Strona 1 z 1

Zawody przodków

: wt 29 lip 2025, 23:40
autor: niki.ix
Na jakie rzadkie. niespotykane dziś zawody natknęliście się czytając ASC, spisy i inne dokumenty?
Ja "spotkałam" kmiecia który był hafciarzem i hodował jedwabniki, krupnika, białoskórnika i teścia wójta. Kogo "spotkaliście" w swoich poszukiwaniach?

pozdrawiam
Anka

: sob 02 sie 2025, 15:28
autor: Krystyna.waw
Moi przodkowie: różnorodne zajęcia i od Poznania po Lwów
Pochodzę ze Żnina i Szczebrzeszyna :)
https://rozbieganegeny.blogspot.com/sea ... l/antenaci

: sob 02 sie 2025, 19:59
autor: Tadeusz_Wysocki
A to ja dorzucę coś z gry z przekorną wyobraźnią i nazwiskiem... Tusk. Otóż najczęściej podawane jest, że pochodzi od gwary kaszubskiej - Słownik Nazwisk Polskich PAN podaje: ,,Tus-k, od n. os. Tuz , Tuz-ek, gw. kaszubskie Tuz-k, Tus-k , zob. Tuz; nazwisko występuje prawie wyłącznie na Pomorzu" - i gramy dalej, jest tu odsyłanie do nazwiska Tuz, a tu nagle: ,,Tuz, od ap. tuz 'as, najwyższa karta w grze; gra w karty; dwójka w grze w kości' także przenośnie 'dygnitarz'" - a więc może dygnitarz (profesja?!), ale ja wiecznie przekorny nie dałem tej grze się zakończyć, i postanowiłem na stole położyć swoje karty: otóż pozwoliłem sobie na opracowanie nazwisk Tusk i Trump zgodnie z etymologią nie kaszubską, czy amerykańską, ale naszą rodzimą polską (choć przy Trump z naleciałościami języka średnio-wysoko-niemieckiego), i przy nazwisku Tusk i wędrówką z Kaszub w praprzodkach do Polski centralnej (kto wie?) wyszedł mi zawód - ,,pochodzi od staropolskiego języka gwarowego ‘tuskać’ – ‘uderzać czymś’, lub ‘tuski’ – ‘sanie robocze’ – a więc przodek związany z jakąś ciekawą profesją, może stolarz, też producent sań?".
A więc jedna z wersji proroczo podanego zawodu nazwisko Tusk to nie ,,dygnitarz", a może ,,stolarz, producent sań"?
Wszystkich, których ta analiza oburzy przepraszam, ale drogie przyjaciółki i drodzy przyjaciele - wszystko w tym naszym wspaniałym życiu jest grą, tu grą niezwykle swobodnej wyobraźni :)
Co wy na to?
Pozdrawiam i życzę swobodnego sobotniego wieczoru,
Tadeusz
P.S. Tu na stronie Narodowa.pl trochę w tej grze więcej: https://narodowa.pl/exhibits/nazwiska-t ... ia-polska/

: ndz 03 sie 2025, 16:42
autor: niki.ix
Krystyna.waw pisze:Moi przodkowie: różnorodne zajęcia i od Poznania po Lwów
Pochodzę ze Żnina i Szczebrzeszyna :)
https://rozbieganegeny.blogspot.com/sea ... l/antenaci
Coś nowego :)
Czym się zajmował "paroch" ? Pleban?

@Tadeusz
Ciekawa jest ta Twoja "historia". Myślałam że Tusk to od Tłuków w Zachodniopomorskim :) A tu proszę. Może wytwarzał a może powoził takimi saniami? Ale, nie wiem czy zauważyłeś, Tusk to też ząb. Może dentysta?

pozdrawiam
Anka

: ndz 03 sie 2025, 17:34
autor: Tadeusz_Wysocki
@Anka
No wiesz, ja bym to wszystko połączył, praprzodek Tuska powoził wytworzonymi przez siebie saniami, i jak to w życiu bywa i z takimi saniami poniosły konie, był niegroźny wypadek, ale praprzodek ząb stracił, stąd takie przezwisko - zawołanie - nazwisko.

