Katyn a data smierci, akt zgonu

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Malgonia

Sympatyk
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 11:36
Lokalizacja: Szwajcaria

Katyn a data smierci, akt zgonu

Post autor: Malgonia »

Witam serdecznie!
Pojawil sie w moich rodzinnych poszukiwaniach problem. Sama nie potrawie go rozwiazac. Moze ktos na forum moze mi podpowiedziec: czy mozliwe jest, ze osobie, ktora zginela w Katyniu wystawiono po wojnie taki troche "alibi" akt zgonu - z inna data smierci? Chodzi o to, ze w liscie katynskiej jest wymieniony major Antoni Pawluc, syn Wincentego, maz Zofii z Budkowskich. To wszystko sie zgadza, Zofia byla siostra mojej babci. Ale w innych dokumentach rodzinnych znalazlam informacje, ze Antoni Pawluc, syn Wincentego, zmarl 9.05.1946 r. :shock:
Czy ktos wie, czy ofiarom Katynia mogly byc wydane takie akta zgonu?
Gosia
Awatar użytkownika
Jol_Kla

Sympatyk
Legenda
Posty: 440
Rejestracja: pt 09 sty 2009, 15:12

Katyn a data smierci

Post autor: Jol_Kla »

Witam

może ta data to uznanie za zmarłego przez sąd, np do celów spadkowych:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Uznanie_za_zmar%C5%82ego

pozdrawiam
Jola
Awatar użytkownika
agnieszka5995

Sympatyk
Mistrz
Posty: 242
Rejestracja: sob 08 maja 2010, 19:01

Katyn a data smierci

Post autor: agnieszka5995 »

Dzien dobry,

mamy w domu podobny akt uznania za zmarlego z 1948 roku. Osoba zginela w 1940 roku (jest na liscie tzw. ukrainskiej), ale za zmarla uznana zostala w 1948 roku na wniosek zony. Sprawami takimi zajmowaly sie Sady Grodzkie, w tym wypadku na podstawie zeznan zony, ze maz jej zostal aresztowany przez wladze "radzieckie". Sad Grodzki wezwal przez ogloszenie publiczne zaginionego do zgloszenia sie w terminie 3-miesiecy od daty ogloszenia, inaczej zostanie uznany za zmarlego. Po uplynieciu 3-miesiecznego terminu i nie zgloszeniu sie zaginionego, ogloszono go za zmarlego. W uzasadnieniu stwierdzono, ze chwili smierci ustalic sie nie da, sad przyjal jako date smierci zaginionego dzien, w ktorym uplynal rok od zakonczenia dzialan wojennych, jako date smierci przyjeto wiec 9.05.1946 roku.

Tak wiec rodzina czekala, miala nadzieje, ze wroci, az w koncu zona skladala wniosek o uznanie za zmarlego, aby uzyskac choc rente wdowia.

Pozdrowienia od Agnieszki
Malgonia

Sympatyk
Adept
Posty: 280
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 11:36
Lokalizacja: Szwajcaria

Katyn a data smierci

Post autor: Malgonia »

Dziekuje bardzo za odpowiedzi!
U nas to akurat nie zona, bo ona zginela w czasie Powstania Warszawskiego. Pewnie wiec reszta rodziny go szukala...
Tak wlasnie myslalam - co mnie nie pokoi, to zwrot : "zmarl 09.05.1946 roku". Dlaczego nie napisano po prostu "zostal uznany za zmarlego" albo "zaginal"? Rzeczywiscie tez myslalam, ze ta data ma znaczenie: rok po zakonczeniu wojny, czyli jesli sie do tej pory nie odezwal to musi to oznaczac, ze nie zyje.
Wprowadza to sporo zamieszania i pewna niepewnosc, ale widocznie trzeba z tym zyc...
Pozdrawiam serdecznie
Gosia
_Malgos

Sympatyk
Posty: 31
Rejestracja: sob 29 sty 2011, 10:05

Katyn a data smierci

Post autor: _Malgos »

Malgonia, w mojej rodzinie też była osoba, która zaginęła w czasie wojny lub jeszcze wcześniej. Na jej (mojej prababci) akcie ślubu widnieje dopisek - "zmarła dnia 9.05.1946 r., akt zgonu sporządzono na podstawie postanowienia Sądu Grodzkiego w ... ". Podana jest też data wydania postanowienia sądowego. Będę próbowała szukać tego dokumentu w archiwum.

Teraz jest dla mnie jasne czemu została tam podana taka data - 09.05.1946.

pozdrawiam
Małgosia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”