Strona 1 z 1
Paroch w kościele unickim w XVIII wieku
: sob 06 wrz 2025, 10:09
autor: Małgorzata_Kulwieć
Mam pytanie, czy paroch w kościele unickim w XVIII wieku, to był ktoś jak proboszcz w kościele katolickim?
Czy to po prostu określenie duchownego?
Do tej pory wydawało mi się, że to proboszcz, ale znalazłam zapis na RGIA
dot. roku 1779, gdzie karmelici bosi skarżą PAROCHA GNIEŹDZIŁOWSKIEGO Jana Kulwiecia o nadużycia.
Ale w księgach unickich z Gnieździłowa (Hnieździłowa) z lat 1771-1782 parochem jest Franciszek Wysocki. Już w 1783 parochem jest Piotr Chrucki. To gdzie tu miejsce na Jana Kulwiecia?
Czy mógł być po prostu księdzem, a tylko w pozwie określili go jako parocha?
edit: właśnie znalazłam w roku 1768 i 1788 kilka metryk z Hnieździłowa, w których podpisany jest paroch Jan Kulwieć. Wiem skąd inąd iż Jan Kulwieć w roku 1768 był administratorem kościoła unickiego w Hnieździłowie, ale czy to to samo co paroch? Chyba nie.
To byłoby kilku parochów? Czy jakoś rotacyjnie? Nie rozumiem.
: sob 06 wrz 2025, 13:36
autor: Krystyna.waw
Do tej pory byłam przekonana, że to proboszcz.
W lustracjach, aktach konsystorza, czy schematyzmach wymieniane jest tylko jedno nazwisko parocha dla wsi i jej filii (przysiółków).
https://ibb.co/HLs40q9f
Ale wiem, że się zastępowali, są tego wpisy w księdze. Może mój Kowszewicz chorował i przez kilka miesięcy ktoś inny go zastępował. Łatwo to zauważyłam, bo paroch podpisywał się na każdej karcie u dołu. Podpis zniknął, myślałam, ze paroch zmarł, ale po kilku kartach podpis powrócił.
Gdy zmarł zapis tego faktu też w księdze UMZ znalazłam.
: sob 06 wrz 2025, 16:47
autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna
Mój przodek zmarły w 1790 Antoni Oleśniewicz był parochem, tak go tytułowano we wpisach, choć Piorunka była filią. Przeglądając zapisy uroczystości związanych z rodziną parocha zwróciłam uwagę na liczne uczestnictwo okolicznych parochów i ich żon. Warto prześledzić takie zapisy, by mieć obraz powiązań rodzinnych i przemieszczania się parochów. Bardzo często żonami były córki innych parochów a młodsi zaczynali posługę u boku starzejącego się ojca lub stryja.
Kiedy po dwóch latach wdowa wychodziła powtórnie za mąż zapisano, ze była żona parocha Antoniego Oleśniewicza i licznie asystowali w uroczystosci inni parochowie z żonami.
Grażyna
: sob 06 wrz 2025, 21:40
autor: henryk22
To słowo pochodzi z łaciny:
parafia = parochia
proboszcz = parochus
Henryk
: ndz 07 wrz 2025, 07:38
autor: Małgorzata_Kulwieć
Skąd się wzięła nazwa, to wiem, raczej mi chodzi zastosowanie, czy parochem można było nazywać zwykłego księdza unickiego. Nie przełożonego parafii.
: ndz 07 wrz 2025, 13:54
autor: henryk22
Wikary w kościele unickim to raczej rzadkość. Ale mogło się zdarzyć, że starzejącemu się proboszczowi dodano młodego koadiutora, który był jego zastępcą i następcą, mógł to być jego zięć. Wtedy przejściowo było dwóch duchownych w parafii, którzy tytułowali się parochami.
Henryk
: ndz 07 wrz 2025, 15:10
autor: Joniec_Henryk
Wikary unicki to Sotrudnik (tzn. współpracujący z proboszczem - parochem), a unicki administrator to Zawidatiel.
Takie tytuły spotyka się w opisach parafii greckokatolickich w Schematyzmach
Henryk Joniec
: ndz 07 wrz 2025, 17:25
autor: Małgorzata_Kulwieć
Hmmm, to tym bardziej ciekawe i dla mnie jak na razie niezrozumiałe, jak to możliwe, że w jednej parafii jakby wymiennie, co kilka lat pokazuje sie paroch Jan Kulwieć, a potem (lub nawet równolegle) są inni parochowie.
O tym Janie wiele więcej nie wiem, jeszcze tylko, że miał syna Michała Daniela Bonawenturę, który był również duchownym unickim. Urodził się około roku 1751.
Skończył szkołę parafialna w Ilji. Wyświęcony w Warszawie 1785, administrator cerkwi w Berezynie 1798 (chyba do 1809).
Ksiądz w parafii Biehomla (1804-1829).
Dokszycko-borysławski dziekan (1824-1829)
Kanonik brzeski (1824-1826).
Próbowałam znaleźć jego akt urodzenia, żeby może odkryć czy przypadkiem pozostali parochowie z Hnieździłowa nie mieli czegokolwiek wspólnego z żoną Jana, ale póki co mi sie nie udało.
: ndz 07 wrz 2025, 18:18
autor: Marcin.Rybicki
Najstarsze księgi z Hnieździłowa urodzenia, które się zachowały pochodzą z 1773 roku.
: pn 08 wrz 2025, 08:27
autor: Małgorzata_Kulwieć
Ba, Marcinie, ale najgorsze to fakt, że ja nie wiem gdzie i kiedy się urodził. Ojciec mógł być księdzem w jeszcze innych kościołach, więc albo pozostaje mi ewentualnie pzreszukiwanie ksiąg z wszystkich parafii unickich (oczywiście tych, które sie zachowały

) albo liczyć na cud i odkrycie tajemnicy o rodzinie, w jakichś innych dokumentach.