Przeddzień wigilii spędziłem w Archiwum
: śr 01 sty 2025, 16:10
Zdarza się, że po opublikowaniu tego, co udało się odkryć wpada w ręce dokument poszerzający dotychczasową wiedzę. Czasem jest to akt długo poszukiwany, czasem akt, którego niespodziewaliśmy się w danym miejscu i czasie.
W drugim tomie książki „nasze gene-historie” wymieniłem trzynaście poznanych z siedemnastu linii rodowych szlachcica Stanisława i Zuzanny z Weselskich małżonków Kostkowskich. Obecnie mogę dodać jeszcze jedną.
Link do tego rozdziału książki
http://www.genealodzy-kielce.pl/wp-cont ... kowski.pdf
Ja wywodzę się z pierwszej, drugą stanowił zakonnik dominikanin, a trzecią młodo zmarli Franciszek (lat 46) i Ludwika z Żabickich (lat 43), małżonkowie Kostkowscy i ich sześcioro osieroconych dzieci (od 6 do 20 lat). Pięcioro wymieniono w akcie zgonu matki z dojaśnieniem w jakiej miejscowości było każde z nich (najmłodszego syna w tym akcie pominięto).
Czy samotna matka (ojciec zmarł sześć lat wcześniej) wysłała dzieci do czterech różnych dworów lub folwarków (zapewne zarządzanych przez jej braci i szwagrów) by je wdrażać w sztukę zarządzania? Czy może dopiero z powodu jej śmierci dzieci zostały zabrane pod opiekę? Opiekę krewnych, czy obcych?
Spośród sześciu osieroconych dzieci Franciszka i Ludwiki znałem los czterech. Nie znałem (i nadal nie znam) losu najstarszego syna, który gdy matka umarła miał lat 20 i był w klasztorze w Klimontowie, oraz córki Franciszki Tekli, która gdy matka umarła miała lat 10 i wraz z młodszą siostrą, 8-letnią Teresą Marianną były w Niedźwicy.
Na podstawie aktów dwóch małżeństw (do których zajrzałem bez uzasadnienia, bo takich nazwisk nie mam w drzewie) Aleksandry Konstancji z d. Zwolskiej, 1 voto Zwolińskiej, 2 voto Patek utworzyłem fragment drzewa genealogicznego.
Aleksandra Konstancja Zwolska w dniu pierwszego ślubu (16.07.1865 w Sandomierzu) mieszkała w Gierlachowie, rodzice byli na ślubie. W dniu drugiego ślubu (20.02.1892 w Mychowie) mieszkała w Sandomierzu, rodzice już nie żyli.
W akcie pierwszego małżeństwa zapisano, że jest córką Jana i Franciszki małżonków Zwolskich. Natomiast w akcie drugiego małżeństwa zapisano, że jest córką nieżyjących Jana i Franciszki z Kostkowskich, ślubnych małżonków Zwolskich.
Z jej wieku (18 lat w roku 1865 i 45 lat w roku 1892) wynika, że urodziła się ok. roku 1847, więc ślub rodziców powinien być wcześniej. Pojawiło się więc pragnienie odnalezienia aktu małżeństwa Jana Zwolskiego z Franciszką Kostkowską, oraz aktu urodzenia Aleksandry Konstancji Zwolskiej. Te akty zapewne potwierdzą, że matka Aleksandry Konstancji Zwolskiej jest poszukiwaną córką Franciszka i Ludwiki z Żabickich małżonków Kostkowskich.
Przeddzień wigilii spędziłem w Archiwum. Spodziewanych aktów w przeszukiwanym przedziale lat (M 1836-1851, U 1843-1847) nie znalazłem. Wkrótce pojadę ponownie przeszukać lata następne (U od 1848).
