Strona 1 z 1

Kilka słów z rosyjskiego

: pn 10 paź 2011, 15:23
autor: marekzaborski
Witam,

proszę o rzucenie okiem na moje tlumaczenie, czy czegoś nie spaprałem. Nie mogę ponadto rozgryźć nazwiska drugiego świadka, dokladnej daty zdarzenia i chyba jednego zdania pod koniec...
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... c8c6c.html

Działo się w Bochotnicy dnia dziewiętnastego … tysiąc osiemset osiemdziesiątego ósmego roku o godzinie dziesiątej rano. Stawił się Konstanty Zaborski czterdzieści dwa lata i … lat trzydzieści dwa, obaj rolnicy, i oświadczyli że w Czesławicach … o godzinie ósmej rano zmarła Genowefa ze Świstowskich Zaborska, wdowa, lat osiemdziesiąt cztery licząca. …
Po naocznym przekonaniu się o śmierci Genowefy Zaborskiej, akt ten sporządzony i przez Nas tylko podpisany.

Proszę Was o pomoc
Marek

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: pn 10 paź 2011, 15:40
autor: Jędrzejczyk_Jendrzejczyk
marekzaborski pisze:...Działo się w Bochotnicy dnia dziewiętnastego ... tysiąc osiemset osiemdziesiątego ósmego roku
19 kwietnia

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: pn 10 paź 2011, 20:56
autor: Gośka
Grzegorz Macięrzek lat 32
w Czesławicach wczorajszego dnia o godzinie
córka nieznanych z imienia rodziców

Gośka :)

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: wt 11 paź 2011, 00:23
autor: Aftanas_Jerzy
Witam!
Wolę sam przetłumaczyć, niż pooprawiać i uzupełniać cudze tłumaczenie. Oto całe tłumaczenie:
14.Czesławice
Genowefa Zaborska
Działo się we wsi Bochotnicy 19 kwietnia/1 maja/ 1888 roku o godzinie 10-tej rano. Stawili się osobiście Konstanty Zaborski 42 -letni i Grzegorz Macienżek 30-letni obaj robotnicy dniówkowi z Czesławic i oświadczyli, że w Czesławicach w dniu wczorajszym o godzinie 8-ej rano zmarła Genowefa Zaborska z domu Świstowska, wdowa 84-letnia, córka nieznanych z imienia rodziców. Po naocznym stwierdzeniu zgonu Genowefy Zaborskiej, niepiśmiennym zgłaszającym akt niniejszy odczytano i tylko przez Nas podpisano.
Podpis: /-/ Ks. Stanisław Str....

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: wt 11 paź 2011, 07:58
autor: marekzaborski
Dziękuję Państwu za pomoc.
Okazuje się że przodek nie znał swoich dziadków... Było ośmiu braci, z czego Konstanty najmłodszy, urodzony wiele lat po śmierci rodziców Genowefy, ale żeby od razu nie znać imion...

Pozdrawiam
Marek

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: wt 11 paź 2011, 09:34
autor: Gośka
Przepraszam, ale ja upierałabym się, że Grzegorz Macięrzek czy też Macienżek miał 32 lata
Gośka :)

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: wt 11 paź 2011, 10:14
autor: Aftanas_Jerzy
Gośka pisze:Przepraszam, ale ja upierałabym się, że Grzegorz Macięrzek czy też Macienżek miał 32 lata
Gośka :)
Masz rację - zgubiłem te dwa lata.

Re: Kilka słów z rosyjskiego

: wt 11 paź 2011, 11:38
autor: marekzaborski
Jeszcze raz Państwu dziękuję za dokładność.
Dobrego dnia.
Marek