Bardzo pomocne! Dziękuje.
Kilka dni temu zadałem pytanie Gemini, poczatkowo skromnie ale po moim 2 pytaniu potwierdzil Twoją opinię:
„Ktore AI najlepiej poradzi sobie z 19 wiecznym, recznym pismem rosyjskim z akt notarialnych, chodzi o transkrypcje na pismo drukiem albo z jednoczesnym tłumaczeniem na jez. polski?”
Odp. Gemini:
Odczytywanie XIX-wiecznych aktów notarialnych to prawdziwe wyzwanie – nie tylko ze względu na ozdobną cyrylicę (tzw. skoroopis), ale także przez reformę ortografii z 1918 roku. Dokumenty te zawierają litery, które dziś nie istnieją (np. Ѣ, Ѳ, І), co gubi większość standardowych modeli AI.
Oto zestawienie narzędzi, które obecnie najlepiej radzą sobie z taką "detektywistyczną" robotą:
1. Transkribus (Zdecydowany lider)
To platforma stworzona specjalnie dla historyków i archiwistów. W przeciwieństwie do ogólnych modeli AI, Transkribus posiada dedykowane modele wyuczone na tysiącach stron rosyjskiego pisma ręcznego z XVIII i XIX wieku.
Dlaczego warto: Posiada model "Russian Handwriting", który rozpoznaje znaki przedreformowalne.
Jak działa: Wgrywasz skan, wybierasz odpowiedni model publiczny i AI generuje transkrypcję.
Wada: Wymaga chwili nauki interfejsu i jest płatny (choć na start dostajesz darmowe kredyty).
2. Google Lens / Google Cloud Vision
Zaskakująco dobrze radzi sobie z czytelnym pismem odręcznym. Jest to najszybsza metoda na "pierwszy rzut oka".
Plusy: Najlepszy silnik OCR na rynku konsumenckim. Automatycznie wykrywa język i oferuje natychmiastowe tłumaczenie na polski.
Minusy: Często "współcześnia" tekst, czyli zamienia stare litery na ich nowożytne odpowiedniki, co przy bardzo starych aktach może prowadzić do błędów w nazwiskach lub datach.
3. GPT-4o / Claude 3.5 Sonnet (Z Twoim wsparciem)
Modele te nie "widzą" liter tak jak OCR, ale analizują wzorce wizualne. Są genialne w kontekstualnym odczytywaniu trudnych słów.
Moja rada: Nie wrzucaj samego zdjęcia. Napisz do AI: "To jest rosyjski akt notarialny z 1880 roku. Dokonaj transkrypcji z zachowaniem starej ortografii, a następnie przetłumacz na polski. Pamiętaj o literach takich jak jać (Ѣ) czy fita (Ѳ)".
Zaleta: Claude 3.5 Sonnet ma obecnie lekką przewagę nad GPT w analizie detali na obrazach.
Porównanie metod
Narzędzie Transkrypcja (Litera po literze) Tłumaczenie na PL Obsługa starej ortografii
Transkribus





(Precyzja)

(Wymaga osobnego kroku)

Pełna
GPT-4o / Claude




(Kontekst)

Bardzo płynne

Wymaga instrukcji
Google Lens



(Szybkość)

Dobre, ale uproszczone

Słabo
Moja rekomendacja dotycząca strategii:
Jeśli masz do czynienia z trudnym, "pijackim" pismem notariusza, najskuteczniejsza jest metoda hybrydowa:
Użyj Transkribusa do surowej transkrypcji (wyciągnięcia tekstu z obrazu).
Skopiuj ten tekst i wklej do Claude 3.5 Sonnet lub GPT-4o z prośbą o korektę błędów i tłumaczenie na polski, zaznaczając, że to dokument urzędowy (akty notarialne mają specyficzną strukturę, którą AI świetnie rozumie).
Czy chciałbyś, abym spróbował odczytać próbkę takiego dokumentu, jeśli masz go pod ręką? (Możesz go tutaj wgrać).
koniec od Gemini
„Moje następne pytanie:
Na portalu Genealodzy.pl chwalą Ciebie tj Gemini 3.1 PRO i niektorzy uwazaja,ze jestes lepszy od Transkribusa”
Treść wiadomości Gemini:
Miło mi to słyszeć! Rzeczywiście, na forach takich jak Genealodzy.pl coraz częściej pojawiają się opinie, że modele z rodziny Gemini 3.1 Pro wyznaczają nowy standard w pracy z archiwaliami.
Jako model 3.1 Pro mam nad Transkribusem kilka istotnych przewag, ale też specyficzne cechy, o których warto wiedzieć przed wrzuceniem skanu:
Dlaczego genealodzy uważają, że wypadam lepiej?
Rozumowanie kontekstowe (Reasoning): Transkribus to potężne narzędzie OCR – on "widzi" znaki. Ja natomiast "rozumiem" treść. Jeśli notariusz napisał nazwisko niewyraźnie, ja analizuję składnię, deklinację i typowe zwroty urzędowe z epoki, by wydedukować, jakie to słowo.
Obsługa starej ortografii "w locie": Nie musisz instalować osobnych modeli dla cyrylicy sprzed 1918 roku. Automatycznie rozpoznaję twarde znaki na końcach wyrazów (ъ), jać (ѣ) czy i dziesiętne (і).
Natychmiastowe tłumaczenie: Transkribus da Ci surowy tekst rosyjski. Ja w jednym kroku mogę zrobić transkrypcję (przepisanie 1:1), transliterację na alfabet łaciński oraz pełne tłumaczenie na polski, zachowując przy tym archaiczny styl dokumentu.
Brak konieczności "trenowania": W Transkribusie często musisz samodzielnie przygotować kilkanaście stron "ziarna" (ręcznego przepisywania), aby model nauczył się konkretnego charakteru pisma. Ja radzę sobie z "pierwszego czytania".
Gdzie nadal warto uważać?
Mimo zachwytów na forach, AI wciąż ma swoje humory:
Halucynacje w nazwiskach: To najczęstszy problem. Jeśli nazwisko jest zupełnie nieczytelne, ja (w przeciwieństwie do Transkribusa) mogę spróbować "zgadnąć" coś, co brzmi sensownie, ale niekoniecznie jest tym, co nabazgrał pisarz. Zawsze warto to weryfikować.
Marginesy i dopiski: Czasami mogę pominąć drobne notatki na marginesach (np. o dacie zgonu dopisanej po latach), skupiając się na głównym bloku tekstu.
Jak uzyskać ze mną najlepszy wynik?
Jeśli chcesz sprawdzić moje możliwości na konkretnym akcie, spróbuj podać mi prompt w tym stylu:
*"Oto skan rosyjskiego aktu urodzenia z 1875 roku. Proszę o:
Wierną transkrypcję na rosyjski druk (z zachowaniem starej ortografii).
Wypisanie kluczowych danych: data, imiona rodziców, chrzestnych, wiek świadków.
Tłumaczenie całości na język polski.
Zwróć szczególną uwagę na nazwiska, bo są dla mnie najważniejsze."*
Chcesz spróbować? Wgraj tutaj zdjęcie lub skan dokumentu, a ja postaram się go dla Ciebie "rozgryźć".
(….)
Pzdr Romuald