wstydliwy nieślubny syn?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
wstydliwy nieślubny syn?
Dzień dobry.
Szukam porady, jak zinterpretować pewną sprzeczność w metrykach:
Mój pradziadek Stanisław Świątkowski w swoim akcie narodzin figuruje jako nieślubny syn swej matki - Agnieszki Świątkowskiej ("z Świątkowskich").
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.25
(akt nr 75)
Ale w kacie ślubu z roku 1888 z prababcią - Antoniną Leśniak - podane są imiona ...obojga rodziców Stanisława: Józef i Agnieszka. Bez nazwiska rodowego matki.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... f684c87df8
(akt nr 110)
Zgadza się miejscowość narodzin, wiek - więc akty raczej nie należą do różnych osób.
Jak to interpretować?
Czy jest możliwe, że pradziadek chciał ukryć wstydliwy fakt bycia dzieckiem nieślubnym i podał zmyślone imię ojca?
Z góry dziękuję za sugestie
Szukam porady, jak zinterpretować pewną sprzeczność w metrykach:
Mój pradziadek Stanisław Świątkowski w swoim akcie narodzin figuruje jako nieślubny syn swej matki - Agnieszki Świątkowskiej ("z Świątkowskich").
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.25
(akt nr 75)
Ale w kacie ślubu z roku 1888 z prababcią - Antoniną Leśniak - podane są imiona ...obojga rodziców Stanisława: Józef i Agnieszka. Bez nazwiska rodowego matki.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... f684c87df8
(akt nr 110)
Zgadza się miejscowość narodzin, wiek - więc akty raczej nie należą do różnych osób.
Jak to interpretować?
Czy jest możliwe, że pradziadek chciał ukryć wstydliwy fakt bycia dzieckiem nieślubnym i podał zmyślone imię ojca?
Z góry dziękuję za sugestie
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Załączniki do tego rocznika aktów małżeństw się zachowały:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/10040214
Trzeba tam sprawdzić, co przedstawił jako alegat: metrykę urodzenia czy akt znania.
Jeśli akt znania, to jak najbardziej jest możliwe podanie zmyślonego imienia ojca (świadkowie zwykle nie znali „delikwenta” od jego urodzenia).
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/10040214
Trzeba tam sprawdzić, co przedstawił jako alegat: metrykę urodzenia czy akt znania.
Jeśli akt znania, to jak najbardziej jest możliwe podanie zmyślonego imienia ojca (świadkowie zwykle nie znali „delikwenta” od jego urodzenia).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Chyba ta Agnieszka Świątkowska (bo z Łękawy) bierze ślub w 1867 r. z Piotrem Gucem, ale uznają tylko przedślubną córkę Antoninę:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=2.25
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=2.25
No nie za bardzo. Co prawda ta sama jest parafia (Grocholice), ale w AU miejsce urodzenia to Łękawa, a w AM Rząsawa.Sw.Tomek pisze:Zgadza się miejscowość narodzin
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Tyle tylko , zastanawiam się co dają te rozważania .
Metryka urodzenia jest dla nas genealogów rzeczą świętą .\
To matka decyduje czy ojciec ma być wpisany czy nie .
I co dadzą badania 10 letnie ?
Wpiszesz ojca z badań ?
W takich sytuacjach przydaje się taka nauka Jak Logika Formalna ,którą nam wprowadził Sylwester II .Zasada Bayesa powszechnie nazywana zasadą ograniczonego zaufania do kompetencji prawdopodobieństwa mówi nam dokładnie ,że należy uznać zapis metryki urodzenia i do końca twoich dni nie będziesz miał zaufania do ustaleń prawdopodobnych . Natomiast weżmiesz na siebie przez całe życią "wątpliwość ".
Ja mam dokładnie identyczną sytuację z nieżyjącą moją mamą i uznałem to co podała babcia jako podstawę .I nie dociekam mimo ,że wiem.
Pozdrawiam
Kamil
Metryka urodzenia jest dla nas genealogów rzeczą świętą .\
To matka decyduje czy ojciec ma być wpisany czy nie .
I co dadzą badania 10 letnie ?
Wpiszesz ojca z badań ?
W takich sytuacjach przydaje się taka nauka Jak Logika Formalna ,którą nam wprowadził Sylwester II .Zasada Bayesa powszechnie nazywana zasadą ograniczonego zaufania do kompetencji prawdopodobieństwa mówi nam dokładnie ,że należy uznać zapis metryki urodzenia i do końca twoich dni nie będziesz miał zaufania do ustaleń prawdopodobnych . Natomiast weżmiesz na siebie przez całe życią "wątpliwość ".
Ja mam dokładnie identyczną sytuację z nieżyjącą moją mamą i uznałem to co podała babcia jako podstawę .I nie dociekam mimo ,że wiem.
Pozdrawiam
Kamil
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Różnie bywa
Zobacz uwagi
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... te=&exac=1
Gdybym nie oglądała metryk szerzej, to bym ojca dziecka Emilii nie poznała. Uznał je hurtem po wielu latach.
Ale w dwu przypadkach (młodszych) uszanowałam wolę kobiety i ojcostwa nie drążyłam
Zobacz uwagi
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... te=&exac=1
Gdybym nie oglądała metryk szerzej, to bym ojca dziecka Emilii nie poznała. Uznał je hurtem po wielu latach.
Ale w dwu przypadkach (młodszych) uszanowałam wolę kobiety i ojcostwa nie drążyłam
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Oczywiście uznanie dziecka przez za swoje przez mężczyznę na akcie urodzenia/przy ślubie, jest pewną przesłanką uprawdopodabniającą, ale w żadnym wypadku nie "dowodem" biologicznego pochodzenia.
Np. wdowcy czasem uznawali dziecko panny, z którą się wiązali po śmierci pierwszej żony, żeby tym sposobem wyprostować sytuację prawną wszystkich uczestników tego dealu. Tylko potem raz 80 lat po takim fakcie musiałem trzymać kamienną twarz, gdy potomek tego nieślubnego dziecka chwalił mi się, jakie ten jego dziadek czy pradziadek musiał mieć powodzenie, skoro jako 50-parolatek i wdowiec zbałamucił pannę we wsi. No ale nie chciałem mu psuć humoru.
Lukasz
Np. wdowcy czasem uznawali dziecko panny, z którą się wiązali po śmierci pierwszej żony, żeby tym sposobem wyprostować sytuację prawną wszystkich uczestników tego dealu. Tylko potem raz 80 lat po takim fakcie musiałem trzymać kamienną twarz, gdy potomek tego nieślubnego dziecka chwalił mi się, jakie ten jego dziadek czy pradziadek musiał mieć powodzenie, skoro jako 50-parolatek i wdowiec zbałamucił pannę we wsi. No ale nie chciałem mu psuć humoru.
Lukasz
Znam ten akt i zachodzę w głowę, czy jest to ta sama Agnieszka...Andrzej75 pisze:Chyba ta Agnieszka Świątkowska (bo z Łękawy) bierze ślub w 1867 r. z Piotrem Gucem, ale uznają tylko przedślubną córkę Antoninę:
taka trochę rozrywkowa praprababcia by mi się trafiła.
FaktycznieAndrzej75 pisze:No nie za bardzo. Co prawda ta sama jest parafia (Grocholice), ale w AU miejsce urodzenia to Łękawa, a w AM Rząsawa.Sw.Tomek pisze:Zgadza się miejscowość narodzin
To są sąsiednie wioski
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Jedno jest pewne: takiej pary jak Józef i Agnieszka Świątkowscy nie było w par. Grocholice (ani w sąsiednich).
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
