Strona 1 z 1
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 13:27
autor: Paweł.K
Witam wszystkich.
Chciałbym spytać, czy da się coś zrobić ze zdjęciem, do którego poniżej umieszczam odnośnik. Na odwrocie zdjęcia umieszczony jest tekst (zdjęcie posłużyło jako kartka pocztowa), i prawdopodobnie zdjęcie było później wklejone do jakiegoś albumu. W efekcie klej zasłania cały tekst. Czy jest jakiś sposób, aby odzyskać tą treść? Jakiś sposób na rozpuszczenie kleju nie rozpuszczając tekstu ani zdjęcia? Gdyby ktoś znał taki sposób to bardzo proszę o rady, no i przy okazji podanie, jakie z tym się wiążą konsekwencje dla samego zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie
Paweł

Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 13:37
autor: Czyżewski_Bartłomiej
Na sąsiednim forum genealogicznym sugerowano by zainteresować się czymś takim:
http://home.planet.nl/~ber03728/4n6site ... amples.htm
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 13:44
autor: Paweł.K
Dziękuję za odpowiedź. Bardzo ciekawy efekt. Prosiłbym tylko o wyjasnienie, jak to się ma do mojego problemu

Tego typu filtry raczej nie 'widzą' przez grubą warstwę kleju...
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 13:46
autor: Kaczmarek_Aneta
Kiedyś poruszany był podobny temat na GenPolu:
http://stary.genpol.com/index.php?name= ... light=klej
Pozdrawiam
Aneta
: pt 01 lip 2011, 13:46
autor: kaphis
Witam
Jesli chodzi o samo zdjecie to technika tego jak kiedys wykonywano zdjecia powinna pozwolic na wyplukanie go w wodzie. Zeby nie zniszczyc jakosci fotografi potrzebnaby byla suszarka do zdjec. Problemem jest napewno tekst z tylu zdjecia. Ja na Twoim miejscu pokombinowalbym w programie graficznym z nasileniem kontrastu i kolorow. To tylko skan wiec ryzykujesz tylko utracenie tej kopi a cierpliwoscia wykonania kilku kopi w roznych nasileniach barw uzyskasz mniej lub wiecej jakis liter ktore spisujac z czasem beda tworzyc slowa. W ostatecznosci mozna sie tez domyslic o jaki wyraz chodzi bo juz zauwazylem ze wpis na odwrocie byl po polsku.
pozdrawiam
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 13:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
wszyscy się boimy poradzić jakiś rozpuszczalnik nie wiedząc nic o kleju
bezinwazyjnie i bez nieodrwacalnych efektów to możesz spróbować oświetlić inaczej niż standardowo
do RTG włącznie:) (serio - różne dziwne rzeczy bywają i w ołówkach kopiowych i w atramentach/tuszach)
praktyczna wskazówka - z RTG warto się do zaprzyjaźnionego weterynarza udać:)
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 13:56
autor: Paweł.K
Dzięki Aneto. Przeczytałem ten temat. Konsultacja z introligatorem albo renowatorem wydaje się słusznym pomysłem. Żadnego chałupniczego sposobu jednak nie podają na GenPolu. Głównie wszystko obraca się wokół odklejenia zdjęcia od papieru, a ja potrzebowałbym rozpuścić klej, którym usmarowane jest zdjęcie.
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 14:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz
no dobra zaryzykuję
jeśli klej jest kruchy i możesz drobinkę odskrobać bez ryzyka (np na fragmencie bez tekstu) - odskrob i wypróbuj co go bierze
"na oko" pod spodem zwyczajny ołówek -dość odporny na wodę destylowaną to byłby pierwszy mój trop
potem wazelina/gliceryna/ inne tłuszcze (jako potencjalnie mało szkodliwe ołówkowi a zdatne do wymycia kleju)
bez tarcia!
P.S. od benzynowych bym nie zaczynał, alkohole (proste, o glicerolu wyżej było:) - jakoś u mnie rzadko działały
Odzyskiwanie tekstu ze zdjęcia
: pt 01 lip 2011, 14:18
autor: Paweł.K
Klej jest zdecydowanie kruchy, taka skorupa. To faktycznie dobry pomysł. Jest tam parę malutkich miejsc bez tekstu, z których mozna pobrać próbkę. Będę kombinował, zobaczymy co wyjdzie.
: pt 01 lip 2011, 14:22
autor: kaphis
jesli jest to olowek jak sugeruje Włodzimierz to plukanie w wodzie destylowanej powinno pomoc. Swego czasu zajmowalem sie amatorsko fotografia - a raczej robieniem odbitek z negatywow. To byly czasy kiedy zanim uzyskalo sie zdjecie trzeba bylo samemu naswietlic papier fotograficzny , potem wrzucic to do wywolywacza, utrwalacza a na koniec plukalo sie zdjecia w wodzie przekladajac je po plukaniu do suszarki fotograficznej.Taka suszarke mozna kupic na aukcjach internetowych. Nie bede wklejal linku do takiej aukcji bo nie wiem czy to dozwolone.
Pozdrawiam
: pt 01 lip 2011, 14:30
autor: Sroczyński_Włodzimierz
suszenia na gorąco starych zdjęć nie polecam, w ogóle suszarki to do błysku i tylko z papierowym podłożem..poza tym często przegrzewały
nawet po wcześniejszej długiej kąpieli w zmiękczającym roztworze (płukało się w wodzie ale z dodatkiem: "fotonal":)
przed epoką suszenia na wypolerowanych gorących płytach - wieszano z małym obciążeniem (aby uniknąć zniekształceń podłoża) i raczej to bym sugerował
jeśli "na płasko" (np na szybie) to krawędzie.marginesy obciążyć
: pt 01 lip 2011, 16:39
autor: Sawicki_Julian
Witaj Paweł , z tego zdjęcia da się odczytać parę słów po powiększeniu i wychodzi mi tak ; tam gdzie jest adres są na górze cyfry ,10 milionów i niżej 210 tysięcy ,dalej nie czytelne i poniżej pisze Radom .W drugą stronę czyli w poziomi pisze ; Merlingaen dn. 19. 9 . 15 , niżej znowu nic nie widać tylko na dole po prawej pisze ,trzy wyrazy pod sobą ; strasznie i niżej - jest , i na samym dole pisze we Fr ,może we Francji , natomiast duży wyraz napisany kopiowym ołówkiem na tym miejscu gdzie adres jest to odbicie z tego do czego było to zdjęcie przyklejone i czytać trzeba jak w lusterku i wychodzi mi - Janusz ? , to zdjęcie według daty wypada że jest z frontu z I wojny i te parę słów może coś podpowie , pozdrawiam - Julian
: pt 01 lip 2011, 18:34
autor: Paweł.K
Właśnie wykombinowałem rewelacyjny sposób na ułatwienie sobie odczytania tekstu. Nie wymaga ryzykowania z rozpuszczalnikami itp. Rozpuszczalniki będzie trzeba zastosować w tych najtrudniejszych do odczytania miejscach. Przypomniała mi się odpowiedź Włodzimierza o RTG, i już się nawet zaśmiałem na myśl o prześwietlaniu zdjęcia, gdy przyszedł mi do głowy sposób na prześwietlenie metodą domową. Dosłowne prześwietlenie. Wystarczy silne źródło światła, np. latarka, którą podświetlamy tekst od spodu. Gdy warstwa kleju jest za gruba, podświetlamy z drugiej strony (wtedy trzeba czytać wspak). Okazuje się, że ujawniają się litery, których wcześniej nie było widać. Gdyby tak jeszcze wykombinowac sposób na zrobienie zdjęcia takiego podświetlonego tekstu, i pobawić się kontrastem i kolorami, to można by uzyskać bardzo dobre efekty. Problemem jednak byłoby zrobienie tak dokładnego zdjęcia. Musiało by to być makro w wysokiej rozdzielczości, bo zeskanować w ten sposób się nie da. A odnośnie mojego zdjęcia - okazuje się, że dużej części tekstu nie ma. Został oderwany przy odklejaniu od albumu. Zdjęcie jest też przycięte na bokach, razem z tekstem. No ale troche wysiłku, i może choć część uda się rozszyfrować.
: ndz 03 lip 2011, 20:54
autor: Paweł.K
Odczytanie tekstu, tego istniejącego, zakończyło się powodzeniem przy użyciu silnej latarki

