Strona 1 z 1

Spadek ze Stanów 1923

: sob 21 lut 2026, 18:15
autor: Sobierajski_Jan
Dzień dobry
Wczoraj znalazłem taki wpis w Reparatorium adwokata z Mławy z 1923 r nr 549 (pierwszy na stronie) tyle że nie bardzo mogę ogarnąć kto ten spadek przeprowadzał w USA , mam tylko pewne podejrzenie ? że sprawa mogła się odbyć w Michigan i że mogła to być córka mojego pradziadka .
Franciszek Sobierajski żeni się w 1868 z Teofilą Rama par. Radzanów , Teofila umiera w 1873 , w między czasie mają czworo dzieci , Aniela ur 1869 i chyba umiera (
nie otwiera mi się ten rok w skanotece),Ewa ur.1870 znikła mi , i to ją podejrzewam że może prowadzić sprawę spadkową po matce , ale chyba pod innym nazwiskiem bo nie znalazłem jej , Józef rodzi się i umiera 1872 , i Konstanty ur. 1873 zmarł 1874 przeżył matkę o kilka miesięcy. Dziwne bo on też jest wzmiankowany przy tym testamencie ( ale w tych sprawach się nie znam i może musiał być wymieniony ?) Franciszek ponownie się żeni większość dzieci też umiera ,w 1923 ma 81 lat , jego najmłodszy syn Czesław będzie tu dziedziczył .
Dodam tu jeszcze jedną osobę, Anna Kurzątkowska siostra Franciszka którą wychowywał i chyba wyekspediował do USA , mogła raz czy dwa odwiedzić brata w kraju i to do niej mogła wyjechać Ewa.
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=1.37
parę dni pózniej nr.577
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=1.37
Tak więc nie bardzo rozumie czemu tu Czesław dostaje te pieniądze skoro on z ojcem siedzi na schedzie Teofili ? , czemu pojawia się Konstanty ? , czy jest szansa dotarcia do akt sprawy w Polsce lub USA ?
Pozdrawiam
Jan S

Re: Spadek ze Stanów 1923

: sob 21 lut 2026, 19:30
autor: Jan.Pacek
Komnstanty dlatego się pojawia, bo chodzi rónież o spadek po nim.
"...przelew praw do spadku po Teofili... i Konstantym..."

Re: Spadek ze Stanów 1923

: sob 21 lut 2026, 20:09
autor: Sobierajski_Jan
Czyli , rozumiem że Franciszek jako mąż dziedziczy 50 % a Ewa i Konstanty drugie 50% , następnie po Konstantynie Ewa 50 i Franciszek 50 , zapewne z tych 6 milionów marek czyli po 1,5 miliona minus koszty sądowe i całość Franciszek ceduje na syna Czesława , chyba tak to musiało wyglądać ? , co nie zmienia faktu zmienia faktu że wciągu pół roku zjadła to hiperinflacja :wink:
ale z drugiej strony to Franciszek chyba powinien wypłacać spadek córce ? dalej nie rozumnie :roll: :)

JanS

Re: Spadek ze Stanów 1923

: sob 21 lut 2026, 20:41
autor: Jan.Pacek
Przeczytaj dokładnie oba akta.
1. Czesław przyjmuje darowiznę spadku po Teofili.
2. Czesław otrzymuje od ojca jego części spadków po Teofili i Konstantym.

Re: Spadek ze Stanów 1923

: ndz 22 lut 2026, 08:00
autor: Sobierajski_Jan
Ciężko to zrozumieć , przeczytałem kilka razy , i te dwa wpisy z kancelarii w Mławie wydają się być ostatnim , a zapewne były jeszcze wcześniejsze korespondencie w tej sprawie , a właściwie chyba ugodzie po sprawie spadkowej ? , ponieważ Czesław był z drugiej żony więc nie mógł dziedziczyć . Podejrzewam też że koordynatorem przy tej sprawie w USA zapewne była siostra Franciszka , Anna Kurzątkowska . Kojarzę też jeszcze z mojego dzieciństwa imię Karolina z USA , ale raczej rodzina z nią nie utrzymywała kontaktów , może to więc być córka Ewy? , tak tylko dedukuję , nazwiska nie znam. Zastanawia mnie też kwestia pieniędzy , jeśli sprawa była w USA , to walutą powinien być dolar , a z tych wpisów wynika że jest to marka , w którym miejscu nastąpiło przewalutowanie w Polsce czy w USA ? . Najgorsze że wpisy w Mławie u tego adwokata zaczynają się od 1923 , wcześniejsze może są , ale zapewne po rosyjsku i muszę przejrzeć innych adwokatów , a na amerykańskich stronach nie bardzo potrafię się poruszać poza tymi genealogicznymi.

