Genealogia Science fiction
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Śmiech_Michał

- Posty: 259
- Rejestracja: pt 12 mar 2010, 19:00
- Lokalizacja: Pułtusk
Genealogia Science fiction
Przeglądając internet znalazłem ciekawy fragment:
"Według ostatnich badań, hipnoza wcale nie wykazuje zdarzeń z poprzednich wcieleń. Są to po prostu wspomnienia naszych przodków, które są zapisywane na DNA."
http://niewiarygodne.pl/gid,13885323,im ... jecie.html
Może i coś w tym jest. Ja jestem bardzo podobny, nie tylko z wyglądu do swojego ojca, on z kolei do swojego, a on do swojego... Dalej nie wiem jak to wygląda, ponieważ nikt mojego prapradziadka nie pamięta;) Np.- ja chowam gołębie, mój dziadek chowa, jego ojciec chował. Przykłady można mnożyć. Często mi się śni. że pływam w Wiśle. Podobno dziadek dziadka wpadł doń w zimie i dostał zapalenia płuc na które zmarł...
Kłaniam się- Michał
"Według ostatnich badań, hipnoza wcale nie wykazuje zdarzeń z poprzednich wcieleń. Są to po prostu wspomnienia naszych przodków, które są zapisywane na DNA."
http://niewiarygodne.pl/gid,13885323,im ... jecie.html
Może i coś w tym jest. Ja jestem bardzo podobny, nie tylko z wyglądu do swojego ojca, on z kolei do swojego, a on do swojego... Dalej nie wiem jak to wygląda, ponieważ nikt mojego prapradziadka nie pamięta;) Np.- ja chowam gołębie, mój dziadek chowa, jego ojciec chował. Przykłady można mnożyć. Często mi się śni. że pływam w Wiśle. Podobno dziadek dziadka wpadł doń w zimie i dostał zapalenia płuc na które zmarł...
Kłaniam się- Michał
Genealogia Science fiction
Michale
Normalnie to ja odziedziczyłem po swoim ojcu pół genów .
Po dziadku ćwierć .
Po pradziadku jedną ósmą .
......
oby w tych resztkach nie było recesywnych .
Normalnie to ja odziedziczyłem po swoim ojcu pół genów .
Po dziadku ćwierć .
Po pradziadku jedną ósmą .
......
oby w tych resztkach nie było recesywnych .
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Genealogia Science fiction
To jedno, a drugie to:
Chyba każdy niemal miał sen o spadania. Czy to znaczy że nasi dziadkowie byli spadochroniarzami?
Nie. Są pewne uwarunkowania psychologiczne naszych snów i myśli i są one w dużej mierze wspólne dla całego naszego gatunku.
Bajania o reinkarnacji mają w sobie niewiele nauki. Tylko domysły umysłów lubujących się w takich rzeczach.
Przyznam uważam się za twardszą część społeczeństwa ale jak idę lasem w ciemności to non stop mam "przeczucia, zwidy itp." że coś się czai w krzakach. Jest to zwykły ludzki lęk przed ciemnością (ciemność dodatkowo powoduje utratę orientacji). I nie ma co się doszukiwać w tym nie wiadomo co. Jednak jak wspomniałem jeśli ja odczuwam lęk, to co może czuć osoba wrażliwsza? Co najmniej zdarzenie porównywalne z porwaniem przez UFO.
A geny to tak czy inaczej jeszcze za droga zabawa dla genealoga (a później będzie ciężko o materiał) ale tak czy inaczej tanie badanie genów (a nawet nie tanie ale w ramach opieki zdrowotnej) pozwoli wiele wyjaśnić.
Więcej jednak będą miały do powiedzenia odnośnie drogi po kądzieli niż po ojcach.
Chyba każdy niemal miał sen o spadania. Czy to znaczy że nasi dziadkowie byli spadochroniarzami?
