Strona 1 z 2

prosba o przetlumaczenie: J. niemiecki - akt zgonu

: śr 23 lis 2011, 20:28
autor: kasiek
Bardzo prosze o przetlumaczenie ponizszego aktu zgonu.
Zalezy mi miedzy innymi na odczytaniu nazwy ulicy (miasto Rydultowy).
Umiera Jozef Broll syn Tomasza i Franciszki Kus, maz Anny Justyny Lange.

Serdecznie dziekuje :)

https://picasaweb.google.com/fromkasiek ... directlink

prosba o przetlumaczenie: J. niemiecki - akt zgonu

: śr 23 lis 2011, 21:00
autor: Malgonia
Witaj Kasiu!
Rydultowy, 30.01.1941
Der Berginvalide (nizdolny do pracy gornik) Jozef Broll, katolik, zamieszkaly w Rydoltowy, Vor....str. 5 (sorry, wyglada jak Vorequerstr., ale nie jestem pewna), zmarl 29.01.1941 o godz. 13.30 w domu opieki sw. Antoniego w Rydultowy.
Zmarly urodzil sie 24.10.1867 w Libertowskiej Woli, powiat olkuski.
Ojciec: Tomasz Broll, robotnik, ostatnio zamieszkaly w Czestochowie,
Matka: Franciszka ur. Kus, ostatnio zamieszkala w Czestochowie.
Zmarly byl zonaty z Krystyna (Christina) ur. Lange, ostatnio zamieszkala w Czestochowie.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia

prosba o przetlumaczenie: J. niemiecki - akt zgonu

: śr 23 lis 2011, 21:39
autor: kasiek
Gosiu, dziekuje Ci bardzo!!!!!!

biegne szukac ulicy :D

ps. ta Krystyna to pomylka, mam wszystkie akty...to moja pra..Anna Justyna

prosba o przetlumaczenie: J. niemiecki - akt zgonu

: czw 24 lis 2011, 10:06
autor: beatabistram
Witajcie dziewczyny!
ja mysle, ze to jest Vorwerkstrasse 5
pozdrawiam Beata

prosba o przetlumaczenie: J. niemiecki - akt zgonu

: czw 24 lis 2011, 16:25
autor: kasiek
czesc Beatko :)
zgadza sie, to Vorwerkstrasse. Dziekuje!
Znalazlam sasiada, ktory mieszkal pod #3 i pochodzil z tej samej miejscowosci co Jozek (zginal w Dachau), oddalonej o 100km, wiec pewnie nie przypadek a jakas blizsza/dalsza rodzina.

Problem jest tylko taki, ze pojecia nie mam jaka jest wersja polska tej nazwy ulicy :(

: czw 24 lis 2011, 17:28
autor: basiaps
Kasiu,
Vorwerkstrasse to ul. Folwark lub Folwarczna.
Wokół Rydułtów było wiele dworów i małych folwarków,np Folwark Wrzosy, folwark w Piecach. Możesz zerknąć na mapę z 1933 roku http://www.mapywig.org/m/wig100k/P48_S27_RYBNIK.jpg .
Na stronie Archiwum Archidiecezjalnego w Katowicach jest wzmianka o właścicielu folwarku w Rydułtowach panu Niewiadomskim http://archiwum.archidiecezja.katowice. ... arafia/239

Może to tyle, tytułem wstępu. Może ktoś z tych rejonów będzie wiedział więcej i Ci podpowie.

Pozdrawiam serdecznie,
Basia :) .

: czw 24 lis 2011, 18:02
autor: kasiek
Basiu,
dostalas juz akty o ktore prosilas z AP Lodz?

: czw 24 lis 2011, 18:30
autor: basiaps
Jeżeli Twój Józef był górnikiem, to może w tym zespole można znaleźć konkretne informacje http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index. ... F3w&word2= . Może znasz nazwę kopalni, w której pracował?

Wciąż czekam na pomoc.

Basia.

: czw 24 lis 2011, 18:41
autor: kasiek
Pojecia nie mam gdzie pracowal, dopiero wczoraj dostalam zdjecie aktu zgonu. Musze zadzwonic do tego domu opieki najpierw, moze tam zachowaly sie jakies dokumenty.

Ja nie mam dojscia do AP ale moglabym zamowic film od Mormonow. Lask czy Korczew? Ktora parafia jest bardziej prawdopodobna?

: pt 25 lis 2011, 13:29
autor: basiaps
Kasiu, proszę o kontakt na pm.

Basia. :)

: pt 25 lis 2011, 14:23
autor: ManikowskaMonika
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu aktu zgonu,najbardziej mi zalezy na poznaniu jak nazywali sie rodzice mojego pradziadka.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 597d9.html

: pt 25 lis 2011, 14:38
autor: kaphis
Witam

Twoj przodek Wiktor Kasprowicz byl synem zmarlego w Trzebieniu ( Hohenhausen ) Jana Kasprowicza. O matce brak danych . Zmarl w wieku 43 lat i 8 dni. Zgon zglaszala Marta Kasprowicz zd. Kozlowska ( zona? ). Wiktor zmarl 4 lutego 1918 o 4:30 rano.

Pozdrawiam

: pt 25 lis 2011, 14:45
autor: ManikowskaMonika
akt zgonu jest o wiele dłuższy wiec myśle że nie jest on przetłumaczony przez Ciebie do końca. Więc ponawiam prośbe o pomoc w przetłumaczeniu aktu zgonu:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 597d9.html :-)

: pt 25 lis 2011, 14:51
autor: Malgonia
Witam!
Zglaszajaca Marta Kasprowicz byla zona zmarlego. Dodam jeszcze, ze byl on kolodziejem. I niestety, zona najwidocznie nie wiedziala nic o swojej tesciowej...
Pozdrawiam
Gosia

: pt 25 lis 2011, 14:53
autor: ManikowskaMonika
Tam gdzie wyciagałam ten akt zgonu powiedzieli mi ze najprawodopodobniej matka Wiktora z domu nazywala sie Muszyńska (wywnioskowane z owego aktu) nie ma tam takiego zapisu?