Miejsce zgonu prababci :(

Pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji o parafiach i miejscowościach

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

Witam!
Poszukuję jakichkolwiek podpowiedzi, co do znalezienie aktu zgonu mojej prababci :(
Niestety przykro mi to mówić, ale nie wiem o niej prawie nic !
Wiem, że nazywała Salwina Sadzewicz ( z domu Dąbrowska).
Miała siostrę, której imienia nie znam. Siostra ta wyszła za jakiegoś Broniewicza, z któym miała 4 dzieci : Bronisława, Sabinę, Feliksa i ... ?

Wysnułem hipotezę, iż prababcia zmarła w 1954 r. Jak ?
Otóż wystarczyło iść do USC w moim miejscu zamieszkania,
aby dowiedzieć się roku, w którym zmarła moja prababcia.
Moja babcia ślub cywilny brała w październiku 1954 .
Akta były sporządzane już wg. ściśle określonych miejsc w tabeli.
Było tam miejsce Rodzice i matka Panny Młodej było wpisane :
matka : Salwina Sadzewicz z domu Dąbrowska - nie żyje , można sobie pomyśleć, że to żaden dowód, że prababcia zmarła w 1954, ale
gdyby nie jedno zdjęcie, na którym jest prababcia ze swoją córką [siostrą babci] i na odwrocie jest zapisany rok 1954 r.
Czyli teraz nikt nie podważy mojej hipotezy, ponieważ ta data nie została tam wpisana bez powodu . Mogą być dwa powody :

1) Rok zrobienia zdjęcia ,
2) Rok śmierci prababci.

Dodam, że data zapisana mojej babci ręką.
Daje to 100% pewność, że prababcia zmarła w 1954 roku i to przed 23 października 1954r. Nie wiem, co teraz począć, bo nie znam miejsca zgonu prababci . Wszelkie możliwe - sprawdzone. Jak na razie czekam na odp. jednego USC, jest to Urząd w mieście, w którym mogła umrzeć prababcia w szpitalu . Pragnę dodać, że prababcia zmarła ponoć na raka (zmarła mając około 50 lat) .
Ostatnio zmieniony sob 29 paź 2011, 10:46 przez Marynicz_Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ależ się namonżyło październików w 1954 roku..23!
napisz jeszcze kiedy zmarł mąż Salwiny i czy masz kopie jego aktu zgonu

żeby wykluczyć możliwość, że zmarła nie jako Sadzewicz, a"wszystkie możliwe USC" nie sprawdziły czy Salwiny sv ...skie nie były domo Dąbrowskie (byłbym w lekkim szoku, gdyby to robiły)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

Witam!
Z tym październikiem, to mój głupi błąd.
Mąż Salwiny zmarł w latach 30 ubiegłego wieku. O nim wiem tylko, że był policjantem .
Niestety aktu zgonu nie mam, ponieważ według relacji osób z rodziny został on zabity na jakiejś granicy polsko- czechosłowackiej.
Aby odnaleźć akt musiałbym znać wszystkie miejscowości wzdłuż tej granicy, co i tak nie daje mi 100% pewności, ale był
to okres międzywojenny, czyli powinien być wpisany w księgi, o ile zgłaszający znał jego personalia.

Pisałem zawsze do Urzędów z prośbą o sprawdzenie w roku 1954, czy jest odnotowany zgon
Salwiny Sadzewicz vel. Salomonowicz z domu Dąbrowskiej. Zawsze odpowiedź była negatywna.
Co do nazwiska Salomonowicz, to nie ma pewności, że je nosiła , więc "velowałem" .
Otóż prababcia Salwina mając już trochę ponad 40 lat związała się z mężczyzną o nazwisku Salomonowicz.
Czy wzięli ślub , tego nie wiem . We wsi, gdzie mieszkała stoi jej dom , a ani tam ani w pobliżu w USC nie ma aktu zgonu .