Nie. Są pewne uwarunkowania psychologiczne naszych snów i myśli i są one w dużej mierze wspólne dla całego naszego gatunku.
Bajania o reinkarnacji mają w sobie niewiele nauki. Tylko domysły umysłów lubujących się w takich rzeczach.
Przyznam uważam się za twardszą część społeczeństwa ale jak idę lasem w ciemności to non stop mam "przeczucia, zwidy itp." że coś się czai w krzakach. Jest to zwykły ludzki lęk przed ciemnością (ciemność dodatkowo powoduje utratę orientacji). I nie ma co się doszukiwać w tym nie wiadomo co. Jednak jak wspomniałem jeśli ja odczuwam lęk, to co może czuć osoba wrażliwsza? Co najmniej zdarzenie porównywalne z porwaniem przez UFO.
A geny to tak czy inaczej jeszcze za droga zabawa dla genealoga (a później będzie ciężko o materiał) ale tak czy inaczej tanie badanie genów (a nawet nie tanie ale w ramach opieki zdrowotnej) pozwoli wiele wyjaśnić.
Więcej jednak będą miały do powiedzenia odnośnie drogi po kądzieli niż po ojcach.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Genealogia Science fiction
jakiej reinkarnacji?
nie zauważyłem:(
pytanie czy pamięć jednostkowa czy "tylko" gatunkowa jest zapisana w genach jest stawiane od dawna i nie ma odpowiedzi "na pewno nie"
wracając do s-f
opowieści o nagranych odgłosach z warsztatów, w których używano koła garncarskiego pewnie każdy słyszał/czytał (w większości to ściema:)
ale załóżmy roboczo, że tak, że sa zapisy, tylko "na razie" mamy problem z ich odczytaniem
gdyby w takim "wazonie" sprzed 1000 lat włos garncarza..plus odpowiednio duża baza...to i głos pra...prababki/dziadka sprzed hoho wybrani będą mogli dołączyć to dokumentów:)
nie zauważyłem:(
pytanie czy pamięć jednostkowa czy "tylko" gatunkowa jest zapisana w genach jest stawiane od dawna i nie ma odpowiedzi "na pewno nie"
wracając do s-f
opowieści o nagranych odgłosach z warsztatów, w których używano koła garncarskiego pewnie każdy słyszał/czytał (w większości to ściema:)
ale załóżmy roboczo, że tak, że sa zapisy, tylko "na razie" mamy problem z ich odczytaniem
gdyby w takim "wazonie" sprzed 1000 lat włos garncarza..plus odpowiednio duża baza...to i głos pra...prababki/dziadka sprzed hoho wybrani będą mogli dołączyć to dokumentów:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Genealogia Science fiction
Jak klikniesz zamieszczony link w 1 poście to ukaże się : 10 dowodów na istnienie reinkarnacji.
Jeśli mówimy o pamięci jednostkowej lub gatunkowej to bardzo szeroko traktujemy pojęcie pamięci, bardzo.
Odpowiedź jest jednak dość prosta: zapisywane są czynniki mające wpływ na geny, pamięć nie jest takim czynnikiem.
Jeśli mówimy o pamięci jednostkowej lub gatunkowej to bardzo szeroko traktujemy pojęcie pamięci, bardzo.
Odpowiedź jest jednak dość prosta: zapisywane są czynniki mające wpływ na geny, pamięć nie jest takim czynnikiem.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Genealogia Science fiction
link oki widzę zawartość, ale to tak jakby kryptomnezję (drugi akapit) też wrzucić do wora "reinkarnacja" bo w tekście o reinkarnacji było:)
tak, szeroko, jasne że tak
budowa ciała, a w tym budowa mózgu? a w tym połączenia między komórkami nerwowymi..nie ma mocnych powodów, by twierdzić że są niedziedziczone
ten "strach w ciemności" to literalnie w genach zapisany ponoć, nie psychologia a człowiek rodzi się ukształtowanym mózgiem na strach przed ciemnością, tak ma i już;)
a i strach przed spadaniem to nie ma być dowód na spadochroniarzy przez 20 pokoleń, a raczej (jeśli już) to upadki dalekich przodków
wątek w tej nie innej konwencji, więc kontynuujmy
jeśli Natura "chciała" by pamięć jednostkowa byłą dziedziczona to mutacje powstawałyby na skutek doświadczen
o krok do stwierdzenia złe doświadczenia->nowotwór (więcej niekorzystnych mutacji)
ba!
