Strona 1 z 2
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: sob 08 paź 2011, 21:52
autor: CzuczuStanisław
Zwracam się z prośbą o przetłumaczenie następującego zapisu pochodzącego z przywileju na prowadzenie karczmy:
ipse aut quolibet tenebitur dare ad curiam lapides duos sepis bovines
Stanisław
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: sob 08 paź 2011, 23:07
autor: igoriosso
będzie on zobowiązany często do wydania do sądu dwie krowy [to tłumacz google z moją korektą, ale nie wiem czemu występuje to lapides - "kamienie"]
Igor
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: ndz 09 paź 2011, 09:56
autor: Bartek_M
On lub kimkolwiek zobowiązany jest dać dworowi kamieni dwa płotu wołowe.
Tak to by brzmiało, jeśli wierzyć transkrypcji. Przypuszczam, że tam jest jednak "autem" (po literce "t" powinien być wężyk ku górze bądź "apostrof") a nie "aut". "Sepis" też budzi moje wątpliwości. Aczkolwiek łacinę przywilejów znam słabo.
kamień - jednostka wagi (16 kg)
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: czw 13 paź 2011, 21:09
autor: CzuczuStanisław
Dziękuję za odpowiedzi. W świetle tych odpowiedzi chodzi chyba tutaj o dwa kamienie (2x16 kg) wołowiny.
Stanisław
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: pt 14 paź 2011, 17:33
autor: Szczerbiński
Panie Staszku!
Wprawdzie bardzo dawno, bo 50 lat temu uczyłem się łaciny, ale to kalectwo w tłumaczeniu zwaliło mnie z nóg.
Moim skromnym zdaniem treść tego łacińskiego tekstu jest następująca:
'Samemu albo z kimkolwiek trzymać na uwięzi i troszczyć się o dwie brązowe (w kolorze sepii) zagubione krowy (komuś widocznie zaginęły)'. Pozdrawiam. Jerzy
PS. Nie chodzi tu tu o żadną wołowinę 2x po 16 kg - prędzej te krowy by zdechły ze śmiechu, niż dałyby się porąbać

Disce puer!
PS. Wg Kodeksu Cywilnego w tamtych latach - krowy na uwięzi - stanowiły majątek trwały, a puszczone wolno - majątek ruchomy.
W zależności od sytuacji, były więc różne konsekwencje prawne.
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: pt 14 paź 2011, 18:22
autor: Sawicki_Julian
Witaj Jerzy ,widzę ze ma sens Twoje tu tłumaczenie łaciny, sam czasem tu pisze źle czy dobrze ale ktoś kto się zna lepiej to poprawi i w ten sposób się można samemu poduczyć i odwaga nic nie kosztuje . Nawet wedle słownika przetłumaczyć akta hipoteki lub podobne ale nie kościelne pismo po łacinie to też mi wychodziły dziwactwa , dlatego chyba że jedno słowo po łacinie oznacza kilka słów w naszym języku. Z tej okazji Jerzy mam prośbę , jak byś chciał to mam takie dwa pisma niezbyt jasne do końca i nie bardzo długie ale hipoteka i podobne , są tu w serwisie , jedno to już chyba dwa lata ma ,szkoda ze nie można posłać Ci to przez maila ,jeśli chciałbyś zerknąć na to, to poszukam gdzie one są tu w necie i zapisał bym link ,to taka moja cicha nadzieja i upór że i tamto da się przetłumaczyć kiedyś ; pozdrawiam - Julian
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: pt 14 paź 2011, 18:30
autor: Szczerbiński
Witaj Julianie!
Ja nie zajmuję się tłumaczeniem i nie roszczę sobie żadnych pretensji do tłumaczeń profesjonalnych. Czasami jednak zdarzają się lapsusy, które podnoszą mi niepotrzebnie ciśnienie. Bywa, że nie mogę wytrzymać i reaguję. Tak, że raczej nie licz na mnie (nie lubię tłumaczyć

