Błędy w Herbarzach, przypisywanie innych herbów?
: czw 10 lip 2025, 21:58
Badając rycerstwo średniowieczne i uczestników bitwy pod Grunwaldem natknąłem się na pewnego rycerza i zacząłem badać jego historię.
Szybko znalazłem archiwalne skany z informacjami o nim, jego włościach i herbie. Pochodził z Wielkopolski. W tym samym czasie na Mazowszu inny szlachcic o tym samym przydomku przybył z rodzinnego gniazda w ziemi ciechanowskiej i stał się właścicielem ziemi na południe od Warszawy. Ten szlachcic również miał herb lecz inny, związany z nazwą swojego gniazda. Na jego temat znalazłem w metrykach królewskich zapiski. Osiadł on na tej ziemi pod Warszawą a jego przydomek po 100 latach stał się nazwą jego gospodarstwa - szlachta zagrodowa. Miejsce to przez setki lat dziedziczyli jego potomkowie noszący takie samo nazwisko jak osada i ich protoplasta. Około 1700 roku osada podzieliła się na dwa gospodarstwa - pewnie dwaj bracia i do nazwy głównej dodali nazwy dodatkowe. Jedna z tych dodatkowych nazw była dokładnie taka sama jak gniazdo rodowe rycerza z Wielkopolski (w latach 1400-1450). Następnie wylegitymowali się w 1804 roku w Galicji i nagle okazało się, że mają nie herb po protoplaście z ziemi ciechanowskiej tylko po tym wymienianym przez Długosza rycerzu z Wielkopolski. Ich nazwisko i herb znalazły się nawet w herbarzu "Rodzina Herbarz szlachty polskiej, Seweryna Uruskiego. Jak czytałem w legitymacji szlachectwa pod zaborami w Galicji trzeba było wykazać się własnością dziedziczną no i herbem powołując się.... na herbowego członka rodu. Jak piszą badacze w pracy naukowej " Legitymacje szlachectwa
na ziemiach polskich pod zaborami" - Warto też wspomnieć o wielkiej roli, jaką odegrał w procesie legitymizacyjnym herbarz Niesieckiego. Nie sposób było się skutecznie wylegitymować bez cytatu z tejże publikacji" U Niesieckiego nie występują Ci podwarszawscy szlachcice ale jest u Niesieckiego herbowy z Wielkopolski i Niesiecki napisał: (nazwa rodziny) herbu (herb) piszą się z (nazwa gniazda). No i tu właśnie ciekawostk, że ta nazwa gniazda herbowych z Wielkopolski istniejąca w dokumentach od 1350 roku to nazwa dodana około 1700 roku jako drugi człon nazwy do osady pod Warszawą. Czy możliwe, że nosząc nazwisko jak przydomek rycerza z Wielkopolski, mając w nazwie wsi drugi człon jak nazwa gniazda w Wielkopolsce mogli się powołać na wpis Niesieckiego i w ten sposób stać się herbowymi po rycerzu z Wielkopolski a nie po swoim protoplaście, który też żył około 1400-1450 roku? Są to dwa różne rody z dwóch różnych miejsc i miały różne herby (ale ten podwarszawski mniej znany) w 1804 roku ....zaczął funkcjonować w przestrzeni z nowym herbem. Najlepsze na koniec że współcześnie tworzy się strony o w tych gminach o sławnym rycerzu spod Grunwaldu a nawet jest praca z lat 1954 gdzie autor w swojej pracy naukowej powołuje się na ten ród podwarszawski twierdząc że jest to dowód jak w wiekach szlachta się przemieszczała :)))) Znacie takie przypadki?
Szybko znalazłem archiwalne skany z informacjami o nim, jego włościach i herbie. Pochodził z Wielkopolski. W tym samym czasie na Mazowszu inny szlachcic o tym samym przydomku przybył z rodzinnego gniazda w ziemi ciechanowskiej i stał się właścicielem ziemi na południe od Warszawy. Ten szlachcic również miał herb lecz inny, związany z nazwą swojego gniazda. Na jego temat znalazłem w metrykach królewskich zapiski. Osiadł on na tej ziemi pod Warszawą a jego przydomek po 100 latach stał się nazwą jego gospodarstwa - szlachta zagrodowa. Miejsce to przez setki lat dziedziczyli jego potomkowie noszący takie samo nazwisko jak osada i ich protoplasta. Około 1700 roku osada podzieliła się na dwa gospodarstwa - pewnie dwaj bracia i do nazwy głównej dodali nazwy dodatkowe. Jedna z tych dodatkowych nazw była dokładnie taka sama jak gniazdo rodowe rycerza z Wielkopolski (w latach 1400-1450). Następnie wylegitymowali się w 1804 roku w Galicji i nagle okazało się, że mają nie herb po protoplaście z ziemi ciechanowskiej tylko po tym wymienianym przez Długosza rycerzu z Wielkopolski. Ich nazwisko i herb znalazły się nawet w herbarzu "Rodzina Herbarz szlachty polskiej, Seweryna Uruskiego. Jak czytałem w legitymacji szlachectwa pod zaborami w Galicji trzeba było wykazać się własnością dziedziczną no i herbem powołując się.... na herbowego członka rodu. Jak piszą badacze w pracy naukowej " Legitymacje szlachectwa
na ziemiach polskich pod zaborami" - Warto też wspomnieć o wielkiej roli, jaką odegrał w procesie legitymizacyjnym herbarz Niesieckiego. Nie sposób było się skutecznie wylegitymować bez cytatu z tejże publikacji" U Niesieckiego nie występują Ci podwarszawscy szlachcice ale jest u Niesieckiego herbowy z Wielkopolski i Niesiecki napisał: (nazwa rodziny) herbu (herb) piszą się z (nazwa gniazda). No i tu właśnie ciekawostk, że ta nazwa gniazda herbowych z Wielkopolski istniejąca w dokumentach od 1350 roku to nazwa dodana około 1700 roku jako drugi człon nazwy do osady pod Warszawą. Czy możliwe, że nosząc nazwisko jak przydomek rycerza z Wielkopolski, mając w nazwie wsi drugi człon jak nazwa gniazda w Wielkopolsce mogli się powołać na wpis Niesieckiego i w ten sposób stać się herbowymi po rycerzu z Wielkopolski a nie po swoim protoplaście, który też żył około 1400-1450 roku? Są to dwa różne rody z dwóch różnych miejsc i miały różne herby (ale ten podwarszawski mniej znany) w 1804 roku ....zaczął funkcjonować w przestrzeni z nowym herbem. Najlepsze na koniec że współcześnie tworzy się strony o w tych gminach o sławnym rycerzu spod Grunwaldu a nawet jest praca z lat 1954 gdzie autor w swojej pracy naukowej powołuje się na ten ród podwarszawski twierdząc że jest to dowód jak w wiekach szlachta się przemieszczała :)))) Znacie takie przypadki?