Dzień dobry przychodzę do was z pewną zagadką.
Otóż Czytałem akt ślubu Szymona Żelaśkiewicza i Reginy Górnickiej z 1691 roku z parafii Kościoła Mariackiego w Krakowie i trafiłem na coś czego nie mogę rozgryżć.Otóż wedle tego aktu zarówno Szymon jak i jego żona są pochodzenia szlacheckiego(nobilis) ale niestety w żadnym herbarzu i innych żródłach nie znalazłem potwierdzenia na to iż Żelaśkiewicz to nazwisko szlachty.
Drugą kwestią jest nazwisko panny młodej.
Otóż jedyni Górniccy pochodzenia szlacheckiego z ziemi krakowskiej jakich znalazłem to potomkowie Łukasza Górnickiego-sekretarza królewskiego i starosty tykocińskiego.Niestety jednak nie mogę znaleźć żadnego powiązania Reginy z Łukaszem.Być może jest to kwestia tego że są to naprawdę stare akty itp.
Napiszcie co o tym sądzicie.
Pozdrawiam
Jakub Belicki
Żelaśkiewicz,szlachta czy nie?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4192
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Re: Żelaśkiewicz,szlachta czy nie?
To zrodlo mowi o innej dacie slubu.
https://www.google.pl/books/edition/Mie ... frontcover
Statut czeladzi kupieckiej krakowskiej z XVII. wieku (r. 1675)
https://www.google.pl/books/edition/Sta ... frontcover
Grazyna
https://www.google.pl/books/edition/Mie ... frontcover
Statut czeladzi kupieckiej krakowskiej z XVII. wieku (r. 1675)
https://www.google.pl/books/edition/Sta ... frontcover
Grazyna
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1968
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
Re: Żelaśkiewicz,szlachta czy nie?
Po przejrzeniu tysięcy rozmaitych dokumentów z okresu przedrozbiorowego zauważyłem, że stosowano dwa określenia "nobilis" i "nobilibus". Przy czym, nie było sztywnej reguły, co do używania w miastach określenia "nobilis". Bowiem, czasami stosowano je w stosunku do mieszczan plebejskiego pochodzenia, kiedy uzyskiwali wysoki statut majątkowy i urzędniczy, jak i do szlachty osiadłej w miastach, która nie straciła przywilejów stanu z uwagi na zajęcie się kupiectwem lub rzemiosłem. Do końca XVIII wieku włóczęgów nazywano ludźmi luźnymi. Laudum Sejmiku Warszawskiego z 24 marca 1721, mówiło, iż "luźni rozumieć się mają ex nobilibus, którzy żadnej posesji podatkowi publicznemu podległej nie mają ani pospolitego ruszenia nie odprawują". Stąd wniosek, że "nobilibus", to przeciwieństwo "ex nobilibus", z tym, że przeważnie określano tym mianem osoby stanu mieszczańskiego, nawet jeszcze na początku XIX wieku.
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Re: Żelaśkiewicz,szlachta czy nie?
Tylko dołożę, że można było mieć jak najprawdziwsze szlachectwo i nie mieć herbuKubuś2137 pisze:niestety w żadnym herbarzu i innych żródłach nie znalazłem potwierdzenia
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... woli%F1ski
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.