karma jak w mordę strzelił:)
tak, szeroko, jasne że tak
budowa ciała, a w tym budowa mózgu? a w tym połączenia między komórkami nerwowymi..nie ma mocnych powodów, by twierdzić że są niedziedziczone
ten "strach w ciemności" to literalnie w genach zapisany ponoć, nie psychologia a człowiek rodzi się ukształtowanym mózgiem na strach przed ciemnością, tak ma i już;)
a i strach przed spadaniem to nie ma być dowód na spadochroniarzy przez 20 pokoleń, a raczej (jeśli już) to upadki dalekich przodków
wątek w tej nie innej konwencji, więc kontynuujmy
jeśli Natura "chciała" by pamięć jednostkowa byłą dziedziczona to mutacje powstawałyby na skutek doświadczen
o krok do stwierdzenia złe doświadczenia->nowotwór (więcej niekorzystnych mutacji)
ba!
karma jak w mordę strzelił:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Genealogia Science fiction
Oczywiście że pamięć nie jest zapisywana w genach bo ludzie rodziliby się z umiejętnością mówienia w danym języku. A osoby które z dziada pradziada zajmowali się jakimś rzemiosłem np. garcarstwem rodziły się mistrzem w tej dziedzinie. Przecież to absurd.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Genealogia Science fiction
tam to można stwierdzić, że pamięć w ogóle nie istnieje jakakolwiek
bo gdyby istniała to być wiedział sekunda po sekundzie co robiłeś w wieku 2 miesięcy
bo gdyby istniała to być wiedział sekunda po sekundzie co robiłeś w wieku 2 miesięcy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Genealogia Science fiction
ależ są powodySroczyński_Włodzimierz pisze:[...]
tak, szeroko, jasne że tak
budowa ciała, a w tym budowa mózgu? a w tym połączenia między komórkami nerwowymi..nie ma mocnych powodów, by twierdzić że są niedziedziczone[...]
to tyle co do dziedziczenia pamięci jednostki. oczywiście niektóre zachowania są dziedziczone, te instynktowne, czyli wykształcone na drodze ewolucji, doboru naturalnego. Nie ma mechanizmu kodującego w genomie plemników i komórkach jajowych doświadczeń życia jednostki
pozdrawiam,
IgorD.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Genealogia Science fiction
jeśli przyjmujesz, że zachowania są dziedziczone to jest mechanizm dziedziczenia zachowań i już, reszta to opór naszego poznania i nazw
albo
"oczywiście niektóre zachowania są dziedziczone"
albo
"Nie ma mechanizmu kodującego [zachowań, odpowiedzi na bodźce]"
jest przekazywana informacja nabyta gdzieś w przeszłości albo nie jest
czy znany jest nam ten mechanizm czy nie - inna sprawa
czy możliwe są do wykonania badania, aby poznać (wykluczyć)...nie wiem
pewnie są możliwe i pewnie trwają:)
pożyjemy zobaczymy, poczytamy za parę(naście) lat
ale to, że nie "pamiętamy" z czego prapra..babka piekła ciasto nie znaczy, że nie nosimy w sobie jakiejkolwiek informacji z życia przodków
tzn jeśli nie nosimy, to nie wynika z tego, że nie znamy przepisów pra..prababki:)
tu się zgadzamy?
