Strona 1 z 1

Krzysztof Zarzycki- mój ci on, czy nie mój?

: wt 03 wrz 2024, 12:26
autor: benyzet
Witam Was. Potrzebuję rady od Was Genealogów. Mam w swoim drzewie Krzysztofa Zarzyckiego urodzonego 10.09.1787 roku w Podhajcach. Niestety metryki Podhajeckie z tego okresu, to jeden wielki misz/masz, ale nie o tym. Odnalazłem kiedyś na FamilySearch zindeksowany akt śmierci. Teraz do niego powróciłem . Krzysztof Zarzycki umiera we Lwowie 17.04. 1831. Umiera jako „ pauper”- biedak. Ma 44 lata, co daje rok urodzenia 1787. Poniżej wklejam link ( po zalogowaniu). Jak sądzicie „mój ci on, czy nie mój” ? W 1828 roku umiera w Podhajcach dwójka jego dzieci. Może dostał na głowę i tak sobie wędrował żebrząc? To trochę ponad 100 km. Jeszcze, żeby podali np. zawód- szewc, to prawdopodobieństwo byłoby większe.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... AQ26Q-VZJD

: wt 03 wrz 2024, 16:35
autor: Krystyna.waw
A przed śmiercią nie był biedny? Dzieci coś miały?

: wt 03 wrz 2024, 17:13
autor: Andrzej75
Na pewno nie można zupełnie wykluczyć, że umarł w tym szpitalu.
Ale potwierdzić będzie trudno, bo jednak zbyt mało danych.

: wt 03 wrz 2024, 17:14
autor: benyzet
Krysiu. Moi Zarzyccy występują w Indeksie nazwisk szlacheckich parafii Podhajce ( skany w Ossolineum), ale to nic nie znaczy. Krzysztof był szewcem ( nobilis), ale bez swojej chałupy. Metryki Józefińskie i Franciszkańskie to potwierdziły. Raczej prowadził warsztat u teściów lub szwagra. Około roku 1822-24 przenoszą się do Roszniowa koło Tyśmienicy. Potem wracają do Podhajec. Tam umiera mu dwójka dzieci w roku 1828. Jego pierworodny syn wraca około roku 1843 w okolice Tyśmienicy, tam występuje też jako sutor/nobilis. Domniemywam, że też trudni się szewstwem, bo wykształca swojego syna na szewca. Tyle wiem.

: wt 03 wrz 2024, 17:19
autor: Krystyna.waw
Kiedyś spotkałam się z poglądem, że w XIX wieku jak ktoś umierał w szpitalu, to z góry zakładano, że nie ma rodziny, że jest biedny