samo życie, pozdrawiam
Tadeusz :)

: śr 01 paź 2025, 16:01
autor: Nater_Stanislaw
Dzień dobry,
Mam pytanie do zainteresowanych dawnymi zawodami, w akcie mał. Nr 77/1841 zapisano cyt. Małżeństwo między Wincentym Sznagą, kawalerem, subiektem chirurgii... i właśnie ten subiekt chirurgii, czy to może być sprzedawca materiałów chirurgicznych itp. czy też jakaś inna profesja?, link do aktu: https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 76-077.jpg
Pozdrawiam
Stanisław

: śr 01 paź 2025, 16:21
autor: Tadeusz_Wysocki
Bogaty w szczegółach wpis ślubu, widać środowisko warszawskich chirurgów, a młody kawaler Wincenty moim zdaniem określony jako subiekt - zapewne osoba w tym fachu lekarskim praktykująca, asystent.

Pozdrawiam
Tadeusz

: śr 01 paź 2025, 17:29
autor: Janiszewska_Janka
Nater_Stanislaw pisze:Dzień dobry,
Mam pytanie do zainteresowanych dawnymi zawodami, w akcie mał. Nr 77/1841 zapisano cyt. Małżeństwo między Wincentym Sznagą, kawalerem, subiektem chirurgii... i właśnie ten subiekt chirurgii, czy to może być sprzedawca materiałów chirurgicznych itp. czy też jakaś inna profesja?, link do aktu: https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 76-077.jpg
Pozdrawiam
Stanisław
Świadkiem tego ślubu był chirurg więc zapewne to u niego pracował Pan Młody określany jako subiekt chirurgiczny. To bardzo dziwne określenie odnoszące się raczej do handlu. Jeśli jednak ten chirurg sprzedawał swoje usługi, to subiekt miał za zadanie sprzedawać jego usługi i obsługiwać klientów. Może także miał za zadanie kupować i zabezpieczać na potrzeby chirurga materiały i narzędzia chirurgiczne. Gdyby był felczerem lub asystentem chirurga to zapewne tak by to zapisano w akcie.

Pozdrawiam
Janka

: śr 01 paź 2025, 17:34
autor: MarcinBulaga
Mój 3x pradziadek pochodzący z Sędziszowej w Małopolsce był kupcem zbożowym - frumentarius, ale to chyba i dziś spotykany zawód.

: śr 01 paź 2025, 17:48
autor: Tadeusz_Wysocki
Marcinie, określenie zacne - tu ze słownikiem GLOSBE:

https://glosbe.com/pl/pl/kupiec%20zbo%C5%BCowy

Pozdrawiam
Tadeusz

: sob 04 paź 2025, 09:22
autor: Wiśniowiecki_Marek
W moim rodzie jest : Handschuhmacher, rękawicznik i Nadelmeister, iglarz. Ten drugi zanikł chyba tuż po okresie rewolucji przemysłowej.
Pozdrawiam

: sob 04 paź 2025, 16:22
autor: Krystyna.waw
Mój rękawicznik był wcześniej siodlarzem, a jego ojciec garbarzem.
Rodzina się obruszyła, bo zrozumiała grabarz i to się im nie spodobało :D

: sob 04 paź 2025, 16:53
autor: Tadeusz_Wysocki
To mi Krystyno przypomniałaś z tym grabarzem - wiele lat temu pomagałem miłemu S. z Seattle w poszukiwaniu rodziny w Polsce, dziadek, który przyjechał do Ameryki i tam na statku i w dokumentach imigracyjnych zapisano go jako Marchlewicz - i tak miły S. wykuł w Seattle na dziadka pomniku nagrobnym rodzinne nazwisko Marchlewicz - ale po badaniach metryk w Polsce okazało się, że nie Marchlewicz, ale Marchalewicz (zupełnie inna etymologia - od lokalnego języka i słowa 'marchal' - grabarz). I możesz sobie wyobrazić ból głowy rodziny w USA - przekuwać pomnik, czy nie :)


Serdeczności,
Tadeusz