Strona 1 z 1
Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: pn 27 lip 2026, 18:16
autor: kaczkowski_witold
Według aktu zgonu : Anastazja (19lat) zakończyła życie przez wpadnięcie do studni 24.04.1855 r o godz.2 po północy, którą proboszcz miejscowy z polecenia Sądu Policji prostej Okręgu Radomskiego z dnia 26 b.m., nr.1091 pochował.
Było to 18 dni po urodzeniu córki
Czy z powyższego zapisu w akcie zgonu można stwierdzić, że urzędowo uznano utonięcie za wypadek, czy gdyby było inaczej , czy sąd nakazywałby księdzu pochowanie ofiary ?. Wg. mojej wiedzy samobójców w tym okresie nie chowano na cmentarzu, a może się mylę ?
Re: Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: pn 27 lip 2026, 21:15
autor: diabolito
Gdybanie ....
Sformułowanie "zakończyła życie przez wpadnięcie do studni" sugeruje, że na tym etapie nie było nic przesądzone.
A i ksiądz wpisując w akt zgonu numer wezwania Sądu Policyi (powinno być Poprawczej) może też jakoś się zabezpieczał?
Gdybam....
Re: Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: pn 27 lip 2026, 22:55
autor: piotr_nojszewski
diabolito pisze: pn 27 lip 2026, 21:15
Sądu Policyi (powinno być Poprawczej)
A czemu nie Prostej ? Funkcjonowała Policja Prosta a wg mojej wiedzy Poprawcze to były Sądy.
Być moze akt jest niezbyt składnie zapisany
Samobójce też trzeba było pochować. Dla mnie akurat zapis, że sąd nakazał bardziej sugeruje samobójstwo. Znane mi akty raczej mówiły o zezwoleniu Sądu lub Policji a nie o nakazie.
O ile pamiętam W niektórych większych miastach były oddzielne cmentarze lub miejsca na większych cementarzach na chowanie nieodebranych zwłok. Ale niekoniecznie chodziło o samobójców. Odebranie zwłok i pochodznie to jednak były pieniądze.
Re: Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: wt 28 lip 2026, 09:03
autor: diabolito
Faktycznie Policyi Prostej
Zasugerowałem się zbiorem akt w Archiwum w Radomiu
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/de/ ... spol/28781
Re: Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: czw 30 lip 2026, 00:13
autor: kaczkowski_witold
Dziękuję Robertowi i Piotrowi , chyba rzeczywiście należy przyjąć , że zapis o śmierci i pogrzebie Anastazji nie rozstrzyga czy to był wypadek, czy samobójstwo. Ponieważ w archiwach nie zachowały się materiały z działalności sądów policji prostej przy sądach pokoju z połowy XIX w i w rodzinie nie zachowała się pamięć o tym zdarzeniu, pozostanie tylko ten zapis "zakończyła życie przez wpadnięcie do studni".
z pozdrowieniami
Witold
Re: Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: czw 30 lip 2026, 23:06
autor: ewa_marciniak
Może jednak na logikę, bo:
"Czy ksiądz może pochować samobójcę?
Dawniej wszystkich samobójców traktowano jako zmarłych z ciężkim grzechem zabójstwa samego siebie, na dodatek bez możliwości wyrażenia żalu. Uważano, że niegodni są pochowania w poświęconej ziemi.
Chowano ich bez udziału księdza, często w trumnach zbitych z nieheblowanych desek." w
https://www.przewodnik-katolicki.pl/Arc ... -nietypowe
Myślę, że skoro ksiądz pochował to nie było samobójstwa.
Pozdrawiam, Ewa
Re: Czy urzędowy zapis w akcie świadczy o wypadku, czy samobójstwie?
: ndz 02 sie 2026, 16:47
autor: Krystyna.waw
Na wszelki wypadek poczytałabym lokalną gazetę/gazety.