Strona 1 z 1
Archiwa USC w małych miastach
: ndz 14 sie 2011, 22:05
autor: Ska3ka
Czy w małych miastach, typu Piaseczna, takie archiwum mieści się w budynku USC? W razie czego mam telefon do nich, ale myślałem, że tam rano pojadę

Z pozdrowieniami, Kris.
Archiwa USC w małych miastach
: ndz 14 sie 2011, 22:15
autor: Sroczyński_Włodzimierz
zwykle to raczej obejrzeć nie można w archiwum USC - masz odmienne doświadczenia ze Smyczkową?
zamówić kopie, owszem
ja bym tytuł z "małego miasta Piaseczna zmienił":)
Archiwa USC w małych miastach
: ndz 14 sie 2011, 22:28
autor: Kaczmarek_Aneta
Polecam zamówienie kopii.
Pozdrawiam z dużego Piaseczna

Archiwa USC w małych miastach
: ndz 14 sie 2011, 22:55
autor: kasia_duda
Mi się wydaję, że zależy to od urzędnika. Jakiś czas temu byłam w Skalbmierzu i trafiłam na bardzo miłą panią, która od ręki przejrzała dla mnie 15 lat zgonów. A archiwum USC mieściło się w jednym z pomieszczeń USC.-malutkim pokoiku. Ale najlepiej zadzwonić

Takowe są moje doświadczenia

Pozdrawiam
Archiwa USC w małych miastach
: ndz 14 sie 2011, 23:01
autor: Ska3ka
Dziękuję.

Czyli najprawdopodobniej zamówię kopię. Na Smyczkowej oglądałem, ale zapewne różnie to bywa, tamte akta były starsze. Choć w warszawskim USC skierowali mnie właśnie do archiwum USC Piaseczna, ale pan na początku sam nie wiedział.
A można wiedzieć, czy wydanie kopii w takiej sprawie następuje od ręki? Jeśli akurat mam przyjemność z piasecznianką, to czy może wiesz, czy archiwum "Twojego" USC znajduje się w samym USC przy pl. Piłsudskiego? Może wizyta u źródła (o ile możliwa) pozwoliłaby przyspieszyć procedurę, mam wszystkie dane.
Pozdrawiam duże Piaseczno.

