Strona 1 z 1

Władysław Bury Katarzyna Szymkiewicz - ci sami ludzie???

: pn 30 cze 2025, 09:28
autor: Małgorzata_Kulwieć
Mam taka sytuację:

1877 rodzi się Leonard Leon syn Władysława s. Tadeusza i Katarzyny z Szymkiewiczów c. Antoniego Burych. https://drive.google.com/file/d/1pF9W8n ... sp=sharing

1890 biorą ślub Władysław s. Tadeusza Bury i Katarzyna c. Antoniego Szymkiewicz https://drive.google.com/file/d/1nw011o ... sp=sharing

Oba akty wypisane w parafii Piotra i Pawła w Moskwie.

Zastanawiam się czy to może być ta sama para, tylko biorąca ślub po 13 latach od urodzenia się syna!?
Zbyt dużym zbiegiem okoliczności byłoby, gdyby w Moskwie znalazły się akurat dwie pary ludzi o takich samych danych personalnych.

Może ktoś ma w swoim drzewie te osoby, albo natknął się na nich i mi pomoże rozwikłać zagadkę.

Władysław Bury Katarzyna Szymkiewicz - ci sami ludzie???

: pn 30 cze 2025, 12:35
autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna
Małgosiu - czy odczytałaś ten dopisek zrobiony ołówkiem na bocznym marginesie, może jest tam odpowiedź.

Wydaje mi się, że masz rację co do tego, że to te same osoby, zbieg okoliczności byłby zbyt duży. Z jakiegoś powodu nie spisano aktu ślubu - może miał być a się nie odbył, może nie przepisano go z raptularza i po latach ktoś uznał, że łatwiej będzie ten akt wpisać wraz ze ślubami 1890 roku niż dopisywać w zamkniętej księdze z 1877 roku.
Kwestia kim był ów Władysław Bury, mieszkał na stałe w Moskwie, czy może wykonywał zawód wiążący się z dłuższymi nieobecnościami w domu.
Masz zagadkę jak koronka frywolitkowa, nie jest łatwo ją spruć, czy naprawić.

Powodzenia Grażyna

Władysław Bury Katarzyna Szymkiewicz - ci sami ludzie???

: pn 30 cze 2025, 14:28
autor: Małgorzata_Kulwieć
Dopisku całego nie rozszyfrowałam. Chodzi o jakąś prośbę z 27-05-1890.
Może o zwolnienie z ogłaszania zapowiedzi, bo na górze zeznania Katarzyny napisano iż dyspensy na nie ogłaszanie podwójnych zapowiedzi udzielił dziekan?

A o Władysławie wiem tylko, że ochrzczony był w 1851 w Kowarsku. I w egzaminie do ślubu napisano, że w parafii Piotra i Pawła w Moskwie mieszka od 16 lat, czyli od około 1874.
Ojciec Władysława był Kapitanem artylerii, to może i Władysław poszedł w jego ślady i przyjechał do Moskwy do szkoły wojskowej?

I to jest ciekawostka, bo przy akcie urodzenia z 1851 z Kowarska jest poprawione imię ojca i adnotacja właśnie z 1874.