Sytuacja wygląda nastepująco:
Łukasz Bański i Regina Czapla mieli syna Wojciecha. (akt 73 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... g=en&i=166)
Przy próbie poszukiwań informacji n.t. Łukasza natrafiłam na pierwszy problem:
W jego dokumentach ze ślubu z kolejną żoną podani są rodzice: Bartłomiej i Jadwiga. Jedyna para, która mogłaby być jego rodzicami to Bartłomiej i Magdalena. Istnieją sytuacje kiedy rodzina nazywa kogoś Kaśką czy Jadźką, kiedy prawdziwe imię to Iwona, nie wiem do jakiego stopnia takie przekłamanie mogłby być mozliwe w dokumentach kościelnych. Oboje rodzice już nie żyli podczas wspomnianego ślubu, być może nie sprawdzano innych ksiąg? I tu pytanie pierwsze: Czy to możliwe i jakie jest prawdopodobieństwo nieporawnego imienia? Proszę o opinie.
Pytanie drugie dotyczy poszukiwania aktu ślubu.
Zakładam, że zagrodnicy raczej nie wyjeżdżali żeby się żenić zwłaszcza jeśli wybranka była ze wsi obok, a i kościół niedaleko.
Natomiast migrowali za chlebem i tak Lukasz i Regina, którzy pochodzili z okolic Siewierza, po urodzinach Wojciecha przeprowadzili się do Sosnowca (Pogoń) i tam zmarła Regina a Łukasz ożenił się ponownie.
Wydaje się, że akta z regionu Siewierza są pełne i dostępne w kilku zgodnych kopiach, na cały możliwy czas kiedy Łukasz i Regina mogli się pobrać, ale nie mogę znaleźć ich aktu ślubu. Wydaje mi się, że przeszukałam i przeczytałam wszystkie księgi zaślubin z zakresu kiedy oboje mogliby mieć między 15 a 40 lat (40 mieli w 1850, bo wtedy urodził się Wojciech). Jest w Archiwach pełno Bańskich i Czapli, ale nie ma tej pary. Wydaje się zupełnie niemożliwe żeby żyli bez ślubu, nie w tych czasach i nie w tym regionie.
Co przeoczyłam?
Serdecznie dziękuję za wszelkie próby ruszenia tego poszukiwania z miejsca