a co do dziedziczenia "pamięci ciała" (np sprawności do wykonania wytrenowanych sekwencji ruchów, wytrenowanej szybkości reakcji innych) to ..trzebaby np coś o hodowli koni wyścigowych
a jak na poziomie "ciała" to dlaczego nie na poziomie "ducha"?
tak, bardziej skomplikowane
ale to kwestia ilości nie jakości
nie pytanie "czy" "ale "w jakim stopniu"
luzu trochę:)
albo
"oczywiście niektóre zachowania są dziedziczone"
albo
"Nie ma mechanizmu kodującego [zachowań, odpowiedzi na bodźce]"
jest przekazywana informacja nabyta gdzieś w przeszłości albo nie jest
czy znany jest nam ten mechanizm czy nie - inna sprawa
czy możliwe są do wykonania badania, aby poznać (wykluczyć)...nie wiem
pewnie są możliwe i pewnie trwają:)
pożyjemy zobaczymy, poczytamy za parę(naście) lat
ale to, że nie "pamiętamy" z czego prapra..babka piekła ciasto nie znaczy, że nie nosimy w sobie jakiejkolwiek informacji z życia przodków
tzn jeśli nie nosimy, to nie wynika z tego, że nie znamy przepisów pra..prababki:)
tu się zgadzamy?
a co do dziedziczenia "pamięci ciała" (np sprawności do wykonania wytrenowanych sekwencji ruchów, wytrenowanej szybkości reakcji innych) to ..trzebaby np coś o hodowli koni wyścigowych
a jak na poziomie "ciała" to dlaczego nie na poziomie "ducha"?
tak, bardziej skomplikowane
ale to kwestia ilości nie jakości
nie pytanie "czy" "ale "w jakim stopniu"
luzu trochę:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Re: Genealogia Science fiction
A prędkość światła jest nieprzekraczalnaigoriosso pisze:Nie ma mechanizmu kodującego w genomie plemników i komórkach jajowych doświadczeń życia jednostki
pozdrawiam,
IgorD.
Każdą tezę powinno się poprzedzać stwierdzeniem: "W świetle ostatnich badań..."
bo może się okazać, że w niedalekiej przyszłości ktoś za nas dopisze: "Do 2011 roku myślano, że..."
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
Jestem wyluzowany jak na poniedziałek wieczór 
Jeśli dyskutujemy o nauce opartej na faktach, to napisałem tylko i wyłącznie prawdę, nie bądź zły, że ktoś ma inne zdanie
rzeczywiście możemy trochę inaczej rozumieć pojęcie 'pamięć', ale w tym wątku chyba głównie chodzi o tzw. epizodyczną czy semantyczno skojarzeniową, a te nie są zamieniane na geny. oczywiście, jak to mówisz w świetle dzisiejszych badań 
odruchy, reakcje, schematy działań - w toku ewolucji zapisane. ok
wspomnienia, przeżycia -niet
więcej luzu!
Igor
Jeśli dyskutujemy o nauce opartej na faktach, to napisałem tylko i wyłącznie prawdę, nie bądź zły, że ktoś ma inne zdanie
odruchy, reakcje, schematy działań - w toku ewolucji zapisane. ok
wspomnienia, przeżycia -niet
więcej luzu!
Igor
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
przezycia -niet
a odruchy reakcje tak?
a co za różnica pomiędzy przeżyciem (doświadczeniem) a odruchem, reakcję?
bodziec (utnijmy przeżycie do tego) - tak, ale odpowiedź na bodziec (reakcja) już nie?
skojarzenie "tonąć" "unikać" łatwiej skodować niż "w tonacji X" "układ palców"
ale to jest kwestia ilości li tylko
ciemność -unikać dozwolone
błysk/huk - ukryć się: dozwolone
a płacz dziecka/"syrena" karetki - zwrócić uwagę to już wyższa semantyka czy "piorun więc chodu" i oki będzie?
co znaczy "w toku ewolucji"? 100 pokoleń? ile dokładnie?:)
zawsze będzie to gdzieś 'jednostkowe doświadczenia->reakcja' i przekazanie tego "niżej"
że musiałoby być wielokrotnie przekazane żeby odszumić? zgoda!