Proszę o rady :(
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
justan12

Sympatyk
Posty: 111
Rejestracja: pt 22 lip 2011, 19:38
Lokalizacja: Radom

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: justan12 »

Marcin16091995 pisze: ...
Pisałem zawsze do Urzędów z prośbą o sprawdzenie w roku 1954, czy jest odnotowany zgon
Salwiny Sadzewicz vel. Salomonowicz z domu Dąbrowskiej. Zawsze odpowiedź była negatywna.
....

Proszę o rady :(
Nie powinieneś traktować zapisków na zdjęciach jako 100% prawdy objawionej. Ludzie są omylni i trzeba brać to pod uwagę.
Czy masz informacje od rodziny że np. na pewno przeżyła wojne?
Wydaje mi się że powinieneś napisać jeszcze raz do Urzędów, z prośbą o sprawdzenie kilku wcześniejszych lat np. 1945-1953

pozdrawiam
Hubert
Poszukuje Aktu Małżeństwa Józefa Białkowskiego z Franciszką Górską (przed 1860) i/lub aktu urodzenia Józefa Białkowskiego (ok. 1815) parafia Ostrzeszów.
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

Co do śmierci po wojnie , to wydaje mi się, że raczej tak, bo na tym zdjęciu ma około 50 lat, a jej starsza córka coś koło 30.
Jej córka urodziła się w 1923r., czyli wychodzi na to, że zdjęcie zrobione w 1953/54 roku.

W sumie, to możliwe, że prababcia zmarła wcześniej , a babcia po prostu źle wpisała rok albo to ja źle szukam, a babcia wpisała dobry rok..
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
sponikowski

Sympatyk
Posty: 356
Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: sponikowski »

Marcin16091995 pisze:(...) Otóż prababcia Salwina mając już trochę ponad 40 lat związała się z mężczyzną o nazwisku Salomonowicz.
Czy wzięli ślub , tego nie wiem . We wsi, gdzie mieszkała stoi jej dom , a ani tam ani w pobliżu w USC nie ma aktu zgonu . Proszę o rady :(
kto obecnie mieszka w tym domu? moim zdaniem warto zapytać obecnych jego mieszkańców od kogo go dostali / zakupili? może posiadają jakąś umowę / zapis dotyczący tego domu? być może w takim dokumencie znajdziesz coś co posunie Twoje poszukiwania do przodu? Druga, a właściwie pierwsza sprawa, od której warto zacząć to księga wieczysta... Czy ta nieruchomość posiada takową? Jeśli tak, to jest duża szansa, że odnajdziesz w niej zapis o byłych właścicielach...

poglądowy link: http://www.przystanekpraga.pl/artykul.php3?i=1271

Inna kwestia dotycząca poszukiwań danych dotyczących Twojej prababci... - czy dotarłeś do aktu urodzenia Twojej babci? w nim przecież będziesz miał dane dotyczące jej rodziców... Wspomniany policjant (o ile to Twój pradziadek) zyska w końcu imię (i nazwisko) - a to bardzo wiele w poszukiwaniach
Ostatnio zmieniony sob 29 paź 2011, 12:47 przez sponikowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

Witam!
Dziękuję za podpowiedź :)
Gdzie takowe księgi się znajdują, bo to może być naprawdę rozwiązaniem mojego problemu :)
Chodzi mi o księgi wieczyste ze wsi Redło w pow. świdwińskim .
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
sponikowski

Sympatyk
Posty: 356
Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: sponikowski »

poczytaj w linku, który Ci podałem - księgę wieczystą prowadzi właściwy z uwagi na miejsce położenia nieruchomości, Sąd Rejonowy... Zasadniczą kwestią jest czy nieruchomość ma założoną księgę wieczystą... Warto więc równolegle "uderzyć" ze swoimi wątpliwościami i pytaniami do obecnych mieszkańców domu... Może są w posiadaniu informacji, których nie znajdziesz w żadnych aktach czy dokumentach pisanych... (?)
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

