Witam
No cóż ...
Wysłałem pisemko listem poleconym o następującej treści :
Przemysław Zubrycki Sosnowiec, dnia 25.09.2011r.
mail: zubrycki1@wp.pl
Kancelaria Kurii Diecezjalnej
Ksiądz Kanclerz Mariusz Kuraś
Szczęść Boże !
Nazywam się Przemysław Zubrycki, z wykształcenia jestem historykiem o specjalizacji archiwalnej. Z powodów niezależnych ode mnie niestety, nie pracuję w zawodzie i jestem listonoszem w Sosnowcu.
Zwracam się do Księdza Kanclerza z uprzejmą prośbą w swoim imieniu, jak i wielu genealogów prawdziwych pasjonatów pamięci o przodkach w całej Polsce, o wydanie zezwolenia na sfotografowanie indeksów ksiąg aktów urodzenia, małżeństw i zgonów z terenu parafii diecezji sosnowieckiej. Chciałbym, aby docelowo po opracowaniu (m.in. przetłumaczeniu z języka rosyjskiego skorowidzów z XIX i początku XX wieku) indeksy te znalazły się w formie przedstawionej poniżej w tabeli na stronie internetowej Genetyki.
Urodzenia i zgony
L.p. Akt Płeć Imię (imiona) Nazwisko Rok Parafia Link Uwagi i dodatkowe informacje
1. 75 M Przemysław Zubrycki 1978 Św. BarbarySosnowiec
Małżeństwa
L.p. Akt Imię męża Nazwisko męża Imię żony Nazwisko żony Rok Parafia Link Uwagi
1 ? Przemysław Zubrycki Milena Izabela Orda 2006 Św. BarbarySosnowiec
Poniżej przedstawiam tekst Pana Jacka Młochowskiego, jednego z członków PTG, który zwięzłej i w miarę wyczerpującej formie przedstawił cele, jakie stawia sobie projekt realizowany w głównej mierze przez Polskie Towarzystwo Genealogiczne. Słowa Pana Młochowskiego najbardziej odzwierciedlają bowiem moje poglądy, jak również wielu innych poszukiwaczy korzeni.
„Genealogia to nauka pomocnicza historii. Uczy historii pokazując związki naszych rodzin z wydarzeniami jakie miały miejsce w przeszłości. Wszelkie zawieruchy dziejowe, powstania, wojny, patriotyczne zrywy, klęski i zwycięstwa odcisnęły się na życiu naszych przodków oraz poprzez ich wpływ na nas samych. W ten sposób genealogia buduje naszą tożsamość. Jednocześnie znajomość historii pozwala budować lepszą przyszłość. Zbiorowa świadomość zagrożeń pozwala uniknąć błędów lub zaniechań które w przeszłości doprowadzały do konfliktów na wielką skalę. Badanie losów zwykłych obywateli, wydarzeń jakie często tworzyły ich byt oraz ich wzajemnych powiązań wzmacnia stosunki międzyludzkie oraz związki rodzinne, uczy patriotyzmu i tolerancji. Udowadnia tezę, że zgoda buduje a konflikt rujnuje.
Genealogia dodatkowo czyni historię bardziej osobistą, bardziej namacalną i bardziej wiarygodną. Poprzez związek z nią bliskich nam ludzi, naszych przodków i nasze emocjonalne zaangażowanie pozwala dotrzeć do serc ludzkich z tymi wszystkimi przesłaniami jakie mieli dla nas nasi przodkowie. Powszechne rozumienie historii przez całe społeczeństwo może być kluczem do jego harmonijnego rozwoju i omijania zagrożeń jakie od wieków systematycznie pojawiają się na drodze rozwoju społeczeństw.
Z tych powodów wspieranie rozwoju genealogii, która poprzez zmianę świadomości korzystnie wpływa na rozwój kraju powinno być celem zarówno elit intelektualnych jak i rządów.
Genealogia
- Uczy systematyczności i uporządkowania. Badania genealogiczne nigdy się nie kończą. Im więcej faktów odkrywamy, tym więcej obszarów pozostaje do zbadania. Musimy wypracować najskuteczniejsze sposoby pozyskiwania informacji, przeszukiwania badanego obszaru „cal po calu” i gromadzenia wyników w sposób przejrzysty i uporządkowany. Bez tego kręcilibyśmy się w kółko.
- Uczy cierpliwości. Często napotykamy przeszkody w naszych badaniach. Podejmujemy wiele prób nie zawsze uwieńczonych sukcesem. Aby przesunąć granice poznania historii rodu potrzeba często wielu tygodni, miesięcy lub lat.
