Kuras- Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Moderatorzy: kaphis, elgra, maria.j.nie
-
Zając_Anna

- Posty: 45
- Rejestracja: sob 26 lip 2008, 19:44
Kuras- Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Szanowni Państwo
Zwracam się do Was z prośbą o wyrażenie swojej opinii.
Moje pytanie brzmi - czy wykorzystałam wszystkie możliwości poszukiwań aktu zgonu mojego pradziadka Romana Kurasa (seniora) ur. w 1869 roku w Łańcucie (R-K), a potem zamieszkałego przez cały czas we Lwowie.
Ostatni zapis, który znalazłam na jego temat to lipiec 1920 roku ( zapis w gazecie o jego wypadku), zaczęłam zatem analizować wszystkie lwowskie parafie od tej daty.
Na akcie ślubu (R-K) starszej z jego córek (rok 1923) wygląda na to że oboje z rodziców żyło.
Na akcie zgonu Katarzyny Kuras - żony poszukiwanego Romana w 1937 roku odnotowano, że była już wdową.
Na akcie ślubu (R-K) jednej z jego córek (rok 1936) odnotowano, że Roman (ojciec) nie żył , paradoksalnie odnotowano, że matka także nie żyła – podobno długo chorowała.
Z tego co opowiadał mąż babci czyli syn pradziadka ( także Roman) - pradziadek zmarł podczas wojny ale to tylko pogłoski niczym nie udokumentowane.
Rozważałam wojnę 1920 r. dlatego szukałam od 1920 roku po wszystkich Lwowskich parafiach (bezpośrednio po zasobach FOND -u № 618) . Pradziadowie zamieszkiwali Lwów w obrębie ulic Hołowki/Zielona /Krzywczycka
Nic nie znalazłam.
Pytanie czy fakt odnotowania na aktach ślubu jest miarodajny bo wówczas okienko poszukiwań zawęziłoby się do lat 1920-1937.
Druga kwestia czy jeśli mój pradziadek zmarł faktycznie podczas II wojny światowej byłoby prawdopodobne iż nie odnotowano tego w jakimkolwiek kościele ?
Anna Z
Zwracam się do Was z prośbą o wyrażenie swojej opinii.
Moje pytanie brzmi - czy wykorzystałam wszystkie możliwości poszukiwań aktu zgonu mojego pradziadka Romana Kurasa (seniora) ur. w 1869 roku w Łańcucie (R-K), a potem zamieszkałego przez cały czas we Lwowie.
Ostatni zapis, który znalazłam na jego temat to lipiec 1920 roku ( zapis w gazecie o jego wypadku), zaczęłam zatem analizować wszystkie lwowskie parafie od tej daty.
Na akcie ślubu (R-K) starszej z jego córek (rok 1923) wygląda na to że oboje z rodziców żyło.
Na akcie zgonu Katarzyny Kuras - żony poszukiwanego Romana w 1937 roku odnotowano, że była już wdową.
Na akcie ślubu (R-K) jednej z jego córek (rok 1936) odnotowano, że Roman (ojciec) nie żył , paradoksalnie odnotowano, że matka także nie żyła – podobno długo chorowała.
Z tego co opowiadał mąż babci czyli syn pradziadka ( także Roman) - pradziadek zmarł podczas wojny ale to tylko pogłoski niczym nie udokumentowane.
Rozważałam wojnę 1920 r. dlatego szukałam od 1920 roku po wszystkich Lwowskich parafiach (bezpośrednio po zasobach FOND -u № 618) . Pradziadowie zamieszkiwali Lwów w obrębie ulic Hołowki/Zielona /Krzywczycka
Nic nie znalazłam.
Pytanie czy fakt odnotowania na aktach ślubu jest miarodajny bo wówczas okienko poszukiwań zawęziłoby się do lat 1920-1937.
Druga kwestia czy jeśli mój pradziadek zmarł faktycznie podczas II wojny światowej byłoby prawdopodobne iż nie odnotowano tego w jakimkolwiek kościele ?
Anna Z
-
sbasiacz

- Posty: 2691
- Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
- Lokalizacja: Warszawa i okolice
- Podziękował: 14 times
- Otrzymał podziękowania: 21 times
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
jeżeli zginął na wojnie to fakt ten mógł zostać odnotowany nawet kilka lat po śmierci, indeksuję zgony parafii Płońsk lata 1915-1925, są tu zgony z całej Polski odnotowane nawet po ośmiu latach.
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS
-
Zając_Anna

- Posty: 45
- Rejestracja: sob 26 lip 2008, 19:44
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Może źle się wyraziłam. Czysto teoretycznie ktoś z rodziny powiedział że pradziadek umarł podczas wojny nie że zginął ( w tym czasie miał około 72 lata więc albo zmarł śmiercią naturalną albo najwyżej zginął w działaniach na terenie miasta Lwowa - jeśli jest to prawda bo leży to w sprzeczności z metrykami śmierci żony i ślubów córek.
Bardziej interesuje mnie czy zapisy we wspomnianych aktach są wiarygodne . Wówczas przedział interesujący czasowy kończyłby się na 37 roku
Anna
Bardziej interesuje mnie czy zapisy we wspomnianych aktach są wiarygodne . Wówczas przedział interesujący czasowy kończyłby się na 37 roku
Anna
-
Jozwiak_Bartlomiej