że przed spłodzeniem potomka, a nie po? zgoda:) (znaczy się wniosek - "pamięci jak się umiera" tym mechanizmem nie da się odziedziczyć:)
a jak? nie mam pojęcia:)
czy? też nie wiem
ale przedstawione rozumowania "nie", ma luki:) ot takie akurat na porę dnia i upload w tle:)
a odruchy reakcje tak?
a co za różnica pomiędzy przeżyciem (doświadczeniem) a odruchem, reakcję?
bodziec (utnijmy przeżycie do tego) - tak, ale odpowiedź na bodziec (reakcja) już nie?
skojarzenie "tonąć" "unikać" łatwiej skodować niż "w tonacji X" "układ palców"
ale to jest kwestia ilości li tylko
ciemność -unikać dozwolone
błysk/huk - ukryć się: dozwolone
a płacz dziecka/"syrena" karetki - zwrócić uwagę to już wyższa semantyka czy "piorun więc chodu" i oki będzie?
co znaczy "w toku ewolucji"? 100 pokoleń? ile dokładnie?:)
zawsze będzie to gdzieś 'jednostkowe doświadczenia->reakcja' i przekazanie tego "niżej"
że musiałoby być wielokrotnie przekazane żeby odszumić? zgoda!
że przed spłodzeniem potomka, a nie po? zgoda:) (znaczy się wniosek - "pamięci jak się umiera" tym mechanizmem nie da się odziedziczyć:)
a jak? nie mam pojęcia:)
czy? też nie wiem
ale przedstawione rozumowania "nie", ma luki:) ot takie akurat na porę dnia i upload w tle:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Równie dobrze każdą swoją wypowiedź możesz zacząć od: "Według mnie...".Każdą tezę powinno się poprzedzać stwierdzeniem: "W świetle ostatnich badań..."
To chyba oczywiste, że jak ktoś się wypowiada na jakiś temat i nie podaje widełek czasowych to znaczy że ma na myśli dzisiejszą wiedzę, a nie taką sprzed 50 lat czy tą za 100 lat.
Sroczyński_Włodzimierz
Wynika z tego że się urodziliśmy bez wiedzy o przepisach pra..prababki.tzn jeśli nie nosimy, to nie wynika z tego, że nie znamy przepisów pra..prababki:)
tu się zgadzamy?
Widzę Włodzimierzu, że do znajomości podstaw genetyki to Ci daleko.
To że koń jest dobry w skokach przez płotki nie znaczy że jego mama czy tata byli dobrze wytrenowali lecz to że hodowcy od wielu pokoleń krzyżują ze sobą tak zwierzęta aby osiągnąć najlepsze rezultaty.
Dość duża.a co za różnica pomiędzy przeżyciem (doświadczeniem) a odruchem, reakcję?
gdyby placek babci wpływał znacząco na przeżywalność gatunku - zgoda, być może ludzie rodziliby się z przepisem na ustach, jednak nie chodzi tu o zawartość pamięci - liczy się przekazana w genach zdolność do pamiętania, zdolność do tworzenia de novo synaps neuronalnych
czy 100 pokoleń? chyba nie. co to 2500 lat dla doboru naturalnego. być może tysiąc albo i dziesięć tysięcy pokoleń da wytworzenie nowej cechy
z tych dywagacji możemy stworzyć książkę, to jak Dialogi Lema
Igor
czy 100 pokoleń? chyba nie. co to 2500 lat dla doboru naturalnego. być może tysiąc albo i dziesięć tysięcy pokoleń da wytworzenie nowej cechy
z tych dywagacji możemy stworzyć książkę, to jak Dialogi Lema
Igor
