Witam!
Mam akt USC slubu w jezyku polskim. Znajduja sie tam adnotacje - dwie adnotacie po niemiecku z 1943 r i trzecia po polsku, ktora oczywiscie rozumiem. Chodzi tu o rozwod. A wiec pytanie - czy byl czy nie.
Tak wiec prosze bardzo o przetlumaczenie adnotacji niemieckich i potwierdzic czy ta druga odnosi sie do zony? Bede bardzo wdzieczny za okazana mi pomoc.Krzysztof
Podaje link do tego dokumentu. Nr aktu jest 796.
[url]https://www.genealogiawarchiwach.pl/#qu ... uery.query[/url]
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku? OK
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Krzysztof_Rozga

- Posty: 88
- Rejestracja: wt 13 sie 2019, 01:58
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku? OK
Ostatnio zmieniony czw 15 maja 2025, 21:14 przez Krzysztof_Rozga, łącznie zmieniany 1 raz.
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku?
Nie ma takiego numeru.
Pozdrawiam
Janusz
PS Pod numerem 696 jest akt z dopiskami . Pierwszy dopisek mówi , że zgodnie z postanowieniem sądu w Krakowie owo małżeństwo zostało rozwiedzione (geschieden worden= rozwiedzione zostało).
Na dole stempelek , że nr 2 (czyli żona) zawarła drugi związek małżeński dnia 31.3.43 USC Bydgoszcz Miasto nr 255/1943
Pozdrawiam
Janusz
PS Pod numerem 696 jest akt z dopiskami . Pierwszy dopisek mówi , że zgodnie z postanowieniem sądu w Krakowie owo małżeństwo zostało rozwiedzione (geschieden worden= rozwiedzione zostało).
Na dole stempelek , że nr 2 (czyli żona) zawarła drugi związek małżeński dnia 31.3.43 USC Bydgoszcz Miasto nr 255/1943
-
Krzysztof_Rozga

- Posty: 88
- Rejestracja: wt 13 sie 2019, 01:58
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku?
Bardzo przepraszam za blad w numerze aktu, ktory mam na moim PC (Nr. 696). Nie wiem czy Pan przeczytal ten dopisek po polsku? W nim jest napisane, ze dopisek niemiecki byl z data 1 lutego 1943 roku i ze rozwod jest niewazny na mocy dekretu z dnia 1 czerwca 1945 roku. Wobec tego Pawel Kaminski nie mogl sie ozenic? Czy dekret z roku 1945 moglby byc zastosowany do roku 1943?
Czy w tym dopisku niemieckim jest mowa o tym kto z malzonkow wystapil o rozwod i dlaczego ta osoba ubiegala sie o rozwod w Krakowie a nie w Bydgoszczy?
Bede bardzo wdzieczny jezeli bedzie Pna mogl rzucic wiecej swiatla na ta sprawe.
Krzysztof
Czy w tym dopisku niemieckim jest mowa o tym kto z malzonkow wystapil o rozwod i dlaczego ta osoba ubiegala sie o rozwod w Krakowie a nie w Bydgoszczy?
Bede bardzo wdzieczny jezeli bedzie Pna mogl rzucic wiecej swiatla na ta sprawe.
Krzysztof
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku?
Nic więcej nie jest napisane o rozwodzie . Jest numer sprawy sądowej w Krakowie . Nie było sprawą urzędnika USC przepisywanie akt rozwodowych . Jedynie napisał o fakcie udzielenia rozwodu przez sąd krakowski i podał numer sprawy sądowej.
Z tych dopisków wynika , że w czasie wojny był rozwód , a po wojnie jego unieważnienie.
Trzeba dotrzeć do treści dekretu z 1945 roku i sprawa się wyjaśni . Po wojnie były różne dekrety unieważniające decyzje władz okupacyjnych.
O rozwód ubiega się w miejscu zamieszkania , a nie w miejscu udzielenia ślubu.
Pozdrawiam
Janusz
Z tych dopisków wynika , że w czasie wojny był rozwód , a po wojnie jego unieważnienie.
Trzeba dotrzeć do treści dekretu z 1945 roku i sprawa się wyjaśni . Po wojnie były różne dekrety unieważniające decyzje władz okupacyjnych.
O rozwód ubiega się w miejscu zamieszkania , a nie w miejscu udzielenia ślubu.
Pozdrawiam
Janusz
-
Krzysztof_Rozga

- Posty: 88
- Rejestracja: wt 13 sie 2019, 01:58
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku? OK
To znaczy ze Emilia Kaminski z domu Dilge wyjechala do Krakowa I tam wystapila o rozwod, ktory jej dano.
Drugi dopis niemiecki mowi, ze "zawarła drugi związek małżeński dnia 31.3.43 USC Bydgoszcz Miasto nr 255/1943", z czego wynika ze to bylo w Bydgoszczy, bo jest numer aktu w USC Bydgoszczy?
Czy dobrze mysle?
Pozdrawiam
Krzysztof
PS. Wydaje mi sie ze w genealogiawarchiwach nie ma aktow metrykalnych z czasow II wojny swiatowej?!
Drugi dopis niemiecki mowi, ze "zawarła drugi związek małżeński dnia 31.3.43 USC Bydgoszcz Miasto nr 255/1943", z czego wynika ze to bylo w Bydgoszczy, bo jest numer aktu w USC Bydgoszczy?
Czy dobrze mysle?
Pozdrawiam
Krzysztof
PS. Wydaje mi sie ze w genealogiawarchiwach nie ma aktow metrykalnych z czasow II wojny swiatowej?!
Ostatnio zmieniony czw 15 maja 2025, 21:13 przez Krzysztof_Rozga, łącznie zmieniany 1 raz.
Co mowia po polsku dwie adnotacje po niemiecku?
Nie wiadomo kto wystąpił o rozwód .
Polaków z terenów włączonych do Rzeszy masowo wysiedlano do Generalnego Gubernatorstwa . Kraków był stolicą GG.
Może Emilia podpisała volkslistę i dostała z tego powodu rozwód z Polakiem ?
To oczywiste , że ślub musiał być w Bydgoszczy skoro tam jest wpisany.
Pozdrawiam
Janusz
Polaków z terenów włączonych do Rzeszy masowo wysiedlano do Generalnego Gubernatorstwa . Kraków był stolicą GG.
Może Emilia podpisała volkslistę i dostała z tego powodu rozwód z Polakiem ?
To oczywiste , że ślub musiał być w Bydgoszczy skoro tam jest wpisany.
Pozdrawiam
Janusz