Strona 1 z 1

Nadanie imienia bez chrztu

: czw 27 paź 2011, 20:22
autor: KrystynaJovanovic
Witam,
Dziwie sie, ze na aktach urodzin/nadania imion w Bogucicach (Jedrzejow/Kielce) w roku 1819 i w Jedrzejowie w roku 1823 ksiadz nie uzywa sformulowania ..". w dniu dzisiejszym na chrzcie swietym nadane zostalo imie...." . Nie ma rowniez zadnej wzmianki o rodzicach chrzestnych. Wymienieni sa tylko swiadkowie i zglaszajacy ojciec.
Co o tym myslec? Nie mam zadnych przeslanek by myslec, ze przodkowie nie byli katolikami, a jak sobie wyobrazic, ze w wiejskiej lub malomiasteczkowej spolecznosci narazali sie na dyskryminacje?
Jak to tlumaczyc ?

Krystyna

Nadanie imienia bez chrztu

: czw 27 paź 2011, 21:02
autor: Wlodzimierz_Macewicz
a jednak chyba innowiercy (a przynajmniej nie rz-kat). Czy w tych okolicach i tym czasie ksiadz nie pelnil jednoczesnie roli urzednika
stanu cywilnego?

pozdr WM

Nadanie imienia bez chrztu

: czw 27 paź 2011, 22:21
autor: Bozenna
Krysiu,
Gdyz to sa pewnie akty urodzen, czyli ksiega aktow stanu cywilnego, a nie ksiega chrztow.
I ciesz sie, gdyz w aktach stanu cywilnego bylo wiecej informacji niz w aktach chrztow.
Serdecznosci,
Bozenna

Nadanie imienia bez chrztu

: czw 27 paź 2011, 22:33
autor: rwelka
Pani Krystyno -a co by się stało gdyby nie byli katolikami?

W moim drzewie są wszystkie wyznania łącznie z islamem .To "ubarwnia" drzewo i czynie je ciekawszym .

A onego czasu w Polsce przy jednej ulicy mieszkali luteranie i ewangelicy i katolicy i starozakonni i nikt nikomu w niczym nie przeszkadzał i nikt nikogo nie dyskryminował .

Jak znajduję w drzewie inne wyznanie --to cieszę się jak głupi gdyż mam o czym czytać .

O moich menonitach przeczytałem tomy i jeźdżę na każdą tutejszą wystawę .

Życzę Pani samych akatolików w drzewie .

Życie nie jest czarno -białe ale kolorowe .