Strona 1 z 1
Dęby Pamięci - upamiętnienie Ofiar Katynia.
: wt 14 cze 2011, 09:41
autor: historykXIX
Witam.
Moja prośba jest nietypowa, ale liczę na wiedzę forumowiczów.
Szkoła, z którą jestem związany zamierza uczcić Ofiary Katynia przez posadzenie Dębów Pamięci. Rozważamy zaproszenie ocalałch krewnych Ofiar. W związku z tym proszę o kontakt potomków następujących osób:
Wincentego Golby urodzonego w Stopnicy (21.01.1897r.) imiona rodziców Ludwik i Magdalena
Władysława Lewickiego urodzonego w Piętkowicach województwo Kieleckie ((03.12.1892r.), imiona rodziców Andrzej i Ewa
Stefana Bronisława Noskowskiego urodzonego w Wolicy koło Stopnicy (25.03.1912r.),Edward i Maria z Dąbrowskich
Jana Marcina Pytko urodzonego w Stopnicy lub Wójczy (24.01.1905 lub 1906r.),Michał i Wiktoryna z Rakuckich
Umieszczam powyższy post w dziale poszukuję osób, rodzin ponieważ nie znalazłem podobnego tematu w całym portalu. Jeżeli inny z działów portalu jest bardziej odpowiedni. Prosze o przeniesienie postu.
Z poważaniem
Tomasz
: czw 16 cze 2011, 05:52
autor: janat
Witam Panie Tomaszu,
W listopadzie 2010 roku, moja kuzynka i kuzyn byli na uroczystosciach posadzenia Debu Pamieci dla uhonorowania majora Adama Ludwika Krycińskiego [ur. 5.X.1899r. Skawina? zm. kwiecień 1940 Katyń; syn Ludwika i Apolonii z d. Dutkiewicz - publiczne zrodla mylnie podaja ze Aniela z d. Kordas byla jego mama], brata ich dziadka a mej prababci. Cala rodzina byla tym wzruszona. Ten akt uhonorowania jego pamieci naprawde bardzo duzo znaczy dla naszej rodziny. Wszystkie zdjecia ogladamy z wielkim szacunkiem i wdziecznoscia dla tych co te uroczystosci podjeli.
Niestety, tak jak wielu innych wojskowych, wuj nie doczekal sie potomkow.
Szkola ktora dostala certyfikat z wuja nazwiskiem odszukala kuzynke po jej wpisie do księgi kondolencyjnej po tragedii smolenskiej, choc napewno juz tam Pan przeszukiwal. Moja mame i mnie odnaleziono po naszych poszukiwaniach o wuju na forach wojskowych. Rodzina dostarczyla szkole skany wielu zdjec.
A moze kontakt z
http://www.karta.org.pl/ ?
Pozdrawiam serdecznie,
Jana
: sob 18 cze 2011, 18:04
autor: janat
Witam.
Mysle ze pomocnym moze okazac sie kontakt przez e-mail z administratorem strony kresy-siberia.org. Duzo krewnych tych przesladowanych przez Rosjan sa rozsiani po calym swiecie. Ich wiedza jest zaskakujaco szeroka. Mozna pisac po polsku, a p. Wisniowski zapewne oglosi pytania na tej stronie po angielsku i polsku.
stefan.wisniowski@kresy-siberia.org
Pozdrawiam serdecznie,
Jana
: ndz 19 cze 2011, 13:04
autor: Łaptaszynska_Iwona
Witam.
Niestety czasem jest bardzo trudno trafić na ślad rodzin osób, które
zgineły tam daleko... Minęło już 71 lat od tych wydarzeń.
Może warto spróbować skontaktować się z najbliższym oddziałem
Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich?
Ja dopiero po upływie roku, przez zwykły przypadek, na jednej ze
stron internetowych, trafiłam na informację iż pamięć
brata mego ojca- Jana Marynowskiego (został zastrzelony w podziemiach
siedziby NKWD w Charkowie,albo bezpośrednio nad dołami śmierci w pobliżu domu wypoczynkowego dla pracowników NKWD w lesie w Piatichatkach na przedmieściach Charkowa) została uczczona w Gorlicach między innymi poprzez posadzenie Dębu Pamięci.Napisałam do tamtejszego starostwa i po paru dniach otrzymałam publikacje "Katyń...ocalic od zapomnienia". zawierającą
biogramy ofiar zbrodni katynskiej pochodzących z tego rejonu,
fotorelacje z uroczystości, mapkę rozmieszczenia Dębów Pamięci....
: pn 20 cze 2011, 00:18
autor: janat
Witam.
