Na forum archiwistów znalazłem filmy będące ostrzeżeniem dla niesfornych użytkowników bibliotek i czytelni. Obawiam się jednak, że może to dotyczyć również pracowni naukowych
Dzień dobry!
W tym pierwszym przypadku, sam chętnie miałbym w swej torbie taką czana togę (cha,cha). Całe szczęście, że w polskich archiwach zakazane jest wnoszenie do pracowni teczek i toreb. ale komórke już tak. I dobrze. Wszak istnieje możliwość (za zlotówkę) wykonania zdjęcia interesujacej nas karty księgi. Oby tylko ta komórka nie dzwoniła!!! Apeluje:
Krzycho z Koszalina