Witam
Chciałabym zapytać się czym kierowali się rodzice przy wyborze chrzestnych na przełomie XIX/XXw. Mam w aktach sytuację, w której nie wiem czy chrzestni są rodziną, czy nie. Rozumiem, że czasami ludzie biedniejsi wybierali pobogatszych albo Panowie byli chrzestnymi swoich podwładnych, ale jeżeli w grę wchodzą rolnicy?
Sytuacja wygląda następująco, że osoba zgłaszająca (będąca rolnikiem), była chrzestnym. Pragnę dodać, że nazwiska te nie pojawiły się w przekazach ustnych rodziny.
Mogło być tak, że chrzestnym był sąsiad lub żona sąsiada? Czy w tych czasach raczej nie dopuszczano do takich sytuacji?
Pozdrawiam
Kasia Duda
Rodzice chrzestni-wybór
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
kasia_duda

- Posty: 25
- Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 12:25
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Rodzice chrzestni-wybór
dopuszczano
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Nowocin_Beata

- Posty: 202
- Rejestracja: wt 12 lip 2011, 18:55
- Lokalizacja: Warszawa
Rodzice chrzestni-wybór
Witam!
Mam pytanie, które pojawiło się po przeczytaniu n/w aktu urodzenia mojego prapradziadka.
Wybrano czterech rodziców chrzestnych a nie dwóch jak w obecnych czasach. Czy tak postępowano?
"Miało miejsce w Jasieńcu 29 września (11 października) 1874 r. o godz. 5 po południu. Stawił się Stanisław Sadowski (Stanisław Sadowski), wyrobnik, lat 35, mieszkający w folwarku Czersk, w obecności Rocha Nowakowskiego, lat 28 i Karola Misiaka, lat 31, obu wyrobników i w folwarku Czersk mieszkających. Przedstawili nam dziecko płci męskiej, urodzone w folwarku Czersk, dnia wczorajszego o godzinie 7 wieczorem, przez jego żonę Rozalię z Kendzierskich (Rozalii z Kendzierskich), liczącą sobie 18 lat. Temu chłopcu przy chrzcie świętym, dokonanym tejże daty dano imię Marcin (Marcin). Chrzestnymi byli: Andrzej Misiak i Antonina Sadowska, August Szljas i Marianna Misiak.
Akt ten okazującemu i świadkom niepiśmiennym został przeczytany i przeze mnie podpisany: ksiądz Ezechiel Wasiłowski, proboszcz parafii jasienieckiej R.K.P.C. (=Rzymskokatolickiego parafialnego kościoła)."
Tak trochę poza tematem: Czy wyrobnik to robotnik?
Pozdrawiam, Beata.
Mam pytanie, które pojawiło się po przeczytaniu n/w aktu urodzenia mojego prapradziadka.
Wybrano czterech rodziców chrzestnych a nie dwóch jak w obecnych czasach. Czy tak postępowano?
"Miało miejsce w Jasieńcu 29 września (11 października) 1874 r. o godz. 5 po południu. Stawił się Stanisław Sadowski (Stanisław Sadowski), wyrobnik, lat 35, mieszkający w folwarku Czersk, w obecności Rocha Nowakowskiego, lat 28 i Karola Misiaka, lat 31, obu wyrobników i w folwarku Czersk mieszkających. Przedstawili nam dziecko płci męskiej, urodzone w folwarku Czersk, dnia wczorajszego o godzinie 7 wieczorem, przez jego żonę Rozalię z Kendzierskich (Rozalii z Kendzierskich), liczącą sobie 18 lat. Temu chłopcu przy chrzcie świętym, dokonanym tejże daty dano imię Marcin (Marcin). Chrzestnymi byli: Andrzej Misiak i Antonina Sadowska, August Szljas i Marianna Misiak.
Akt ten okazującemu i świadkom niepiśmiennym został przeczytany i przeze mnie podpisany: ksiądz Ezechiel Wasiłowski, proboszcz parafii jasienieckiej R.K.P.C. (=Rzymskokatolickiego parafialnego kościoła)."
Tak trochę poza tematem: Czy wyrobnik to robotnik?
Pozdrawiam, Beata.
Pozdrawiam, Beata.
-
Nowocin_Beata

- Posty: 202
- Rejestracja: wt 12 lip 2011, 18:55
- Lokalizacja: Warszawa
Rodzice chrzestni-wybór
Jeszcze jedno pytanie.
Przed chwilą wyczytałam, że było tradycją, aby jedną z chrzestnych była babka. Czy ktoś posiada wiedzę na temat takiej tradycji?
W akcie, który zacytowałam występuje Antonina Sadowska. Rozumiem, że mogę domniemywać, że była matką Stanisława. Oczywiście to moja hipoteza, którą zweryfikuje moje poszukiwanie.
Pozdrawiam, Beata.
Przed chwilą wyczytałam, że było tradycją, aby jedną z chrzestnych była babka. Czy ktoś posiada wiedzę na temat takiej tradycji?
W akcie, który zacytowałam występuje Antonina Sadowska. Rozumiem, że mogę domniemywać, że była matką Stanisława. Oczywiście to moja hipoteza, którą zweryfikuje moje poszukiwanie.
Pozdrawiam, Beata.
Pozdrawiam, Beata.