- Uczy tolerancji. Nasi przodkowie z różnych pieców chleb jedli. Czasem stawali po różnych stronach barykad. Każdy z nich miał swoją rzeczywistość i swoje racje. Próba przymierzenia się do tych realiów i ich zrozumienia uczy tolerancji dla innych.
- Uczy patriotyzmu. Przykład naszych przodków, którzy postawieni w bardzo trudnych sytuacjach dokonywali określonych wyborów oddziałuje na nas nie tylko w sferze intelektualnej ale i emocjonalnej. Patriotyzm jest emocjonalnym oddaniem się sprawie dla której osoby nam bliskie pokonywały wszelkie trudy, nierzadko oddając rzecz najcenniejszą - swoje życie.
Genealogia w czasach powojennych odeszła w Polsce w zapomnienie. W czasach gdy niebezpiecznie było mieć w swojej rodzinie patriotów z wyrazistymi poglądami i zasługami innymi niż szerzenie komunizmu wiele dokumentów zostało zniszczonych a wiele historii rodzinnych nie zostało przekazanych potomkom aby nie narazić się na etykietkę wroga ludu i prześladowania. Historię zastąpiono propagandą.
Ponowny rozwój genealogii następuje obecnie. Jeszcze 5-10 lat temu genealogów uważano za nieszkodliwych dziwaków a dostęp do materiałów źródłowych był dość ograniczony. Ograniczenia w ilości wydawanych jednostek archiwalnych przy praktycznie całkowitym braku pomocy archiwalnych w formie skorowidzów akt bardzo spowalniał poszukiwania. W Internecie nie było żadnych dokumentów źródłowych dostępnych on-line.
Z zazdrością patrzyliśmy na możliwości dostępne dla genealogów w krajach zachodnich.
Dziesięć lat temu istniał tylko jeden projekt indeksacji XIX wiecznych małżeństw . Jest to rozwijający się do dziś i dziś liczący prawie 700.000 małżeństw z terenu historycznej Wielkopolski Projekt Poznań Łukasza Bieleckiego. Później dołączył do niego Ogólnopolski indeks małżeństw Marka Minakowskiego. Sytuacja zaczęła się poprawiać 5 lat temu, kiedy powstawać zaczęły projekty indeksacji urodzeń, małżeństw i zgonów. Obecnie największą bazą indeksów akt stanu cywilnego jest GENETEKA prowadzona przez Polskie Towarzystwo Genealogiczne i licząca dziś prawie 6 milionów rekordów z terenu Polski i dawnych ziem polskich. Największą regionalną bazą jest licząca blisko 2 miliony rekordów baza Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego. Indeksacje akt stanu cywilnego prowadzą też inne Towarzystwa Genealogiczne, jak choćby lubelskie czy wielkopolskie. Polskie Towarzystwo Genealogiczne rozpoczęło proces publikacji w Internecie genealogicznych dokumentów źródłowych - akt stanu cywilnego, które do dziś dostępne są za darmo w projekcie METRYKI. Była to nowość gdyż dysponenci akt nie kwapili się do ich udostępniania, głównie z powodów technicznych i finansowych, a chętni do udostępniania i mający możliwości techniczne nie mieli praw do udostępniania tych dokumentów. Na mocy porozumienia PTG z Naczelnym Dyrektorem Archiwów udostępniliśmy w Internecie a następnie zindeksowaliśmy ponad 20 tys. aktów z 5 parafii głównie warszawskich z okresu 5 lat. Ze stroną kościelną współpracę rozpoczęliśmy od parafii Wszystkich Świętych w Warszawie, dzięki czemu na mocy porozumienia sfotografowaliśmy, umieściliśmy w Internecie prawie 180 tys. aktów z czego ponad 111 tys. zostało już zindeksowanych. Zawarliśmy też porozumienia z Archiwami Państwowymi i Archiwum Diecezjalnym Warszawskim oraz wieloma proboszczami. Dzięki temu mamy opublikowane około miliona aktów z czego jedna trzecia została zindeksowana.”
Mając na uwadze powyższe słowa, raz jeszcze kieruję do Księdza Kanclerza gorącą prośbę o wydanie stosownego zezwolenia, gdyż znacznie usprawni, ułatwi i rozszerzy to spektrum możliwości poszukiwawczych. Za przychylne ustosunkowanie się do mojej prośby z góry dziękuję.
Z wyrazem szacunku
Przemysław Zubrycki
Wiem, że może za bardzo się nie wysiliłem zżynając 3/4 pisma ze wspaniałego artykułu Pana Młochowskiego ale uznałem, że nie ma sensu właściwie pisać jeszcze raz to samo swoimi słowami

Niestety na razie echo. Dam czas Kurii do końca miesiąca na odpowiedź, jeśli jej nie będzie to udam się osobiście albo przynajmniej zadzwonię.
Pozdrawiam Przemek Zubrycki