Strona 1 z 1
Andrzejowski Adam
: ndz 24 lip 2011, 09:16
autor: Andrzejowski_Ryszard
Witam!
Poszukując informacji o ludziach mego nazwiska, natrafiłem na skrzypka i zarazem kompozytora, Adama Andrzejowskiego. Niestety wszelkie informacje, które dotychczas udało mi się o nim znaleźć, to tylko krótkie notatki encyklopedyczne mniej więcej tej treści.
Adam Andrzejowski (1880-1920), skrzypek, kompozytor i pedagog. Wieloletni koncertmistrz i członek kwartetu smyczkowego Filharmonii Warszawskiej. W latach 1902-1911 koncertował jako solista, od 1912 poświęcił się pracy pedagogicznej. Skomponował liczne utwory na skrzypce i fortepian, gł. dla celów dydaktycznych, m.in.: Romans (wydanie 1945), Burleska (wydanie 1951).
Może ktoś wie, czy i w jakich źródłach można znaleźć jakąś obszerniejszą jego biografię?
Pozdrawiam serdecznie
Ryszard Andrzejowski.
Andrzejowski Adam
: sob 06 sie 2011, 13:23
autor: Andrzejowski_Ryszard
Znalazłem coś takiego (karta meldunkowa?):
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... cc=1404451
Zawód się zgadza, ale wiek nie bardzo.
Albo jest to ktoś inny, albo urzędnik odmłodził go o jakieś 9 lat?
Andrzejowski Adam
: ndz 18 wrz 2011, 20:49
autor: Andrzejowski_Ryszard
Z informacji uzyskanej od Polskiego Centrum Informacji Muzycznej (
www.polmic.pl) wiem, że umarł w Łodzi na tyfus. Kiedyś udało mi się ustalić, że nauki gry na skrzypcach pobierał w szkole pp. Hanickich w Łodzi (było to pod koniec XIX w). Widać związany z Łodzią dość związany. Tylko jak w tak dużym mieście go odnaleźć, mając tak skąpe informacje? Może ma ktoś jakiś pomysł?
Andrzejowski Adam
: ndz 18 wrz 2011, 21:50
autor: Kaczmarek_Aneta
Witam,
znalazłam tylko krótką wzmiankę w niniejszym katalogu:
http://books.google.pl/books?id=40ljAAA ... ki&f=false
Pozdrawiam
Aneta
Andrzejowski Adam
: ndz 18 wrz 2011, 23:17
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Szkoły muzyczne?
Ja miałem szczęście, trafiłem na osoby nie tylko zainteresowane twórczością, ale i życiem -do tego stopnia, że wydali reedycję biografii napisanej przez syna (trochę zapomnianego) kompozytora,,,
Andrzejowski Adam
: pn 19 wrz 2011, 10:53
autor: Andrzejowski_Ryszard
Dziękuję za podpowiedzi.
Książki Google przewertowałem już pod jego kątem niejednokrotnie i co raz to przeglądam. Pozycję podaną przez Anetę też już widziałem, ale dziękuję za link.
Szkoły muzyczne wydają się dobrym pomysłem. Mój siostrzeniec uczy się właśnie gry na skrzypcach. Może jego nauczycielkę uda się zarazić tematem? Spróbuję.
Jeszcze próbuję sił w Filharmonii Narodowej. Może tam mnie nakierują na jakiś trop, gdzie szukać informacji o ich byłym koncertmistrzu? Zobaczymy, czy uda się od nich coś wyciągnąć:)
Andrzejowski Adam
: pn 19 wrz 2011, 11:08
autor: Krzyś
Witam
Można zadać pytanie do Polskiego Radia w Warszawie. W sieci widziałem wzmiankę z powiązaniem tego nazwiska.
Pozdrawiam - Pasik Krzysztof
Andrzejowski Adam
: pn 19 wrz 2011, 11:43
autor: Andrzejowski_Ryszard
Dziękuję, każdy trop jest dobry.
Obawiam się jednak, że chodziło tu bądź o któryś z utworów Adama Andrzejowskiego odgrywany w jakiejś z audycji, lub o jednego z obecnych członków rady nadzorczej Polskiego Radia, Janusza Andrzejowskiego.
Tego ostatniego znam, tzn. utrzymuję z nim kontakt korespondencyjny. Nigdy go nie pytałem, czy coś wie o Adamie, to też może być jakiś trop - dzięki za olśnienie.
Adam z radiem raczej powiązany nie był. Zmarł w 1920 r., a historia oficjalnego polskiego radia rozpoczyna się nieco później, bodajże w 1926 r.
Andrzejowski Adam
: pn 19 wrz 2011, 14:14
autor: Andrzejowski_Ryszard
No i mam odpowiedź z Filharmonii.
Witam serdecznie,
Niestety archiwa Filharmonii uległy zniszczeniu w czasie wojny
W Bibliotece Narodowej są zachowane niektóre materiały z Filharmonii
Warszawskiej z lat 1910-30
W książce wydanej na 100 lecie Filharmonii jest wzmianka, że Pan Adam
Andrzejowski, był w tych latach koncertmistrzem i działał w kwartecie w
latach 1910-1914.
Niestety nie ma tych informacji zbyt wiele.
Serdecznie pozdrawiam,
Wojciech Nowak
Zastępca Dyrektora Naczelnego
Filharmonia Narodowa / Warsaw Philharmonic
Jak widać, ciężka sprawa. Nadzieja, że może jeszcze w Bibliotece Narodowej coś się ostało. Trzeba będzie spróbować, ale to chyba raczej już osobista wizyta będzie potrzebna. A Warszawa nieblisko.

No, ale czego to się nie robi, by zdobyć wiedzę.
