Zachodnie pomorze-co się stało?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Lemański_Grzegorz
- Posty: 7
- Rejestracja: sob 03 wrz 2011, 09:13
Zachodnie pomorze-co się stało?
Z moich informacji wynika, że sowieci, którzy weszli "wyswobodzić" Polaków, gwałcili, palili, mordowali. W okolicach Wolina nagle Niemcy zaczynali zmieniać swoje nazwiska. W papierach tych ludzi w dziwny sposób wpisywano jako miejsce urodzenia, miejscowości na terenach Sowieckich. Przez całe życie w każdych aktach (w tym przypadku) kobieta miała wpis, że nazywa się Kłos. Po jej śmierci, "w magiczny sposób" w papierach zmieniło się nazwisko z Kłos na Adler i okazało się, że urodzona była na terenach wolińskich-wtedy niemieckich, a nie sowieckich i , że była z pochodzenia Niemką.
Może Ktoś z Państwa wie coś na ten temat?
Może Wiecie czy jest jeszcze realna możliwość odnalezienia dokumentacji z tamtych lat?
Pytałem starszych mieszkańców z tamtych stron, w momencie zadawania pytania stawałem się wrogiem publicznym- Dlaczego ?!
Może Ktoś z Państwa wie coś na ten temat?
Może Wiecie czy jest jeszcze realna możliwość odnalezienia dokumentacji z tamtych lat?
Pytałem starszych mieszkańców z tamtych stron, w momencie zadawania pytania stawałem się wrogiem publicznym- Dlaczego ?!
Zachodnie pomorze-co się stało???
Przykład z opowieści mojego dziadka, który osiadł zaraz po wojnie na terenie gm. Tychowo, pow. białogardzki. Wszyscy Niemcy, Prusacy,którzy zostali w swoich domach pod rodzinnymi nazwiskami na terenie gminy Tychowo praktycznie byli rozstrzeliwani na miejscu, kobiety były gwałcone i mordowane. Dziadek opowiadał jak kiedyś po zakończeniu wojny po lasach błąkał się Niemiec - leśniczy, Sowieci zabili go na miejscu, nawet go nie pochowali, musiał zrobić to mój dziadek, to samo spotkało młode kobiety pracujące w młynie, najpierw zostały zgwałcone, a później zamordowane. Inny przykład w Smęcinie, niedaleko Tychowa mieszkała słynna arystokracja von Kleist - Retzow, ojciec i syn brali udział w zamachu na Hitlera, w domu w 1945 r. pozostała, babka, matka i córki, zostały najpierw zgwałcone, a później zamordowane przez Sowietów. Były też nieliczne przypadki, że Sowieci darowali życie, ale część rodziny wysłali do obozów pracy na Sybir. Jeżeli ktoś chciał zostać i przeżyć, to musiał mieć dowód, że jest Polakiem dlatego też metryki mogły zostać zmienione na polskie nazwiska i miejscowości urodzenia. Z opowieści i przeczytanych publikacji wynika także, że dużo zależało od dowódcy Sowietów, jeżeli przyzwolił, że w tej wiosce gwałcimy i mordujemy wszystkich Niemców, to tak niestety było. Oczywiście większość zamków ziemian była niszczona, grabiona i rozbierana lub Sowieci trzymali w nich konie itp. Paweł
-
Lemański_Grzegorz
- Posty: 7
- Rejestracja: sob 03 wrz 2011, 09:13
Zachodnie pomorze-co się stało???
Wszystko fajnie, tylko dlaczego w momencie zadawania pytań o TAMTE czasy, miejscowa ludność nabiera wody w usta i z przyjaciół zmieniają się we wrogów.Co tu jest nie tak? Mało tego, nagle nikt nic nie pamięta!!! kilka miesięcy temu słyszałem niechcący jakąś opowiastkę o TAMTYCH czasach, całkiem realistyczną, a teraz ta sama osoba nagle nic nie pamięta.... Księża w tym rejonie nagle milkną... Jakby zapytać TAMTEN czas w luźnej rozmowie, to gęby im się nie zamykają (pod warunkiem, że jesteś obcy i nie związany z miejscem) w innym przypadku stają się podejrzliwi, nieufni i wrodzy...
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Zachodnie pomorze-co się stało???