Gdy tekst już odczytałem, pokusiłem się o próbę oczyszczenia zdjęcia. Woda destylowana nie dała rady. Okazało się, że najskuteczniejszy jest zwykły mały i szpiczasty nożyk. Jako że klej utworzył grubą skorupę na odwrocie zdjęcia, trzeba ją było zwyczajnie delikatnie zeskrobać aż do poziomu papieru. O dziwo podczas tej operacji tekst nie uległ żadnym uszkodzeniom ani rozmazaniom. Miejscami skorupa odchodziła kawałkami. I tak godzina pracy, kupka pyłu na stole, i efekt widoczny na poniższym zdjęciu. Myślę, że zadowalający. Niestety tylko sam efekt oczyszczania, bo duża część treści, chyba tej najważniejszej i najciekawszej, została albo obcięta albo po prostu wyrwana podczas odklejania zdjęcia od papieru. Warto chyba też dodać, że klej skrobałem tylko do momentu, aż tekst ukryty pod spodem był czytelny. Nie szorowałem do całkowitej czystości, aby nie uszkodzić papieru i tekstu. Osiągnięty efekt jest wystarczający, i niech tak zostanie.
Dziękuję wszystkim za podzielenie się swoimi uwagami i radami. Może w przyszłości komuś też się to przyda.

: ndz 03 lip 2011, 22:45
autor: Kaczmarek_Aneta
Świetny efekt - gratulacje
Pozdrawiam
Aneta