Poszukuję jakichkolwiek podpowiedzi, co do znalezienie aktu zgonu mojej prababci
Niestety przykro mi to mówić, ale nie wiem o niej prawie nic !
Wiem, że nazywała Salwina Sadzewicz ( z domu Dąbrowska).
Miała siostrę, której imienia nie znam. Siostra ta wyszła za jakiegoś Broniewicza, z któym miała 4 dzieci : Bronisława, Sabinę, Feliksa i ... ?
Wysnułem hipotezę, iż prababcia zmarła w 1954 r. Jak ?
Otóż wystarczyło iść do USC w moim miejscu zamieszkania,
aby dowiedzieć się roku, w którym zmarła moja prababcia.
Moja babcia ślub cywilny brała w październiku 1954 .
Akta były sporządzane już wg. ściśle określonych miejsc w tabeli.
Było tam miejsce Rodzice i matka Panny Młodej było wpisane :
matka : Salwina Sadzewicz z domu Dąbrowska - nie żyje , można sobie pomyśleć, że to żaden dowód, że prababcia zmarła w 1954, ale
gdyby nie jedno zdjęcie, na którym jest prababcia ze swoją córką [siostrą babci] i na odwrocie jest zapisany rok 1954 r.
Czyli teraz nikt nie podważy mojej hipotezy, ponieważ ta data nie została tam wpisana bez powodu . Mogą być dwa powody :
1) Rok zrobienia zdjęcia ,
2) Rok śmierci prababci.
Dodam, że data zapisana mojej babci ręką.
Daje to 100% pewność, że prababcia zmarła w 1954 roku i to przed 23 października 1954r. Nie wiem, co teraz począć, bo nie znam miejsca zgonu prababci . Wszelkie możliwe - sprawdzone. Jak na razie czekam na odp. jednego USC, jest to Urząd w mieście, w którym mogła umrzeć prababcia w szpitalu . Pragnę dodać, że prababcia zmarła ponoć na raka (zmarła mając około 50 lat) .