- Posty: 32
- Rejestracja: pn 16 gru 2024, 00:45
- Otrzymał podziękowania: 8 times
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Zapisy w aktach ślubu w tym okresie były zazwyczaj dokładne, bo robione na podstawie informacji dostarczonych przez przyszłych małżonków przed ślubem, w trakcie spotkania z księdzem. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić żeby córka podała ze ojciec nie żyje przez pomyłkę, niezgodnie z prawdą. Chyba że miała ku temu jakiś powód? Dziwne tylko ze w 1936 roku podała że matka też nie żyje, chociaż to nie była prawda. A w jakim wieku była córka Romana w 1936r kiedy brała ślub? Może była zbyt młoda i potrzebowała zgodę rodziców na ślub, a oni się nie zgadzali?
Czy przeglądała Pani tez księgi z parafii na przedmieściach Lwowa, takie jak Zamarstynów, Kleparów, itp?
Podała Pani okolice w której żyli we Lwowie, ale jakoś nie mogę jej dokładnie zlokalizować. Korzystam ze strony "Ulice Lwowa". Czy to była okolica Szpitala Powszechnego, Łyczaków czy Jałowiec?
Bartek
Czy przeglądała Pani tez księgi z parafii na przedmieściach Lwowa, takie jak Zamarstynów, Kleparów, itp?
Podała Pani okolice w której żyli we Lwowie, ale jakoś nie mogę jej dokładnie zlokalizować. Korzystam ze strony "Ulice Lwowa". Czy to była okolica Szpitala Powszechnego, Łyczaków czy Jałowiec?
Bartek
-
Zając_Anna

- Posty: 45
- Rejestracja: sob 26 lip 2008, 19:44
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Pierwsza córka miała 24 lata gdy wychodziła za mąż druga miała 29 lat więc raczej celowe zatajenie wieku odpada.
Córki brały ślub w Parafii św. Antoniego i Św. Andrzeja.
Zgon małżonki Romana odnotowano w parafii Św. Marcina
Akty szukałam praktycznie we wszystkich kościołach w centrum Lwowa - m.in Marcinie, Andrzeju, Mikołaju, Antonim, katedrze, szarytkach, Elżbiecie, szpitalu powszechnym, Krzywczycach, Zamarstynowie.
Brakuje mi już pomysłów
Anna
Córki brały ślub w Parafii św. Antoniego i Św. Andrzeja.
Zgon małżonki Romana odnotowano w parafii Św. Marcina
Akty szukałam praktycznie we wszystkich kościołach w centrum Lwowa - m.in Marcinie, Andrzeju, Mikołaju, Antonim, katedrze, szarytkach, Elżbiecie, szpitalu powszechnym, Krzywczycach, Zamarstynowie.
Brakuje mi już pomysłów
Anna
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Mam pytanie:
czy pisząc szukałam w aktach, masz na myśli szukanie akt po akcie, księga po księdze, czy w jakiś inny sposób?
ja szukałem aktu zgonu mojego przodka we Lwowie, ba... zleciłem kwerendę w Archiwum Lwowskim nakierowując ich na określone parafie. Odpisali, że nie widnieje. Dopiero gdy przeszukałem akt po akcie znalazł się i to dokładnie w parafii, w której przewidywałem. A miałem nawet datę zgonu.
Pozdrawiam
Jarek
czy pisząc szukałam w aktach, masz na myśli szukanie akt po akcie, księga po księdze, czy w jakiś inny sposób?
ja szukałem aktu zgonu mojego przodka we Lwowie, ba... zleciłem kwerendę w Archiwum Lwowskim nakierowując ich na określone parafie. Odpisali, że nie widnieje. Dopiero gdy przeszukałem akt po akcie znalazł się i to dokładnie w parafii, w której przewidywałem. A miałem nawet datę zgonu.
Pozdrawiam
Jarek
-
Zając_Anna

- Posty: 45
- Rejestracja: sob 26 lip 2008, 19:44
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Dokładnie szukałam akt po akcie w wymienionych parafiach .
Ponieważ się zawzięłam i chyba szukać będę po raz 3 w tych samych parafiach zadałam pytanie odnośnie adnotacji na metrykach bo wówczas okienko zawęziłabym do lat 1920-1937
Anna
Ponieważ się zawzięłam i chyba szukać będę po raz 3 w tych samych parafiach zadałam pytanie odnośnie adnotacji na metrykach bo wówczas okienko zawęziłabym do lat 1920-1937
Anna
-
Jozwiak_Bartlomiej

- Posty: 32
- Rejestracja: pn 16 gru 2024, 00:45
- Otrzymał podziękowania: 8 times
Re: Akt zgonu ze Lwowa ciąg dalszy poszukiwań
Możesz podać tutaj linki do tych aktów? Może spojrzenie świeżym okiem naprowadzi na jakiś nowy trop.