Określenie "szlachetny"
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Określenie "szlachetny"
mam pytanie zagadkę:
dlaczego w akcie urodzenia mojego przodka , ojciec jego jest nazwany szlachetny (mimo tego że był chłopem , parobkiem) oraz to że świadkami na chrzcie świętym był ktoś sławetny oraz dziedzic tamtejszego majątku
http://i52.tinypic.com/2jdjmnp.jpg
Pozdrawiam T. Nowicki
dlaczego w akcie urodzenia mojego przodka , ojciec jego jest nazwany szlachetny (mimo tego że był chłopem , parobkiem) oraz to że świadkami na chrzcie świętym był ktoś sławetny oraz dziedzic tamtejszego majątku
http://i52.tinypic.com/2jdjmnp.jpg
Pozdrawiam T. Nowicki
Zagadka
Nie wiem. Może kiedyś był szlachetny i zbiedniał. Może snobował się, a ksiądz zapisywał, co mu podano, bez sprawdzenia.
A chrzestni?
Różnie to mogło być.
Zupełnie bez powodu chrzestną matką mojej mamy była hrabina Róża Tarnowska. Czemu? A kto to wie?
A chrzestni?
Różnie to mogło być.
Zupełnie bez powodu chrzestną matką mojej mamy była hrabina Róża Tarnowska. Czemu? A kto to wie?
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadka
A cóż zagadkowego w szlachetnym, sławetnym chłopie czy rzemieślniku?
Brak określenia "pracowity" budzi podejrzenie że obibok?:)
Brak określenia "pracowity" budzi podejrzenie że obibok?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zagadka
No tak, ale sam wiesz, że chodzi o co innego. Szlachetny przy nazwisku oznaczało raczej jakiś tytuł, a nie cechy charakteru. 
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadka
tak? a jaki tytuł?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zagadka
Działo się to w 1834 czyli niedługo po Powstaniu.
Może właśnie w Powstaniu zasłużył na szacunek księdza, sławetnego Sobczyńskiego i dziedzica a może i nie tylko.
Pozdrawiam
Hubert
Może właśnie w Powstaniu zasłużył na szacunek księdza, sławetnego Sobczyńskiego i dziedzica a może i nie tylko.
Pozdrawiam
Hubert
Zagadka
No tak ale dziedzic jak i ksiądz nie byli chyba władni tego aby komuś nadać tytuł (chyba że w ich oczach był szlachetny)
tak samo dziwne jest to że rodzicami chrzestnymi byli dziedzice (bratanie się szlachty z chłopstwem to nie ta epoka)
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
tak samo dziwne jest to że rodzicami chrzestnymi byli dziedzice (bratanie się szlachty z chłopstwem to nie ta epoka)
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadka
ale jaki tytuł?
jakie nadanie tytułu?
ot jedno z określeń "szlachetny"
chrzestni z szlachty przy chrztach z innych stanów - jak najbardziej ta epoka
to nie bratanie się! (a "bratanie się" to też ta epoka:) tak jak nie było brataniem się z królem czy carem posiadanie go jako chrzestnego i nie było brataniem się, gdy władca "trzymał do chrztu (na ogół "ręcami reprezentanta":) dziecię
jakie nadanie tytułu?
ot jedno z określeń "szlachetny"
chrzestni z szlachty przy chrztach z innych stanów - jak najbardziej ta epoka
to nie bratanie się! (a "bratanie się" to też ta epoka:) tak jak nie było brataniem się z królem czy carem posiadanie go jako chrzestnego i nie było brataniem się, gdy władca "trzymał do chrztu (na ogół "ręcami reprezentanta":) dziecię
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zagadka
Tytułu i nadania nie znam i podejrzewam nie było tym bardziej że nazwisko Zimakowski (Zimokowski) jest rzadkie i w żadnych spisach szlachty jak i herbarzach nie występuje
Co do chrzestnych to należy traktować że była to swojego rodzaju nobilitacja (zaszczyt) ze strony dziedziców?
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Co do chrzestnych to należy traktować że była to swojego rodzaju nobilitacja (zaszczyt) ze strony dziedziców?
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
- kwroblewska

- Posty: 3384
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Zagadka
A czy masz dane jak zapisano Twojego przodka w innych aktach urodzenia dzieci tej samej pary rodziców szlachetny czy pracowity a moze sławetny? A jaki zapis jest w akcie slubu Twojego przodka?
