Moc lektury.Trzeba dużo czasu aby przeczytać wszystkie artykuły,przeczytałem trzy.Następne innym razem.Każdy z artykułów opisujących życiorysy Polaków żyjących
na rosyjskim dalekim wschodzie, mógłby być tematem na film. Ciekaw jestem ilu z naszych rodaków mieszkających w ogromnej Rosji, poszukuje informacji o swych przodkach , także na stronach naszego Stowarzyszenia.Czy w ogóle mają świadomość,że możemy im pomóc w poszukiwaniu polskich korzeni ? A tak na marginesie tej sprawy,czytałem w tomie ,wydanym przez Akademię Świętokrzyską o losach zesłańców styczniowych,że wielu z nich nosiło nie swoje nazwiska.Z różnych powodów zmieniali oni swą tożsamość, zamieniając swe dokumenty na dokumenty swych zmarłych w czasie marszu towarzyszy niedoli.Pod tymi nie swoimi nazwiskami funkcjonowali przez dalsze życie,czyli w ten sposób uniemożliwiając swym potomkom odnalezienie prawdziwych biologicznych przodków.Powodem takiej zamiany był zazwyczaj wymiar i rodzaj kary posiadaczy dokumentów.
Nie bardzo wiem ,jakiej pomocy może udzielić przeciętny , nie proszony o nią ,czytelnik tego
forum.
Myślę ,że informacji nigdy nie jest za wiele,podaję zatem adres do opracowania porządkującego pewien zasób A.G.A.D.,przydatny dla poszukujących korzeni w Diecezji
Łuckiej:
http://www.agad.archiwa.gov.pl/pomoce/APLuck433.xml
Opracowanie p.Doroty Lewandowskiej nosi tytuł"Akta parafii rzymsko -katolickich
z Diecezji Łuckiej. Lata1804-1950"
Proszę przejrzeć materiał do samego końca ,ponieważ także tam są podane indeksy
zespołów archiwalnych wielu parafii.
Pozdrawiam
Zygmunt Borowy
P.S.
Nie umiem sprawić ,by świecił adres.Może ktoś go usprawni.