Projekty e-wolontariackie - cele, geneza, stan obecny, sukc

Komentarze artykułów opublikowanych na stronie PTG

Moderator: maria.j.nie

Awatar użytkownika
Komentarze

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 4721
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34

Projekty e-wolontariackie - cele, geneza, stan obecny, sukc

Post autor: Komentarze »

Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=402&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Projekty e-wolontariackie - cele, geneza, stan obecny, sukc

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

niewiele można dodać
genealogia uczy też pracy z dokumentami źródłowymi, często jest to początek przygody z archiwami, bywa, że pierwszy kontakt z dokumentem nie opracowaniem jest z powodów genealogicznych
jest szansa, że przełoży się to na inne rodzaje aktywności..w epoce czytania bryków nie lektur, w czasach poznawania badań z opracowań opracowań..to jest cenna rzecz:)

uczy, szkoli, szlifuje coś co było fetyszem jeszcze kilka lat temu w edukacji
znajdowania informacji zestawiania ich, krytycznej analizy etc

a projekty wolontariackie..mam wrażenie, że wiele osób nie miałoby serca i realnego powodu do głębszego kontaktu z komputerem , internetem, programami "oficcowymi" i nie tylko z ich podstawowymi funkcjami, z programami graficznymi, html-em
"na sucho" "bez celu" i "na kursach" to nie to samo co "dla wyznaczonego celu, z pasją i jako narzędzia"
niezależnie od wieku (no może trochę :), "ścieżki edukacyjnej" etc

Powinienem napisać nie "mam wrażenie" a "wiele takich sygnałów dostawałem"...duża grupa osób bardzo aktywnie zaangażowanych w indeksację wprost stwierdziła, że gdyby nie "spisywanie metryk" to nie sięgałyby do wielu z programów, które użytkują codziennie


o nauce języków nie wspomnę;)
podstawy prawa? (nie tylko obowiązujacego kilka wieków temu)...ho! pojęcia "k.p.a." (jak napisać odwołanie - jeden z aktywniejszych tematów:) , kodeks cywilny itd itd
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Dławichowski

Członek PTG
Ekspert
Posty: 1042
Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Projekty e-wolontariackie - cele, geneza, stan obecny, sukc

Post autor: Dławichowski »

Dzień dobry!
Nie byliśmy z Leszkiem Cwiklińskim na warszawskim spotkaniu e-wolontariat, gdyż byliśmy już naprawdę zmęczeni tygodniowym fotografowaniem ksiąg metrykalnych. jednakże warto ten temat podtrzymać na forum. Do tej pory działania regionalnych Towarzystw Genealogicznych były spontaniczne i nie "ubrane" w żadne poważne formy organizacyjne. Owszem. Podpisywane były i są Porozumienia z państwowymi i diecezjalnymi archiwami. Nazwę jednakże działania te jako "skala mikro". Dochody na ich organizację pochodziły od prywatnych ludzi na konkretne cele (zakup aparatu foto, programów komputerowych, darowizn laptopów, itp.
Jest to jek by nie patrzec przyslowiowa prowizorka, myślę, że krótkodystansowa.
Dlatego projekt e-wolontariat traktuje jako zagadnienie szersze - skierowane także di osób prawnych. To pewnie także metoda na otrzymanie wsparcia z funduszy unijnych. Żałuje, ze nie byłem na tym spotkaniu, gdyż albo bym patrzył na to przedwsięwzięcie surowo - albo z entyzjazmem. Narazie tylko więc spekuluję. Z niecierpliwością oczekuje więc interpretacji nowo rodzącego się ruchu od organizatorów i uczestników tego projektu - rzetelnej relacj:
Krzycho z Koszalina
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Projekty e-wolontariackie - cele, geneza, stan obecny, sukc

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nic nie piszę, bo zapewne Prezes się wypowie to nie będę przed szereg wychodził..tj tego się trzymałem..do tej pory


krótko: e-wolontariat to raczej nie projekt a spotkanie - nie robocze a raczej jako opisujące sytuację, z wyjściem (z sieci) do ludzi i mediów było pomyślane, część prezentacji (9 godzin, jeden dzień z bodajże 14) w namiocie propagującym dobroczynność w ogóle
tzn nikt nie oferował (ogłoszenia na e-wolontariat.pl wieszałem chyba od grubo ponad roku więc mogę powiedzieć "nigdy nie było to tak pomyślane" ) pomocy w uzyskaniu funduszy, wypełnieniu wniosku etc i tego nie oczekiwaliśmy.
No i raczej żaden z organizatorów ("dobrasiec" e-wolontariat.pl) raczej nic tu na forum nie napisze
o organizacji, konferencji prasowej etc nie będę się rozwodził, j.w. - Jacek?

Nawet gdyby nie było tej części "oficjalnej" to samo spotkanie z kilkunastoma osobami "ze środowiska" już było warte wysiłku, a rozmowa z dyr. APW P. Wojtkowskim...chyba dla wielu osób przyniosła nowości i sporo wstępnych ustaleń, które mają naprawdę realną szansę przeobrazić się w efekty (kolejne:) widoczne dla wszystkich. Pawilon czyli namiot..niewiele miały z tym wspólnego, ale pretekst do spotkania dobry:)

Rozmowa "prowizorka czy nie"..to już raczej bardzo luźno związane z pawilonem ERW i spotkaniem 12 września
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Projekty e-wolontariackie - cele, geneza, stan obecny, sukc

Post autor: Tomek1973 »

Czekając na relacje i podsumowanie, podaję link do informacji na onecie.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dzien-e- ... omosc.html

t.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Komentarze artykułów”