Mój 4xpra dziadek nazywał się Władysław Daszewski, był szewcem (odnotowany jako "mayster kunsztu szewskiego") i mieszkał w Radzyniu Podlaskim a potem w Czemiernikach. Żył w latach 1796-1859.
W roku 1817 ożenił się z Marianną (z domu Rosińska), urodzoną w roku 1793. Miał dużo dzieci (tylko niektóre dożyły dorosłości). Był analfabetą - w aktach metrykalnych figurują informacje, że treść została obecnym przeczytana i podpisaną przez urzędnika, ponieważ "świadkowie pisać i czytać nie umieją" (w jednym dokumencie, chyba akcie urodzenia jego syna z roku 1818, dodatkowo widać także krzyżyk). To są sprawdzone i potwierdzone informacje o nim z Lubgensu i geneteki, to na 100% pewny mój antenat.
https://share.google/mhS4sotalcX0MLTSM
https://share.google/dkPwmTNYeZDJZSKq8
https://share.google/0UoRAjim13S1M1jlC
I w Łukowie w dwóch zapisach (z roku 1822 i 1823) odnotowany jest także Władysław Daszewski, również szewc, wieku zbliżonym do tego z Radzynia (w 1822 ma 30 lat, więc 4 lata różnicy), żonaty z Marcjanną z domu Rosińska, liczącą lat 28 (w porównaniu z moją 4xpra babką różnica tylko 1 roku i 1 dodatkowej litery w imieniu). Obaj Władysławowie mieli synów o imieniu Antoni, urodzony w roku 1820 syn Władysława z Radzynia, w roku 1823 w wieku 3 lat zmarł syn Władysława z Łukowa. W Łukowie w 1822 roku przyszedł na świat syn Władysława o imieniu Teofil.
Władysław z Radzynia też miał syna o imieniu Teofil, który ożenił się w roku 1842 tamże.
Jednak na obu dokumentach z Łukowa widnieje podpis Władysława.
I nie wiem, co o tym sądzić - czy to znaczy, że tyle dużych zbieżności było przypadkowe, i było 2 Władysławów Daszewskich, czy jednak ten mój przodek na krótko przeprowadził się do Łukowa, pisać umiał tylko w Łukowie, a wcześniej i później w Radzyniu był niepiśmienny lub może w Łukowie urzędnik podpisał się za niego.
Nie znalazłem żadnych innych prócz tych dwóch wiadomości o W. Daszewskim z parafii Łukowskiej. Przeglądałem też metryki Rosińskich z Łukowa i okolic. Gdybym odnalazł np. akt ślubu W. Daszewskiego z M. Rosińską w Łukowie ("mój" ożenił się w roku 1817 w Radzyniu), akt urodzenia panny M. Rosińskiej w Łukowie lub pobliskiej wsi (z roku ok. 1792), akta narodzin bądź zgonów w Łukowie innych niż Teofil i Antoni dzieci tej pary, to by rozstrzygnęło wszystkie moje wątpliwości.
A tak zagadką pozostaje zbieżność imion i nazwisk zarówno par małżeńskich (i wieku mniej więcej) oraz imion i lat urodzenia obu synów. Oraz profesja obu.
Gdyby Daszewskich i Rosińskich było w Radzyniu, Łukowie i pobliskich wsiach tak dużo, jak Łapińskich w Łapach bądź Duralskich między Błoniem a Pruszkowem, taka zbieżność była by wysoce prawdopodobna.
A może jednak zdarzały się takie sytuacje, że dwóch braci lub kuzynów żeniło się z dwiema siostrami i nadawali takie same imiona dzieciom, które rodziły się w tym samym roku?
Czy możliwa jest też sytuacja, że w XIX ktoś kto był piśmienny był w urzędach określany jako niepiśmienny?