sponikowski pisze: Inna kwestia dotycząca poszukiwań danych dotyczących Twojej prababci... - czy dotarłeś do aktu urodzenia Twojej babci? w nim przecież będziesz miał dane dotyczące jej rodziców... Wspomniany policjant (o ile to Twój pradziadek) zyska w końcu imię i nazwisko - a to bardzo wiele w poszukiwaniach
Dotarłem tylko w połowie , ponieważ znam dokładną lokalizację, ale Archiwum w Łucku robi problemy...
Gdy chciałem kserokopię, to zasłaniali się "złym stanem fizycznym ksiąg", ale
gdy zapytałem, czy mogliby napisać , co w tym akcie jest , bo z doświadczenia wiem, że w tamtych okolicach w aktach urodzenia wpisywano rodziców i dziadków dziecka, co byłoby dla mnie skarbnicą, ponieważ jeśli znam dane rodziców poszukiwanej osoby, to może to wykluczać te, które były dla mnie wątpliwe. Niestety po tym liście mi już nie odpisali ..
Pradziadka znam z imienia i nazwiska - Witold (Witalis) Sadzewicz.
Urodził się jako Witalis, ale całe życie (około 30 lat) i aż do dzisiaj był Witoldem :)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

sponikowski pisze:poczytaj w linku, który Ci podałem - księgę wieczystą prowadzi właściwy z uwagi na miejsce położenia nieruchomości, Sąd Rejonowy... Zasadniczą kwestią jest czy nieruchomość ma założoną księgę wieczystą... Warto więc równolegle "uderzyć" ze swoimi wątpliwościami i pytaniami do obecnych mieszkańców domu... Może są w posiadaniu informacji, których nie znajdziesz w żadnych aktach czy dokumentach pisanych... (?)
Za miesiąc będę w tamtej miejscowości - pierwszy raz w życiu :)
Oczywiście popytam, bo to dla mnie naprawdę ważne.
Może dowiem się, czemu rodzina nie chce mówić o Salwinie.

Znalazłem taką stronę : www.ekw.pl , dotyczy ona ksiąg wieczystych, ale trzeba znać jakiś numer :|
Ostatnio zmieniony sob 29 paź 2011, 12:57 przez Marynicz_Marcin, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
sponikowski

Sympatyk
Posty: 356
Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: sponikowski »

Marcin16091995 pisze: Dotarłem tylko w połowie , ponieważ znam dokładną lokalizację, ale Archiwum w Łucku robi problemy...
Gdy chciałem kserokopię, to zasłaniali się "złym stanem fizycznym ksiąg",
to wystąp o wydanie skróconego odpisu aktu :)

Co do pradziadka - przeszukaj internet, a także to forum w poszukiwaniu wątków dotyczących przedwojennej policji... Może znajdziesz cenne informacje, które nadadzą kierunek Twoim poszukiwaniom. Trochę samodzielności kolego nie zaszkodzi :wink: Powodzenia
Marcin16091995 pisze:Znalazłem taką stronę : www.ekw.pl , dotyczy ona ksiąg wieczystych, ale trzeba znać jakiś numer :|
Ten numer to numer księgi wieczystej... Ta strona to gotowiec dla osób, które mają informacje o księdze...
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: Marynicz_Marcin »

Skrócony odpis aktu mi nic nie da , zupełny również.
Bo w takich aktach jest układ tabelaryczny i wszystko jest wpisywane wg. określonych zasad, więc
szansa na poznanie danych rodziców prababci Salwiny byłaby równa 0.

Pradziadek był policjantem na Wołyniu . W dokumentach z tamtejszej policji nie ma żadnych informacji o moim pradziadku z tamtych lat. Są tylko późniejsze . Ankieta jest tylko jedna - jakiejś kobiety.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
sponikowski

Sympatyk
Posty: 356
Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51

Re: Miejsce zgonu prababci :(

Post autor: sponikowski »

przepraszam nie doczytałem... - jakoś zamiast Archiwum wbił mi się do głowy Urząd, a przecież Archiwum nie wydaje skróconych aktów... Napisz więc jeszcze raz do Archwium w Łucku albo zadzwoń (?) a w poszukiwaniach niczego nie zakładaj z góry jako pewnik, bo czasem można się mocno zdziwić :) Pozdrawiam i jeszcze raz życzę powodzenia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję parafii, miejscowości”