Czerwony bilet
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6302
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Czerwony bilet
Dzień dobry,
w trakcie indeksacji zgonów z parafii Wilga, natknęłam się oto na niezrozumiały dla mnie zapis o ojcu zmarłego dziecka: "będącego na wojnie, który był zabrany z czerwonego biletu".
Czy ktoś może orientuje się co dokładnie oznaczał ów czerwony bilet?
Zapis w akcie nr 60/1916:
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... 57-060.jpg
Pozdrawiam
Aneta
w trakcie indeksacji zgonów z parafii Wilga, natknęłam się oto na niezrozumiały dla mnie zapis o ojcu zmarłego dziecka: "będącego na wojnie, który był zabrany z czerwonego biletu".
Czy ktoś może orientuje się co dokładnie oznaczał ów czerwony bilet?
Zapis w akcie nr 60/1916:
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... 57-060.jpg
Pozdrawiam
Aneta
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Czerwony bilet
Mobilizację wojenną
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6302
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Czerwony bilet
Dziękuję! A zatem zapis w tym akcie oznaczał, że ojciec dziecka był na wojnie i został zwolniony z odbywania dlaszej służby wojskowej? Dobrze rozumiem?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Czerwony bilet
Został zmobilizowany i wysłany "na wojnę". Nic więcej o nim nie ma. Można wnioskować, że nie wrócił - gdyby wrócił bez sensu byłoby jego historię opowiadać.
Teoretycznie to wcielenie to to III-VII 1915 chyba powinno być?
Ale jeśli było w VIII-IX 1914 to może dlatego podkreślali, że męża zmarłej matki dziecka nie było
Teoretycznie to wcielenie to to III-VII 1915 chyba powinno być?
Ale jeśli było w VIII-IX 1914 to może dlatego podkreślali, że męża zmarłej matki dziecka nie było
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6302
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
-
Edward.Podkanski
- Posty: 3
- Rejestracja: czw 29 sie 2024, 17:29
Re: Czerwony bilet
Panie Sroczyński,kazda historia ma sens.Sroczyński_Włodzimierz pisze:Został zmobilizowany i wysłany "na wojnę". Nic więcej o nim nie ma. Można wnioskować, że nie wrócił - gdyby wrócił bez sensu byłoby jego historię opowiadać.
Teoretycznie to wcielenie to to III-VII 1915 chyba powinno być?
Ale jeśli było w VIII-IX 1914 to może dlatego podkreślali, że męża zmarłej matki dziecka nie było