Strona 1 z 1
Małżeństwo między krewnymi - jaki to stopień pokrewieństwa
: pn 24 paź 2011, 11:05
autor: Michał_Zieliński
Witam, mam taką sytuację:
W akcie ślubu moich prapradziadków z 1871 r. jest informacja, iż "Zezwolenie [dyspensa] od drugiego stopnia pokrewieństwa między nowożeńcami zachodzącego, wydane przez Warszawską Kurię dnia (..) zostało przedstawione w oryginale".
Moje pytanie jest następujące: do którego stopnia pokrewieństwa potrzebne było zezwolenie? Coś mi się kiedyś obiło, że od 4 lub 5?
Nowożeńcy mieli te same nazwiska (Zieliński) - ojcem pana młodego był Stanisław Zieliński a panny młodej Jan Zieliński. Zakładam, że nowożeńcy byli z tego samego pokolenia, bo byli w podobnym wieku. Tak więc wychodzi mi, że byli krewnymi w 4 stopniu, a więc Stanisław i Jan byli braćmi. Gdyby to było 6 stopień pokrewieństwa (ojcowie Stanisława i Jana byliby braćmi) to zezwolenie byłoby niepotrzebne. Czy takie rozumowanie jest prawidłowe?
Dziękuję za radę,
pozdrawiam serdecznie
Michał
Małżeństwo między krewnymi - jaki to stopień pokrewieństwa
: pn 24 paź 2011, 12:52
autor: Bozenna
Michale,
Rozumiesz, ale nie znasz zasady stopni pokrewienstwa.
Drugi stopien pokrewienstwa to wspolni dziadkowie.
Faktycznie wychodzi na to, ze Stanislaw i Jan byli bracmi, a nowozency rodzenstwem ciotecznym.
Pierwszy stopien - wspolni rodzice
drugi stopien - wspolni dziadkowie
trzeci stopien - wspolni pradziadkowie .. itd...
Serdecznosci,
Bozenna
Re: Małżeństwo między krewnymi - jaki to stopień pokrewieńst
: pn 24 paź 2011, 13:15
autor: dpawlak
Należy zauważyć, że stopnie pokrewieństwa są inaczej liczone w prawie kościelnym, a inaczej w cywilnym, stąd te rozbieżności pomiędzy wyliczeniami Michała i Bożenny.
Małżeństwo między krewnymi - jaki to stopień pokrewieństwa
: pn 24 paź 2011, 13:20
autor: Malgonia
Witajcie!
dodam tylko, ze w 1983 przeprowadzono zmiane w nazewnictwie pokrewienstwa. Dzis wspolni dziadkowie to "czwarty stopień pokrewieństwa w linii bocznej równej". Troche to zawile - jak podala Bozenna, liczono wczesniej pokrewienstwo - w chwili zawierania owego molzenstwa. Dzis liczy sie tak pokrewienstwo tylko w linii prostej, tzn. dziadek-ojciec-syn-wnuk, natomiast juz przy rodzenstwie wchodzi w gre linia boczna (rowna). W linii bocznej liczy sie wszystkie osoby, tzn. z obu linii, poza wspolnym przodkiem, i to daje stopien pokrewienstwa. Czyli mamy dwoch ojcow i dwojke dzieci - to nam daje 4 stopien pokrewienstwa. Dlatego pewnie te rozbieznosci

Pozdrawiam
Gosia
Małżeństwo między krewnymi - jaki to stopień pokrewieństwa
: pn 24 paź 2011, 13:43
autor: dpawlak
Tak. Obecnie nie ma różnic w liczeniu stopni. Wszyscy posługują systemem rzymskim.
Jednak wcześniej kościół posługiwał się systemem komputacji germańskiej jak we wspomnianym akcie z 1871 roku.
: pn 24 paź 2011, 13:51
autor: Michał_Zieliński
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedź
Ja jako prawnik posługiwałem się cywilistycznym rozumieniem stopni pokrewieństwa - nie miałem pojęcia, że kiedyś inaczej się to opisywało.
Dzięki!
Michał
: pn 24 paź 2011, 13:53
autor: Szczerbiński
: pn 24 paź 2011, 19:55
autor: garpat
Kosciol poslugiwal sie prawem rzymskim. A prawo rzymskie zabranialo malzenstw krewnych do trzeciego pokolenia. Dlaczego? Na to pytanie najlepiej odpowie lekarz. Od siebie dodam tylko czesto "konflikt krwi." pat
: czw 26 sty 2012, 08:27
autor: Kolank0
Pomijając aspekt liczenia stopnia pokrewieństwa to mam w rodzinie kilka przypadków wartych omówienia.
Siostra mojego dziadka wyszła za mąż za... wnuka brata swej mamy, dla którego formalnie była ciotką. I tak siostra dziadka jest dla mnie, jakby to niepoprawnie ująć, ciocią babcią. Tym czasem jej mąż, patrząc pokoleniami, jest tylko wujem

)
Inny przykład.:
Często bywało, że między dwiema rodzinami było kilka związków. oto jeden z takich przykładów:
Syn siostry ojca mej babci wziął sobie za żonę wnuczkę brata ojca mego dziadka. I teraz kombinacja alpejska: Moja babcia z racji zamążpójścia za dziadka byłaby dla tej wnuczki ciotką, ale ponieważ została żoną jej kuzyna są szwagierkami.
wsio wpariadke??
pozdrawiam
: czw 26 sty 2012, 09:30
autor: Nastian
garpat pisze:Dlaczego? Na to pytanie najlepiej odpowie lekarz.
Nie. Na to pytanie najlepiej odpowie genetyk. Dzieci z takich związków mogą być bardzo chore albo bardzo zdrowe (stąd praktykuje się kojarzenie krewniacze).