Według moich rozeznań z opowiadań mojego dziadka z czasów o wyjeździe na cieuchy na ziemie odzyskane to mało kto odważył się tam zostać na stałe , a jeśli tam zamieszkał to żył z dnia na dzień na walizkach . Dlaczego , po tylu latach wiadomo z historii że tak Niemcy jak i Rosjanie byli dla Polaków wrogami , i nikt ze zdrowym zmysłem im nie wierzył , ze tam zostali na dawnej polskiej ziemi to było wyjście awaryjne z braku może miejsca lub zniszczenia dawnej siedziby w wojnę. Niemcy którzy tam byli urodzeni , mieli się za właścicieli w tym miejscu na zachodzie Polski powojennej ,zmieniali nazwisko by przeżyć okupację radziecką , ale to Niemcy sami sobie winni ,podbojem i niszczeniem sąsiadów mając nas Polaków za polską świnie , a nie człowieka równym sobie ,także Rosjanom nie ma się co dziwić ze postępowali okrutnie jak Niemcy z nimi ,a ze najpierw był Hitler ich przyjacielem i Polska się podzielili a wyszło ze Hitler był bardziej przebiegły i Rosję prawie zajął ,ale to zima była po stronie Rosjan i wszystko się zmieniło . Polska milionowa armia miła szanse się nie dać w 1939 r. , wojsko niemieckie stanęło bez uzupełnienie amunicji i ropy by dalej wojować , gdyby nie atak 17 września Rosjan tez jako sojuszników sąsiadów i żeby była naprawdę pomoc ze strony Anglii i Francji to by Polska mogła się obronić. Tu mowa o rodowitych Niemcach na terenach przyłączonych do Polski po wojnie , każdy by tak zrobił by nie dać się wygnać ze swojego miejsca urodzenia . A jak było l na wschodzie , dlaczego Ukraina chwali Stalina choć ich morzył głodem , Polaków mordowali po okiem Rosjan i Ukraińcy zajęli nasze ziemi ze wszystkim tz . dom ,stodoła , studnia , sprzęt rolniczy , wszystko przejęli dzięki Stalinowi Ukraińcy i dlaczego mają go nie chwalić , tylko nasuwa się pytanie czy naród polski na takie upodlenie i śmierć zasłużył i dlaczego wszyscy od wieków z sąsiadów chcą zniewolić nas Polaków . Uważam ze to my Polacy jesteśmy w obecnych czasach najmądrzejszym narodem z całej Europy , bo bez jednego strzału rozwaliliśmy kolos na glinianych nogach - Związek Radziecki , mur berliński i zjednoczenie Niemiec ,to nasza zasługa , tylko co z tego mamy ; wielkie bezrobocie . polskie banki i fabryki w rękach obcych , a przez to wyjazd do krajów bogatszych za chlebem , powodem jest brak dobrego gospodarza w Polsce ; pozdrawiam - Julian
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4195
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Zachodnie pomorze-co się stało???
Znam historie pewnej Niemki mieszkajacej w okolicach Wolina. W 1945 r. jako 17-letnia dziewczyna uciekala wraz z rodzicami i mlodszym rodzenstwem. Niestety nie zdazyli przed Rosjanami, na moscie w Wolinie zolnierze rosyjscy przeprowadzali "szaber" i polowanie. U tej rodziny na robotach przymusowych byl Rosjanin, ktory nie chcial wracac do swoich
lecz zabral sie z nimi. On uratowal ich od pewnej smierci i gwaltow ale musial zostac i nie wiadomo jakie byly jego dalsze losy.
Kiedys, wpadly mi w rece bardzo dziwne dokumenty, byly to same donosy na ludnosc niemiecka, ktora pozostala na tych terenach.
Byli tacy, ktorzy nie wyjechali i nie zostali wysiedleni, ale byli i tacy, ktorzy nie wytrzymali tej nagonki i wyjezdzali.
O zmianach nazwisk nic nie slyszalam ale moze dla swietego spokoju tak robili. W koncu z jakis powodow chcieli pozostac na swoim, czesto sprawa dotyczyla malzenstw mieszanych.
Grazyna
lecz zabral sie z nimi. On uratowal ich od pewnej smierci i gwaltow ale musial zostac i nie wiadomo jakie byly jego dalsze losy.
Kiedys, wpadly mi w rece bardzo dziwne dokumenty, byly to same donosy na ludnosc niemiecka, ktora pozostala na tych terenach.
Byli tacy, ktorzy nie wyjechali i nie zostali wysiedleni, ale byli i tacy, ktorzy nie wytrzymali tej nagonki i wyjezdzali.
O zmianach nazwisk nic nie slyszalam ale moze dla swietego spokoju tak robili. W koncu z jakis powodow chcieli pozostac na swoim, czesto sprawa dotyczyla malzenstw mieszanych.
Grazyna
Zachodnie pomorze-co się stało???
