Porębscy zwani Sas – rozterka genealogiczna z XVIII wieku (Słopnice/Łososina Górna)
: czw 22 sty 2026, 08:40
Dzień dobry.
Po roku poszukiwań genealogicznych dotarłem do ściany, dlatego uznałem że zasięgnę pomocy na forum.
Badam rodzinę po mieczu, mój najstarszy dziadek to Marcin Porębski opisany w metrykach jako szewc (sutor) lub „honestus”, który sprowadził się do Słopnic Szlacheckich w pierwszej połowie 1773 (ustalono na podstawie chrztów dzieci i występowaniu jako chrzestny).
Co ciekawe, w Katastrze z 1787 wraz z Maciejem Wojcieszakiem, występują jako współwłaściciele gospodarstwa około 20 ha. W 1789 dalej figurują dalej w rejestrze dochodów, natomiast w 1820 gospodarzami są Marcin Wojcieszak oraz co ciekawe najmłodszy syn Marcina – Stanisław.
Czy Marcin mógł zakupić około 10 hektarów ziemi będąc szewcem? Ziemia chyba nie była tak bardzo droga?
Marcin poprzednio mieszkał wraz z żoną Ludwiką Polecką/Palacz w zasięgu parafii Łososina Górna gdzie w 1768 urodził im się syn Wawrzyniec – jest to najwcześniejsza metryka dotycząca tej rodziny. Wcześniej nie ma nic, nie wiadomo kiedy wzięli ślub i widać że dziadkowie w Łososinie byli tylko parę lat, nie wiadomo skąd się tam wzięli. Jednocześnie mieszkał tam Jan Porębski (również szewc) który ożenił się w roku 1766 z Magdaleną Bulandą i tam już pozostali, lecz nie występują w żadnym z katastrów przy Łososinie (ślub Jana i Magdaleny to najwcześniejszy wpis o Porębskich jaki istnieje, nie licząc jednego z 1712 roku, który wydaje się być "przypadkowy"). W kwietniu 1773 umiera w wieku 70 lat Antoni Porębski oraz w październiku Helena Porębska wdowa, również w wieku 70 lat. Być może rodzice Marcina i Jana?
Osiedle na które się sprowadzili dziadkowie dzisiaj jest zwane jako „Sasy”. Jest kilka wpisów urodzeń między około 1788-1792 gdzie Marcin zamiast Porębski nazywa się Sas. Przed 1788 oraz po 1792 występował jako Porębski i tak już zostało.
Chwilowo Marcin Wojcieszak w latach 1809-1823 nazywany jest również jako „Sas” lecz już na przemian z Wojcieszak. Można by pomyśleć, że osiedle „Sasy” istniało już przed nimi i ksiądz po prostu zapisywał nazwę osiedla przy imieniu. Jednak wracając do Jana Porębskiego który został w Łososinie Górnej i tam chrzcił wielu swoim potomków – w 1791 roku nagle pojawia się Jan „Sas” z Magdaleną Bulandą i chrzczą córkę Klarę, która następnie kilka lat później umiera pod nazwiskiem Porębska. Miejsce kompletnie nie powiązane z osiedlem w Słopnicach, lecz mimo wszystko „Sas” się pojawia. Bardzo ciekawy wpis pojawia się niedaleko Łososiny w Rupniowie, w 1834 żeni się Piotr Porębski zwany Sassem (vulgo Sass, wiek pokrywa się z datą urodzenia w Łososinie) oraz w 1836 roku żeni się w wieku 69 lat wdowiec Marcin Sas syn Jana i Magdaleny Bulandy (wiek również się pokrywa). Ogólnie w Rupniowie osiedliło się wiele dzieci Jana i wpis "Porębski zwany Sass" występuje przy nich często (bądź osobno i na przemian) i to 30-40 lat po nazwaniu ostatni raz Porębskiego w Słopnicach "Sasem".
Nie do końca rozumiem jak to interpretować, można wykluczyć że Sas wzięło się od nazwy osiedla ze Słopnic przez występowanie Porębskich w Łososinie. Co to może oznaczać, jakieś pochodzenie? Herb szlachecki (narazie z zebranych dokumentów nic nie świadczy o szlacheckim pochodzeniu, jedyne co by mogło to artykuł na wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Sas_II gdzie występuje pod tym herbem nazwisko Porembalski, Porębalski)? Ciekaw jestem jak Państwo by to zinterpretowali.
Rodzi się też pytanie czy Marcin jako szewc byłby w stanie zakupić udziały w tych 20 hektarach ziemi? Z tymi szewcami też ciekawa sprawa, Marcin był szewcem, Jan z Łososiny również, jeden z synów Marcina oraz na jednym z chrztów pojawia się też Antoni Porębski z dopiskiem ZE SŁOPNIC również szewc, po czym wziął ślub w Słopnicach i słuch o nim zaginął. Wygląda jak jakiś rodzinny biznes.