Pozdrawiam Jan S

Re: Spadek ze Stanów 1923

: ndz 22 lut 2026, 10:26
autor: Jan.Pacek
Darowizna jest zrobiona przez spadkobiercę majątku po Teofili, dotyczy więc jej majątku posiadanego w Polsce.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowiny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.

Re: Spadek ze Stanów 1923

: pn 23 lut 2026, 16:22
autor: Sobierajski_Jan
Jan.Pacek pisze: ndz 22 lut 2026, 10:26 Darowizna jest zrobiona przez spadkobiercę majątku po Teofili, dotyczy więc jej majątku posiadanego w Polsce.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowiny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.
Jan.Pacek pisze: ndz 22 lut 2026, 10:26 Darowizna jest zrobiona przez spadkobiercę majątku po Teofili, dotyczy więc jej majątku posiadanego w Polsce.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowizny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.
Janie Bardzo dziękuje za pomoc w zrozumieniu mi tych zawiłości spadkowych , bardzo to doceniam , pomoże mi to też lepiej zrozumieć realia tamtych czasów i rodzinnych zawirowań .
ps. jak by ktoś orientował się gdzie powinienem szukać, abym upewnił się że to podejrzewana Ewa córka Franciszka jest tą osobą która zrzeka się na rzecz Czesława spadku , to poproszę o info.

Pozdrawiam Jan S

Re: Spadek ze Stanów 1923

: pn 23 lut 2026, 16:51
autor: Jan.Pacek
Sobierajski_Jan pisze: pn 23 lut 2026, 16:22 Janie Bardzo dziękuje za pomoc w zrozumieniu mi tych zawiłości spadkowych , bardzo to doceniam , pomoże mi to też lepiej zrozumieć realia tamtych czasów i rodzinnych zawirowań .
ps. jak by ktoś orientował się gdzie powinienem szukać, abym upewnił się że to podejrzewana Ewa córka Franciszka jest tą osobą która zrzeka się na rzecz Czesława spadku , to poproszę o info.

Pozdrawiam Jan S
Jeśli Ewa wyjechała do USA to będzie ślad na familysearch, ancestry, MyHeritage i stronie Ellis Island w postaci zapisu jej przybycia do USA oraz jej pobytu w USA w spisach powszechnych.
Oba te zapisy są dostępne bezpłatnie w internecie, ale nie na wszystkich w/w stonach.

Re: Spadek ze Stanów 1923

: pn 23 lut 2026, 17:37
autor: Sobierajski_Jan
Gdyby Ewa wyjechał pod nazwiskiem Sobierajska , to owszem nie byłby to problem , szukałem ale nie trafiłem na ślad. Podejrzewam że nie wyjechała pod panieńskim nazwiskiem , ale też nie trafiłem na jej ślub w mazowieckim , zastanawiałem się nad opcją że mogła zmienić nazwisko (lewy paszport) lub np. w ślub w Hamburgu przed wypłynięciem . To że wypłyneła z Hamburga to strzelam , przeczytałem kiedyś list pisany do żony , jednego z takich emigrantów z okolic Mławy , gdzie opisywał przekraczanie zielonej granicy , przystanki po drodze w różnych miejscach i oczekiwanie na samo wypłynięcie , w sumie to trwało ze 3 tygodnie.

