Skorowidz, ten nierzetelny

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Kuba64

Członek PTG
Posty: 550
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 15:52
Lokalizacja: Włochy
Kontakt:

Skorowidz, ten nierzetelny

Post autor: Kuba64 »

Witam,

Ze skorowidz ksiąg parafialnych aktów w XIX wieku był często niepełny, o tym wiedziałem z własnego doświadczenia. Nieraz, znając rok śmierci i parafię musiałem przeglądnąć cały rocznik aby znaleźć akt śmierci nie występujący na skorowidzu.
Nie ma zresztą co się dziwić, nie było jeszcze komputerów i skorowidz by robiony ręcznie i często ten czy tamten akt gubił się w drodze, kiedy wreszcie go sporządzano (na początku nowego roku ?).

To jednak co znalazłem na skorowidzu osób zmarłych w 1856 Parafii Sw Andrzeja w Warszawie nie potrafię sobie wytłumaczyć. Szukałem aktu śmierci Marianny Tyll, jednej z moich prababek, w skorowidze jest: akt 537 (patrz ksero: 533.jpg):
http://szukajwarchiwach.pl/72/159/0/-/26/str/1/54/#tab2
niestety jednak akt 537 nie odnosi się wcale do mojej prababki :( Sprawdziłem cały rocznik, nie ma tam wcale żadnego aktu odnoszącego się do Marianny Tyll :evil:

Czy ktoś z Państwa miał podobna przygodę i potrafi mi dać jakieś logiczne wyjaśnienie ? Jakaś podpowiedz ?

Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Kuba
JANUSZRZ

Sympatyk
Posty: 49
Rejestracja: sob 15 wrz 2007, 21:19

Skorowidz, ten nierzetelny

Post autor: JANUSZRZ »

akt 536 i 537 dotyczą tej samej osoby, czyli pomyłka przy przepisywaniu.
Zamów skan w AAW - czyli kopię z ksiegi parafialnej.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Otrzymał podziękowania: 5 times

Skorowidz, ten nierzetelny

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Podczas spisywania skorowidzów dużych warszawskich roczników zdarzały mi się "podwójne" numery - dopiero podczas weryfikacji z aktami okazywało się, że jedna z osób o tym samym numerze ma zupełnie inny numer aktu.
Ty jednak piszesz, że sprawdziłeś rocznik - czy na pewno dokładnie zwracałeś uwagę na Marianny ?
Czasem zachodzą pomyłki w spisywaniu do skorowidzów nazwisk panieńskich i voto.
Czy Tyll to nazwisko po mężu czy domo Marianny ? Sprawdź jeszcze skorowidz pod kątem drugiego nazwiska Marianny (voto lub domo).
Może warto ewentualnie sprawdzić wcześniejszy i kolejny rocznik ?

Pozdrawiam,
Aneta

EDIT: czyli wszystko jasne :lol:
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Skorowidz, ten nierzetelny

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

niestety
masz pecha:(
o ile wiem - z tego (i kilku innych)- tylko wtóropis
sprawdź na stronie AAW w wykazie (w tej chwili nie mogę)
chyba,że jakiś szczątek w raptularzu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
JANUSZRZ

Sympatyk
Posty: 49
Rejestracja: sob 15 wrz 2007, 21:19

Skorowidz, ten nierzetelny

Post autor: JANUSZRZ »

Faktycznie masz pecha
w AAW brak tego roku
http://archiwum.mkw.pl/zasoby/Ad.2%20(12).pdf
Awatar użytkownika
Dławichowski

Członek PTG
Ekspert
Posty: 1042
Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Skorowidz, ten nierzetelny

Post autor: Dławichowski »

Dzień dobry!
Nigdy wpisów w ksiegach metrykalnych nie należy czytać dosłownie.
To samo nazwisko różni księża piszą różnie i to tak, że jest to już właściwie inne nazwisko. Gałęza to także Gałązka.
Tę samą nazwę miejscowości także róznie piszą.
No i...
W księdze metrykalnej (orginał) jest za dany rok 157 chrztów.
W ksiedze metrykalnej (duplikat) jest za dany rok 161 urodzeń.
Gdzie ta czwórka noworodków? To zależy, czy ksiądz urodzone dzieci między 25-31 grudnia a zgloszone już w stycznu wpisał z numeracją starego roku, czy już nowego. Jednego roku ksiądź pisze tak, drugiego siak. I wtedy numeracja się nie zgadza.
Ta sama akuszerka odbierajaca porody w akcie chrztu nr. 99 ma 65 lat a w akcie 102 już 77, by w akcie 187 mieć 60 lat.
W akcie chrztu dziecka pisarza gminnego brak jego podpisu, za to jest znana formułka, że akt niepiszącym przeczytany został i przeze mnie tylko podpisany. Pozostali pisać nie umieją.
A ile jest przypadków, że ojciec ma ponad 70 lat - nie zliczę.
to tylko tyle - tak z kapelusza.
Krzycho z Koszalina
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”