I tak przy okazji, czy zakup takiej ilości ziemi musiał być podparty jakimś dokumentem? Czy w księgach grodzkich/ziemskich może być opisana taka transakcja?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam,
Marcin Porębski
Po roku poszukiwań genealogicznych dotarłem do ściany, dlatego uznałem że zasięgnę pomocy na forum.
Badam rodzinę po mieczu, mój najstarszy dziadek to Marcin Porębski opisany w metrykach jako szewc (sutor) lub „honestus”, który sprowadził się do Słopnic Szlacheckich w pierwszej połowie 1773 (ustalono na podstawie chrztów dzieci i występowaniu jako chrzestny).
Co ciekawe, w Katastrze z 1787 wraz z Maciejem Wojcieszakiem, występują jako współwłaściciele gospodarstwa około 20 ha. W 1789 dalej figurują dalej w rejestrze dochodów, natomiast w 1820 gospodarzami są Marcin Wojcieszak oraz co ciekawe najmłodszy syn Marcina – Stanisław.
Czy Marcin mógł zakupić około 10 hektarów ziemi będąc szewcem? Ziemia chyba nie była tak bardzo droga?
Marcin poprzednio mieszkał wraz z żoną Ludwiką Polecką/Palacz w zasięgu parafii Łososina Górna gdzie w 1768 urodził im się syn Wawrzyniec – jest to najwcześniejsza metryka dotycząca tej rodziny. Wcześniej nie ma nic, nie wiadomo kiedy wzięli ślub i widać że dziadkowie w Łososinie byli tylko parę lat, nie wiadomo skąd się tam wzięli. Jednocześnie mieszkał tam Jan Porębski (również szewc) który ożenił się w roku 1766 z Magdaleną Bulandą i tam już pozostali, lecz nie występują w żadnym z katastrów przy Łososinie (ślub Jana i Magdaleny to najwcześniejszy wpis o Porębskich jaki istnieje, nie licząc jednego z 1712 roku, który wydaje się być "przypadkowy"). W kwietniu 1773 umiera w wieku 70 lat Antoni Porębski oraz w październiku Helena Porębska wdowa, również w wieku 70 lat. Być może rodzice Marcina i Jana?
Osiedle na które się sprowadzili dziadkowie dzisiaj jest zwane jako „Sasy”. Jest kilka wpisów urodzeń między około 1788-1792 gdzie Marcin zamiast Porębski nazywa się Sas. Przed 1788 oraz po 1792 występował jako Porębski i tak już zostało.
Chwilowo Marcin Wojcieszak w latach 1809-1823 nazywany jest również jako „Sas” lecz już na przemian z Wojcieszak. Można by pomyśleć, że osiedle „Sasy” istniało już przed nimi i ksiądz po prostu zapisywał nazwę osiedla przy imieniu. Jednak wracając do Jana Porębskiego który został w Łososinie Górnej i tam chrzcił wielu swoim potomków – w 1791 roku nagle pojawia się Jan „Sas” z Magdaleną Bulandą i chrzczą córkę Klarę, która następnie kilka lat później umiera pod nazwiskiem Porębska. Miejsce kompletnie nie powiązane z osiedlem w Słopnicach, lecz mimo wszystko „Sas” się pojawia. Bardzo ciekawy wpis pojawia się niedaleko Łososiny w Rupniowie, w 1834 żeni się Piotr Porębski zwany Sassem (vulgo Sass, wiek pokrywa się z datą urodzenia w Łososinie) oraz w 1836 roku żeni się w wieku 69 lat wdowiec Marcin Sas syn Jana i Magdaleny Bulandy (wiek również się pokrywa). Ogólnie w Rupniowie osiedliło się wiele dzieci Jana i wpis "Porębski zwany Sass" występuje przy nich często (bądź osobno i na przemian) i to 30-40 lat po nazwaniu ostatni raz Porębskiego w Słopnicach "Sasem".
Nie do końca rozumiem jak to interpretować, można wykluczyć że Sas wzięło się od nazwy osiedla ze Słopnic przez występowanie Porębskich w Łososinie. Co to może oznaczać, jakieś pochodzenie? Herb szlachecki (narazie z zebranych dokumentów nic nie świadczy o szlacheckim pochodzeniu, jedyne co by mogło to artykuł na wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Sas_II gdzie występuje pod tym herbem nazwisko Porembalski, Porębalski)? Ciekaw jestem jak Państwo by to zinterpretowali.
Rodzi się też pytanie czy Marcin jako szewc byłby w stanie zakupić udziały w tych 20 hektarach ziemi? Z tymi szewcami też ciekawa sprawa, Marcin był szewcem, Jan z Łososiny również, jeden z synów Marcina oraz na jednym z chrztów pojawia się też Antoni Porębski z dopiskiem ZE SŁOPNIC również szewc, po czym wziął ślub w Słopnicach i słuch o nim zaginął. Wygląda jak jakiś rodzinny biznes.
I tak przy okazji, czy zakup takiej ilości ziemi musiał być podparty jakimś dokumentem? Czy w księgach grodzkich/ziemskich może być opisana taka transakcja?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam,
Marcin Porębski