: pn 15 sie 2011, 10:02
autor: Kaczmarek_Aneta
Witaj
tak, obecnie USC w Piasecznie mieści się w zabytkowym ratuszu, przy Pl. Piłsudskiego:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0303171706
Z USC w Piasecznie miałam raz kontakt, kiedy odbierałam kopie asc z innego miasta. Myślę, że zanim się wybierzesz tu, warto najpierw zadzwonić i zapytać urzędników, czy będziesz miał możliwość obejrzenia ksiąg.
Dodam jeszcze, że przy ratuszu mieści się parafia św. Anny, więc jeśli poszukujesz generalnie przodków z Piaseczna, zajrzyj do kancelarii parafialnej – ksiądz proboszcz pozwala na przeglądanie ksiąg w godzinach pracy kancelarii:
http://www.par.annapiaseczno.pl/
Powodzenia życzę !
Aneta
: pn 15 sie 2011, 10:41
autor: Ska3ka
Dziękuję jeszcze raz za odpowiedzi i pozdrawiam, Krzysztof.
: śr 21 wrz 2011, 13:59
autor: justan12
Mam pytanie nie tylko o USC w "małych miastach", ale ogólnie....
Jakie macie doświadczenia z dzwonieniem do USC i wyciąganiem informacji?
Mnie czasem udaje sie dowiedziec wszystkiego co chce, ale czasem zdarza sie urzednik-formalista, który za nic nie chce pomóc, tylko żąda pisemnych wniosków z załączonymi dowodami pokrewieństwa. Ostatnio zdarzyło mi sie ze pani miała otwarta ksiege na akcie zgonu mojego pradziadka (zmarly dlugo przed wojna) i za nic nie chciała mi przeczytac imion jego rodziców! No bo "skąd wiadomo kto dzwoni" i że "ochrona danych", "trzeba wykazac pokrewienstwo".. itd... typowe traktowanie petenta jak potencjalnego oszusta
W każdym razie, dzisaj przeczytałem artykuł z wyborczej o radykalnej zmianie "filozoficznej" panstwa polskiego. Ze przestaje traktowac obywateli jak potencjalnych oszustów:
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,103 ... nach_.html
"
(...)Najważniejszym przykładem może być zamiana kultury zaświadczeń na kulturę oświadczeń.
(...)
Moim zdaniem to największe osiągnięcie ostatniego dwudziestolecia. Państwo polskie zawsze brało obywatela za potencjalnego złodzieja. Bez względu na to, czy był rzeźnikiem, sklepikarzem, nauczycielem czy lekarzem. Teraz mamy filozoficzną zmianę podejścia państwa do obywatela."
Czy ktos wie może na jakich aktach prawnych opiera sie ta zmiana i czy to coś moze pomoc w kontaktach z urzędami??
: śr 21 wrz 2011, 17:18
autor: MonikaS7
Witam,
"Wystarczy, że obywatel na kartce papieru napisze: "Jestem niekarany", "Nie mam zaległości wobec ZUS", "Mam takie a takie dochody". Koniec, kropka. Urzędnik ma to przyjąć i uważać za prawdę. Znika w sumie 220 zaświadczeń, odpisów oraz wypisów, które - oczywiście za opłatą - pobierało co roku 5 mln osób. Teraz nikt za żaden kwit płacić nie będzie! W kieszeniach Polaków pozostanie 7 mld zł oszczędności! Same zaświadczenia dla ośrodków pomocy społecznej i skarbówki kosztowały nas rocznie 3,6 mld zł."
Niestety to jest kolejny bubel, ustawa sobie życie sobie. Zarówno OPS-y, jak i Banki i wszelkie inne instytucje nadal wymagają zaświadczeń np. z Urzędu Skarbowego. Nie przyjmują żadnych oświadczeń.
Pozdrawiam
Monika
: śr 21 wrz 2011, 19:13
autor: apogorzelska
justan12 ja tylko raz próbowałam wyciągnąć jakąś informację telefonicznie z USC w Gdańsku (akt zgonu z 1950r) i nie uzyskałam odpowiedzi przez telefon, standardowa procedura musiała nastąpić, pismo, udowodnienie pokrewieństwa. Nawet raz mi się ksiądz w parafii trafił co nic przez telefon nie chciał mi powiedzieć, tylko pismo bo on nie wie czy ja z gazety żadnej nie dzwonie i jutro ta rozmowa się w prasie nie ukażę

i też ochroną danych osobowych się podpierał (akt zgonu sprzed wojny).
Pozdrawiam
Ania
: śr 21 wrz 2011, 22:40
autor: gargul
Mysle, ze nie ma tutaj reguly czy USC jest w duzym, czy malym miescie. Wszystko zalezy od urzednika i jego humoru. Czasami mam wrazenie, ze w malych urzedach, gdzie moze pracy maja mniej i takie poszukiwanie jest oderwaniem od biurowej nudy, sa czesciej zyczliwi genealogom ludzie. Choc to nie regula, bo spotkalem sie takze z opryskliwym traktowaniem i rzucaniem sluchawki.
Niemniej jednak ja zawsze staram sie najpierw zadzwonic do USC i poznac warunki tam panujace nastawienie do gosci, zarowno przed zamowieniem kopii aktow, jak i przed ewentualna wizyta gdziekolwiek. Czasami po prostu szkoda czasu, nerwow i benzyny

: czw 22 wrz 2011, 09:21
autor: redie
Na pewno nie należy przychodzić z genealogicznymi sprawami na początku tygodnia bo po weekendzie są do rejestrowania narodziny, zgony i śluby. Również po każdym dniu wolnym od pracy.
Najlepiej chyba wpaść w środę lub czwartek po lunchu