Przypomniała mi się jeszcze jedna historia dziadka, który opowiedział mi, że jak szedł ze swoim ojcem za armią sowiecką na Pomorze, po tym jak odebrał ojca z obozu w Gdańsku, to Sowieci wyzwolili jakieś miasto, nie wiem dokładnie które. Po wyzwoleniu Polak wszedł na dach i zawiesił polską flagę, Rosjanin strzelił mu w plecy i zawiesił flagę rosyjską. Odnośnie tej zmiany nazwisk, to być może tamtejsza ludność nie chce tego rozgrzebywać i obawia się niepotrzebnego rozgłosy medialnego lub być może problemów z obywatelstwem tym bardziej, że takie pytania zadają dla nich obcy ludzie. Paweł
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zachodnie pomorze-co się stało???
raczej beletrystyka niż dokumenty, ale:
Beevor Antony: Berlin 1945 - Upadek, Wydawnictwo Znak, ISBN 978-83-240-1380-7 a wcześniej bodajże 2003 rok, Magnum , Warszawa
Beevor Antony: Berlin 1945 - Upadek, Wydawnictwo Znak, ISBN 978-83-240-1380-7 a wcześniej bodajże 2003 rok, Magnum , Warszawa
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Lemański_Grzegorz
- Posty: 7
- Rejestracja: sob 03 wrz 2011, 09:13
Zachodnie pomorze-co się stało???
dziękuję wszystkim za odpowiedzi, te nawet z nikłym śladem , jak i te ....
oportunistyczne 
Grażynko (jeśli mogę się tak zwracać), czy znasz nazwiska jakieś, tzn tej Niemki, może tego Rosjanina?
Może znasz jakieś inne szczegóły, konkretnie z tego rejonu?w zasadzie pytanie takie kieruję do wszystkich...
Grażynko (jeśli mogę się tak zwracać), czy znasz nazwiska jakieś, tzn tej Niemki, może tego Rosjanina?
Może znasz jakieś inne szczegóły, konkretnie z tego rejonu?w zasadzie pytanie takie kieruję do wszystkich...
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4195
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 10 times
Zachodnie pomorze-co się stało???
Grzegorzu,
bardzo milo, ze zwracasz sie do mnie po imieniu, wlasnie o to chodzi aby bylo przyjemnie.
Niestety imienia ani nazwiska Rosjanina nie pamietam, z cala pewnoscia bylo ono wymieniane w rozmowach, ale zwyczajnie zapomnialam, minelo wiele lat od tej chwili.
Znam nazwisko tej pani ale po mezu, panienskiego nie znam. Mysle, ze mozna byloby je ustalic ( ksiazki adresowe), poniewaz znam dokladny adres zamieszkania do 1945 r., poza tym wiem czym zajmowal sie jej ojciec.
W sieci jest sporo relacji ale w j. niemieckim. Trwala ewakuacja z Prus Wschodnich, Zachodnich i z calego Pomorza, wszystkie drogi w kierunku Wolina byly zapchane dokladnie. Ludnosc z okolic Wolina i Kamienia sadzila, ze te tereny pozostana w granicach Niemiec i praktycznie dosc pozno wydano decyzje o wyjezdzie z tych ziem. Po zbombardowaniu mostu w Wolinie bylo jeszcze gorzej, zupelny chaos.
Mysle, ze w miejscowych archiwach moga byc ciekawe dokumenty z tego okresu, moze warto tam zerknac.
Dokumenty, o ktorych wspomnialam wyzej, pochodzily wlasnie z czasow osadnictwa na tym terenie a pochodzily z archiwum.
Pozdrawiam
Grazyna
bardzo milo, ze zwracasz sie do mnie po imieniu, wlasnie o to chodzi aby bylo przyjemnie.
Niestety imienia ani nazwiska Rosjanina nie pamietam, z cala pewnoscia bylo ono wymieniane w rozmowach, ale zwyczajnie zapomnialam, minelo wiele lat od tej chwili.
Znam nazwisko tej pani ale po mezu, panienskiego nie znam. Mysle, ze mozna byloby je ustalic ( ksiazki adresowe), poniewaz znam dokladny adres zamieszkania do 1945 r., poza tym wiem czym zajmowal sie jej ojciec.
W sieci jest sporo relacji ale w j. niemieckim. Trwala ewakuacja z Prus Wschodnich, Zachodnich i z calego Pomorza, wszystkie drogi w kierunku Wolina byly zapchane dokladnie. Ludnosc z okolic Wolina i Kamienia sadzila, ze te tereny pozostana w granicach Niemiec i praktycznie dosc pozno wydano decyzje o wyjezdzie z tych ziem. Po zbombardowaniu mostu w Wolinie bylo jeszcze gorzej, zupelny chaos.
Mysle, ze w miejscowych archiwach moga byc ciekawe dokumenty z tego okresu, moze warto tam zerknac.
Dokumenty, o ktorych wspomnialam wyzej, pochodzily wlasnie z czasow osadnictwa na tym terenie a pochodzily z archiwum.
Pozdrawiam
Grazyna
Zachodnie pomorze-co się stało???
Czytajac "zale" i znajac cos niecos historii wypada wszystkim "madrym" zyczyc zdrowego rozsadku. Pat