Powiedzmy, że jakaś parafia niechętnie daje dostęp do metryk, a jak daje to tylko przez autoryzowanych genealogów (gdzieś coś o tym czytałem). Powiedzmy również, że ktoś był jakoś w stanie zrobić zdjęcia kilku ksiąg metrykalnych dla osobistego użytku. Czy indeksy (nie zdjęcia) byłyby przyjęte do geneteki dla ogólnego użytku?
Powiedzmy, że jest to pytanie (narazie) hipotetyczne.