Jan S

Re: Spadek ze Stanów 1923

: pn 23 lut 2026, 21:36
autor: Jan.Pacek
Sobierajski_Jan pisze: pn 23 lut 2026, 17:37 Gdyby Ewa wyjechał pod nazwiskiem Sobierajska , to owszem nie byłby to problem , szukałem ale nie trafiłem na ślad. Podejrzewam że nie wyjechała pod panieńskim nazwiskiem , ale też nie trafiłem na jej ślub w mazowieckim , zastanawiałem się nad opcją że mogła zmienić nazwisko (lewy paszport) lub np. w ślub w Hamburgu przed wypłynięciem . To że wypłyneła z Hamburga to strzelam , przeczytałem kiedyś list pisany do żony , jednego z takich emigrantów z okolic Mławy , gdzie opisywał przekraczanie zielonej granicy , przystanki po drodze w różnych miejscach i oczekiwanie na samo wypłynięcie , w sumie to trwało ze 3 tygodnie.
Jan S
Lewy paszport i ślub w Hamburgu to bym między bajki włożył.
Uzyskała paszport i wyjechała legalnie.
Taki wyjazd do USA w każdym okresie czasu był bardzo kosztowny. Bilet + kilkutygodniowy przejazd i pobyt w porcie wypłynięcia statku do USA. Po 1922 roku było taniej, gdyż można było już wypływać z Polski.
Podejrzewam, że wówczas Ewie w sfinansowaniu podróży pomógł Czesław i ta darowizna spadku była tylko spłaceniem tej jego pożyczki.
Piszesz, że szukałeś... masz dostęp do ancestry? Nie masz? - to nie mogłeś znaleźć jej przyjazdu i pobytu w USA.

Re: Spadek ze Stanów 1923

: wt 24 lut 2026, 18:42
autor: Sobierajski_Jan
Jan.Pacek pisze: pn 23 lut 2026, 21:36
Sobierajski_Jan pisze: pn 23 lut 2026, 17:37 Gdyby Ewa wyjechał pod nazwiskiem Sobierajska , to owszem nie byłby to problem , szukałem ale nie trafiłem na ślad. Podejrzewam że nie wyjechała pod panieńskim nazwiskiem , ale też nie trafiłem na jej ślub w mazowieckim , zastanawiałem się nad opcją że mogła zmienić nazwisko (lewy paszport) lub np. w ślub w Hamburgu przed wypłynięciem . To że wypłyneła z Hamburga to strzelam , przeczytałem kiedyś list pisany do żony , jednego z takich emigrantów z okolic Mławy , gdzie opisywał przekraczanie zielonej granicy , przystanki po drodze w różnych miejscach i oczekiwanie na samo wypłynięcie , w sumie to trwało ze 3 tygodnie.
Jan S
Lewy paszport i ślub w Hamburgu to bym między bajki włożył.
Uzyskała paszport i wyjechała legalnie.
Taki wyjazd do USA w każdym okresie czasu był bardzo kosztowny. Bilet + kilkutygodniowy przejazd i pobyt w porcie wypłynięcia statku do USA. Po 1922 roku było taniej, gdyż można było już wypływać z Polski.
Podejrzewam, że wówczas Ewie w sfinansowaniu podróży pomógł Czesław i ta darowizna spadku była tylko spłaceniem tej jego pożyczki.
Piszesz, że szukałeś... masz dostęp do ancestry? Nie masz? - to nie mogłeś znaleźć jej przyjazdu i pobytu w USA.
Nie,nie mam dostępu do ancestry , szukałem na innych dostępnych portalach , z siostrą Franciszka , Anną K. miałem podobnie , jej 1ego wyjazdu nie namierzyłem , ale następne jej i jej dzieci wyskakiwały . Co do finansowania podróży to nie Czesław ( mogło go nie być jeszcze na świecie ur.1898) raczej Franciszek był sponsorem , tak dla siostry jak i córki , i wyjazd,czy wyjazdy musiały nastąpić między 1885 a 1900 ,bo Annie K. pierwsze dziecko rodzi się w stanach w tym właśnie roku , co do Ewy to wczoraj przejrzałem chrzty u Franciszka i 2ej żony i w 1889 chrzestną pojawia się Ewa Młodzianowska ? , nie wiem czy to ona , a samo nazwisko w okolicy też nie jest mi znane ?
ps. Franciszek o dziwo żył 101 lat , z 15 dzieci, z 2 żon tylko ostatni Czesław pociągnął linię , no i może Ewa , linia siostry Franciszka Anny K. , pomimo 3ki dzieci które długo żyły , to się skończyła .
Pozdrawiam Jan S