). Pozdrawiam. Jerzy
obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: pt 14 paź 2011, 19:15
autor: Sawicki_Julian
Dziękuję Jerzy i rozumiem Cie doskonale , w takim razie podam ten kawałek co nie do końca rozumiem z tego i mam prośbę może mi ktoś pomoże , nie podam tego to nikt nie odpowie, podam to jest nadzieja, tak sobie głośno myślę ; pozdrawiam - Julian
, cum a Praedecessoribus suis iure ac titulo statui nobilitari compotente gaudentibus recto precesserint ab iisdemque Nobilitatem talem desumpserint, consequenter porro circa in his Regnis domicilium suum tam ante quam post revindicationem horum Regnorum in circulo nempe Stanislaopoliensi fixum per nobilibus indigenis reputati? ex authenticis documentis notum ut; proinde in conformitate Altissimarum Ordinationum eatenus emanatarum ipsis G[enero]sis Sawickim super eo praesentibus attestatur.
Re: obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: pt 21 paź 2011, 07:49
autor: Bartek_M
Szczerbiński pisze:Moim skromnym zdaniem treść tego łacińskiego tekstu jest następująca:
'Samemu albo z kimkolwiek trzymać na uwięzi i troszczyć się o dwie brązowe (w kolorze sepii) zagubione krowy (komuś widocznie zaginęły)'.
To przekład analityczny czy intuicyjny?
Sformułowanie "tenebitur dare" wskazuje zwykle na zobowiązanie do daniny. Ty tłumaczysz je tak, jakby brzmiało odwrotnie: "dabitur tenere". Po drugie: troska to "cura". "Curia" to dwór. Czyli zakładasz błąd w transkrypcji? Kolejna sprawa: skoro "dwie krowy" (biernik), to jak brzmiałby ten zwrot w mianowniku i skąd w takim razie rodzaj męski/nijaki ("duos") tu, gdzie spodziewalibyśmy się żeńskiego?
Re: obowiązki karczmarza-tłumaczenie z łaciny
: pt 21 paź 2011, 08:52
autor: Szczerbiński
Tekst do tłumaczenia nt. Obowiązków karczmarza (łac.):
ipse aut quolibet tenebitur dare ad curiam lapides duos sepis bovines
Tekst przetłumaczony przez Bartek_M:
On lub kimkolwiek zobowiązany jest dać dworowi kamieni dwa płotu wołowe.
Tekst przetłumaczony przeze mnie:
'Samemu albo z kimkolwiek trzymać na uwięzi i troszczyć się o dwie brązowe (w kolorze sepii) zagubione krowy (komuś widocznie zaginęły)'.
Przepraszam, ale nie będę z Tobą dyskutował w tej kwestii - idź do fachowców i pokaż swoje i moje tłumaczenie. Ok?
PS.
Poszukaj sensu w Twoim tłumaczeniu ... - widzisz go czy nie? Zaś wydziwianie 'pseudonaukowe' i tak tu niczego nie zmieni ... nieprawdaż?
: pt 21 paź 2011, 09:10
autor: bielecki
Można się założyć, że transkrypcja szwankuje. Bartku, niepotrzebnie wdałeś się w dyskusję gdy nie dysponujemy obrazkiem... Bez tego faktycznie możliwe jest tylko "wydziwianie" co poeta miał na myśli.
Pozdrawiam,
Łukasz
: pt 21 paź 2011, 09:24
autor: Bartek_M
bielecki pisze:Można się założyć, że transkrypcja szwankuje. Bartku, niepotrzebnie wdałeś się w dyskusję gdy nie dysponujemy obrazkiem... Bez tego faktycznie możliwe jest tylko "wydziwianie" co poeta miał na myśli.
Racja. Niemniej, chciałem wykorzystać tę okazję do małego podroczenia się :) o niuanse łaciny w nadziei, że czegoś tam się znowu nauczę...
: pt 21 paź 2011, 12:12
autor: Szymański_Wojciech
Bartek_M pisze:bielecki pisze:Można się założyć, że transkrypcja szwankuje. Bartku, niepotrzebnie wdałeś się w dyskusję gdy nie dysponujemy obrazkiem... Bez tego faktycznie możliwe jest tylko "wydziwianie" co poeta miał na myśli.
Racja. Niemniej, chciałem wykorzystać tę okazję do małego podroczenia się

o niuanse łaciny w nadziei, że czegoś tam się znowu nauczę...
Z tego, miejscami zabawnego, dialogu płynie jedno ogólne wskazanie dla osób zamieszczających na forum podobne zapytania. Nie można ich całkowicie pozbawiać kontekstu - czasowego, terytorialnego i osobowego, publikując dodatkowo nie oryginał, ale swój jego fragmentaryczny odczyt. Nie jestem specjalistą od koślawej łaciny nowożytnej polskich dokumentów z XVIII (?) wieku. Są tacy, ale nie na Forum. Mimo to, te trzymane na uwięzi krowy szczerze mnie rozśmieszyły.
W. Szymański
: pt 21 paź 2011, 12:44
autor: Sawicki_Julian
Witam i mam prośbę do Bartka M, jako fachowca , czy moja transkrypcja która tu po latach leżenia tu łaciny pisanej ktoś przepisał drukiem , czy jest za trudna czy nie na temat z zawodem karczmarza ,a może nie lubiany i niewygodny temat o szlachcie . Najbardziej nie zrozumiale mi jest ostatnie zdanie ; jeden z dwóch czy obydwa razem i czy chodzi tu o pismo orginalne i kopie i dlatego takie zakończenie , bo ile słowników tyle wersji jest ; pozdrawiam - Julian
: pt 21 paź 2011, 14:24
autor: Sawicki_Julian
Dziękuję Bartku , wiadomość przeczytałem ; pozdrawiam - Julian