Strona 1 z 1

Augustow - gdzie sa metryki?

: śr 16 mar 2011, 17:58
autor: Malgonia
Witam serdecznie¨
Na poczatku schylam pokornie glowe przed wszystkimi osobami zajmujacymi sie indeksykacja metryk. Dzieki Wam dotarlam w krotkim czasie do czterech waznych dla mnie metryk i posunelam sie o jedno pokolenie dalej. Jeszcze raz: wielkie dzieki!
Mam niestety rowniez maly problem:
w Genetece znalazlam wzmianke o slubie moich pradziadkow Leona Maliszewskiego i Franciszki Szyszkowskiej. Slub ten odbyl sie w 1889 r w Augustowie. W 1894 r rowniez w Augustowie przyszedl na swiat ich syn, moj dziadek Edward Maliszewski. Chcialabym dotrzec do metryk zwiazanych z ta czescia mojej rodziny (o nich wiem najmniej). Wiem, ze akta powinny byc w Suwalkach - ale wg BAZY PRADZIAD interesujach mnie lat tam nie ma. Czy moge wiec miec nadzieje, ze znajde je bezposrednio w parafii?
Serdecznie pozdrawiam
Gosia

Augustow - gdzie sa metryki?

: pt 18 mar 2011, 16:16
autor: Kaczmarek_Aneta
Może warto zapytać AD w Łomży:
http://www.kuria.lomza.pl/index.php?wiad=349

Pozdrawiam,
AK

Augustow - gdzie sa metryki?

: pt 18 mar 2011, 17:55
autor: Malgonia
Dziekuje za podpowiedz. Ale czy rzeczywiscie w Lomzy? Czy Augustow to nie raczej diecezja Elcka?
Rozumiem, ze tych "starych" akt juz nie bedzie w parafii, czy tak?
Pozdrawiam serdecznie
Gosia

Augustow - gdzie sa metryki?

: pt 18 mar 2011, 20:57
autor: Albin_Kożuchowski
Witam.
Diecezja ełcka powstała dopiero 25.03.1992r. Obecnie Augustów rzeczywiście należy do tej diecezji, ale do 1992 r należał do diecezji łomżyńskiej. I w archiwum w Łomży są księgi metrykalne z interesującego okresu /przeważnie udostępniane mikrofilmy/. Ale takie same mikrofilmy są w AP w Suwałkach. Z metrykaliami z Augustowa jest trudna sprawa, bo są duże braki /pożar kościoła/.

Augustow - gdzie sa metryki?

: pn 21 mar 2011, 18:03
autor: Malgonia
Dziekuje bardzo zy odpowiedzi.
Wlasnie sek w tym, ze, przynajmniej wg. PRADZIADA, tych mnie interesujacych lat w Suwalkach nie ma. Trzeba wiec bedzie sprobowac w Lomzy. Mam nadzieje, ze to nie wlasnie ze spalone akta...
Dziekuje jeszcze raz
Gosia