Bardzo trudne poszukiwania. Pisze na pokrzepienie naszych "szukajacych" serc. Przez kilka lat, na roznych forach, prosilam o kontakt krewnych lub osoby transportowane z Pawiaka do KL Auschwitz w tych samych dniach co moi krewni. Cztery dni temu dostalam e-mail od osoby ktorej matenka byla w tym samym transporcie (12.XI.1942) co siostra cioteczna, Danuta Malarz, mojej sp. Babci Janiny. Ta Pani pisze, ze odpowie na wszystkie pytania. To ona jako 14-letnia dziewczynka musiala isc na gestapo po zawiadomienie o smierci swej mamy. Nie mialam odwagi sie pytac duzo. To ona mi odwagi dodala i mnie zacheca do pytan. I zadam ich duzo tej serdecznej i silnej duszy. Zagladlam ponownie na straty.pl. I co tam jest? Dokladne daty i miejsca urodzen trzech krewnych. Moze podane przez nieznana krewna? Zaraz sie kontaktuje z nimi. Nadzieja...
Zycze powodzenia i pozdrawiam serdecznie,
Jana
Pytko Jan Marcin i Leon
: ndz 26 cze 2011, 01:31
autor: janat
Witam.
Na
http://straty.pl jest w spisie Leon Pytko ur. 1907.02.07 Wójcza, zm. 1999.10.14, ojciec Michal, matka Wiktoria. Chyba to brat Jana Marcina. Zrodlo informacji to Urzad do Spraw Kombatantow i Osob Przesladowanych, a wiec, moze oni beda mogli pomoc w poszukiwaniach krewnych, a moze nawet same straty.pl maja cos o krewnych. Wiem ze, na przyklad, KARTA ma informacje jak mozna sie skontaktowac z krewnymi niektorych ofiar.
p.s. Moich krewnych dane byly podane przez oficjalna organizacje, jednak dowiedzialam sie, ze mam robote przed soba bo nic tam nie ma o Pawiaku ani od Pawiaka. Bede tam glosniej 'stukala' choc rozumiem ze w muzeach i archiwiach urzednicy po prostu maja za duzo pracy.
Pozdrawiam serdecznie,
Jana
: pn 18 lip 2011, 03:46
autor: janat
Witam.
Fundacja Kresy-Syberia (o ktorej ja pisze wyzej jako Kresy-Siberia.org) ma filie w Warszawie tuz przy Zamku Krolewskim. Mysle, ze pomoga z poszukiwaniami krewnych ofiar Katynia - mam na mysli tych co chyba geograficznie mogli miec rodziny na Kresach. Warto sie zapytac. Slysze, ze to sa bardzo uczynni ludzie. Pani Aneta Hoffmann jest tam szefem. A tu sa dane:
Fundacja Kresy-Syberia
ul. Krakowskie Przedmieście 64, 00-322 Warszawa
Tel +48 22 556 9055
Cell: +48 502 870 596
e-mail: Aneta.HoffmannMalpaKresy-Siberia.org
(oczywiscie Malpa trzeba zastapic znanym nam symbolem)
Pozdrawiam serdecznie,
Jana
: czw 19 sty 2012, 18:52
autor: janat
Witam.
Jest mi niezmiernie przykro to pisac. Nie tak dawno, slyszalam o bardzo zaskakujacym i wymagajacym poprawy zachowaniu czlonka rodziny osoby ktorej pamiec byla upamietniona na terenie pewnej szkoly. Osoba ta poszla do kancelarii danej szkoly i domagala sie zniczy i kwiatow na Zaduszki. Cos takiego jest zupelnie nie do przyjecia i nie moge sobie tego wyobrazic, ale tak bylo. Nie mozna nic zapalac na terenie szkol. Zawsze a zawsze i wszedzie, grzecznosc wymaga o zapytanie czy mozna przyjsc, kiedy i jakie sa reguly danej szkoly co do wszystkiego, nawet co do kwiatow.
Czlonkowie rodzin powinni pamietac o poprawnym i godnym zachowaniu sie. Mysle, ze takie zle zachowanie to zadkie wyjatki: obowiazuje nas wdziecznosc i serdecznosc co do szkol ktore podjely obowiazek opieki o Dęby Pamięci - upamiętnienie Ofiar Katynia.
Pozdrawiam,
Jana
: pt 20 sty 2012, 01:23
autor: Sroczyński_Włodzimierz
janat pisze:Witam.
.... Nie mozna nic zapalac na terenie szkol. (...)zapytanie (...)jakie sa reguly danej szkoly co do wszystkiego
Pozdrawiam,
Jana
Na terenie nie wszystkich szkół obowiązuje zakaz jeśli chodzi o znicze, jasne zapytać należy i pogodzić z odmową, ale nie należy zakładać zakazu.
No, "zakaz palenia bez pytania"

Pozdrawiam