Krystyna
Krystyna
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadka
szczęście, że nie występuje:) bo przez przypadek i interpretację "szlachetny w akcie = szlachcic" byłoby co odkręcać:)
ja wiem czy zaszczyt?...jakieś uznanie owszem, ale trzymanie do chrztu przez "dziedziców" nie było rzadkością
z drugie strony...mit/zwyczaj "nie odmawia się bycia chrzestnym" korzeniami daleko sięga
to trzebaby przejrzeć księgi , sprawdzić na ile było popularne, jeśli w tym okresie na tym terenie rzadkość (zdziwiłbym się) to może zaszczyt , jakaś przesłanka, że wyrażenie uznania
ja wiem czy zaszczyt?...jakieś uznanie owszem, ale trzymanie do chrztu przez "dziedziców" nie było rzadkością
z drugie strony...mit/zwyczaj "nie odmawia się bycia chrzestnym" korzeniami daleko sięga
to trzebaby przejrzeć księgi , sprawdzić na ile było popularne, jeśli w tym okresie na tym terenie rzadkość (zdziwiłbym się) to może zaszczyt , jakaś przesłanka, że wyrażenie uznania
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zagadka
ich dzieci jak chrzciły swoje dzieci nazywano morgownikami
co do aktu ślubu jeszcze nie mam aktu urodzeń ich kolejnych dzieci też nie mam
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
co do aktu ślubu jeszcze nie mam aktu urodzeń ich kolejnych dzieci też nie mam
Pozdrawiam Tomasz Nowicki
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadka
a ja mam inne pytanie- jeśli można
o źródło (jak rozumiem: skanu mikrofilmu), koszt pozyskania i opinię, czy jakość zadowalająca
nie tylko do Ciebie Tomku
czy podlinkowany jpg jest wystarczająco dobry czy za wyraźnie lepszy zapłaciłbyś zdecydowanie więcej?:)
o źródło (jak rozumiem: skanu mikrofilmu), koszt pozyskania i opinię, czy jakość zadowalająca
nie tylko do Ciebie Tomku
czy podlinkowany jpg jest wystarczająco dobry czy za wyraźnie lepszy zapłaciłbyś zdecydowanie więcej?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Zagadka
Witam!
Panie Tomku wydaje mi się, że wszyscy tu po trochu mają rację. Prawdopodobnie na skutek obecności osób o szlachecko brzmiących nazwiskach jak np. Zimokowski, Sobczyński, a nawet może też i obecności osób tzw. urodzonych (jak Karwowski 10 rodów w herbarzach lub Karwacki 2 rody w herbarzach) księdzu jako osobie delikatnej natury i inteligentnej nie wypadało w akcie chrztu napisać inaczej jak 'sławetny' czy 'szlachetny', nawet jeśli profesją jakiejś osoby było np. szewstwo. Tym bardziej, że ksiądz nie był w stanie od ręki sprawdzić każdego z obecnych, czy ma pochodzenie szlacheckie, czy też chłopskie. Stąd należy raczej rozpatrywać to zagadnienie w formie tzw. grzecznościowej. Pozdrawiam. Jerzy
Panie Tomku wydaje mi się, że wszyscy tu po trochu mają rację. Prawdopodobnie na skutek obecności osób o szlachecko brzmiących nazwiskach jak np. Zimokowski, Sobczyński, a nawet może też i obecności osób tzw. urodzonych (jak Karwowski 10 rodów w herbarzach lub Karwacki 2 rody w herbarzach) księdzu jako osobie delikatnej natury i inteligentnej nie wypadało w akcie chrztu napisać inaczej jak 'sławetny' czy 'szlachetny', nawet jeśli profesją jakiejś osoby było np. szewstwo. Tym bardziej, że ksiądz nie był w stanie od ręki sprawdzić każdego z obecnych, czy ma pochodzenie szlacheckie, czy też chłopskie. Stąd należy raczej rozpatrywać to zagadnienie w formie tzw. grzecznościowej. Pozdrawiam. Jerzy
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadka
hm... jak dla mnie określenie "sławetny" na 100% wręcz z definicji odnosi się do rzemieślnika czy chłopa - bez żadnej sugestii stanu szlacheckiego
wręcz odwrotnie w zasadzie wyklucza szlachtę (potomka szlachty)
szlachetny -podobnie
tzn są to określenia - wg mojej wiedzy -stosowane, wręcz "zarezerwowane" dla chłopów i mieszczan -przynajmniej kilkadziesiąt lat wcześniej ale i czwartej dekadzie XIX wieku także
tzn w żaden sposób nie powinny sugerować "pochodzenia szlacheckiego" a wręcz odwrotnie - być silną przesłanką, że ówcześni -ich stan wiedzy - wykluczał takie pochodzenie
wręcz odwrotnie w zasadzie wyklucza szlachtę (potomka szlachty)
szlachetny -podobnie
tzn są to określenia - wg mojej wiedzy -stosowane, wręcz "zarezerwowane" dla chłopów i mieszczan -przynajmniej kilkadziesiąt lat wcześniej ale i czwartej dekadzie XIX wieku także
tzn w żaden sposób nie powinny sugerować "pochodzenia szlacheckiego" a wręcz odwrotnie - być silną przesłanką, że ówcześni -ich stan wiedzy - wykluczał takie pochodzenie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz