dużo uwagi się poświęca np. kenkarcie, a czy ktoś z Was próbował odnaleźć urkundenbuch, czyli taką książeczkę rodzinną? Czy ten dokument później składano w jakimś urzędzie? I czy na ogół urkundenbuch posiadało jakieś szerokie grono, czy tylko nieliczni? Macie z tym jakieś doświadczenia? Jakieś AP przechowują tego typu dokumenty, czy raczej dokumenty tego typu zostawały w domach i warto popytać rodziny? Z góry dziękuję Wam za odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
Mikołaj