Mimo iż poszukiwanych aktów jeszcze nie odnalazłem tuszę, że moje założenia są wysoce prawdopodobne. Genealogia uczy cierpliwości. Niektóre akty odnajdywałem w kilka minut, inne po latach poszukiwań. Pewnie i te odnajdę. A może podeślą je szlachetne dusze braci genealogów?
W drugim tomie książki „nasze gene-historie” wymieniłem trzynaście poznanych z siedemnastu linii rodowych szlachcica Stanisława i Zuzanny z Weselskich małżonków Kostkowskich. Obecnie mogę dodać jeszcze jedną.
Link do tego rozdziału książki
http://www.genealodzy-kielce.pl/wp-cont ... kowski.pdf
Ja wywodzę się z pierwszej, drugą stanowił zakonnik dominikanin, a trzecią młodo zmarli Franciszek (lat 46) i Ludwika z Żabickich (lat 43), małżonkowie Kostkowscy i ich sześcioro osieroconych dzieci (od 6 do 20 lat). Pięcioro wymieniono w akcie zgonu matki z dojaśnieniem w jakiej miejscowości było każde z nich (najmłodszego syna w tym akcie pominięto).
Czy samotna matka (ojciec zmarł sześć lat wcześniej) wysłała dzieci do czterech różnych dworów lub folwarków (zapewne zarządzanych przez jej braci i szwagrów) by je wdrażać w sztukę zarządzania? Czy może dopiero z powodu jej śmierci dzieci zostały zabrane pod opiekę? Opiekę krewnych, czy obcych?
Spośród sześciu osieroconych dzieci Franciszka i Ludwiki znałem los czterech. Nie znałem (i nadal nie znam) losu najstarszego syna, który gdy matka umarła miał lat 20 i był w klasztorze w Klimontowie, oraz córki Franciszki Tekli, która gdy matka umarła miała lat 10 i wraz z młodszą siostrą, 8-letnią Teresą Marianną były w Niedźwicy.
Na podstawie aktów dwóch małżeństw (do których zajrzałem bez uzasadnienia, bo takich nazwisk nie mam w drzewie) Aleksandry Konstancji z d. Zwolskiej, 1 voto Zwolińskiej, 2 voto Patek utworzyłem fragment drzewa genealogicznego.
Aleksandra Konstancja Zwolska w dniu pierwszego ślubu (16.07.1865 w Sandomierzu) mieszkała w Gierlachowie, rodzice byli na ślubie. W dniu drugiego ślubu (20.02.1892 w Mychowie) mieszkała w Sandomierzu, rodzice już nie żyli.
W akcie pierwszego małżeństwa zapisano, że jest córką Jana i Franciszki małżonków Zwolskich. Natomiast w akcie drugiego małżeństwa zapisano, że jest córką nieżyjących Jana i Franciszki z Kostkowskich, ślubnych małżonków Zwolskich.
Z jej wieku (18 lat w roku 1865 i 45 lat w roku 1892) wynika, że urodziła się ok. roku 1847, więc ślub rodziców powinien być wcześniej. Pojawiło się więc pragnienie odnalezienia aktu małżeństwa Jana Zwolskiego z Franciszką Kostkowską, oraz aktu urodzenia Aleksandry Konstancji Zwolskiej. Te akty zapewne potwierdzą, że matka Aleksandry Konstancji Zwolskiej jest poszukiwaną córką Franciszka i Ludwiki z Żabickich małżonków Kostkowskich.
Przeddzień wigilii spędziłem w Archiwum. Spodziewanych aktów w przeszukiwanym przedziale lat (M 1836-1851, U 1843-1847) nie znalazłem. Wkrótce pojadę ponownie przeszukać lata następne (U od 1848).
Mimo iż poszukiwanych aktów jeszcze nie odnalazłem tuszę, że moje założenia są wysoce prawdopodobne. Genealogia uczy cierpliwości. Niektóre akty odnajdywałem w kilka minut, inne po latach poszukiwań. Pewnie i te odnajdę. A może podeślą je szlachetne dusze braci genealogów?