Strona 1 z 1

akt urodzenia 1893, Żyrardów, Mantay - prośba o małą pomoc

: wt 13 gru 2011, 08:04
autor: kasia_wilcz
Witam serdecznie,
Załączam akt urodzenia z roku 1893, Żyrardów.
Akt nr 253

Urodził się Felicjan Teofil Mantay
Ojciec: Otto Mantay
Matka: Felicja Roszczak

Ogromna prośba o odcyfrowanie zawodu ojca i danych chrzestnych.

http://www.imagic.pl/files//15187/./Fel ... 201893.jpg

Kasia

akt urodzenia 1893, Żyrardów, Mantay - prośba o małą pomoc

: wt 13 gru 2011, 08:13
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Adolf Bukowski
Maria Majnicka

P A R I K M A H E R - przerzuć na cyrylicę i spróbuj wyszukiwarką:) ale na to to co się kojarzy bezpośrednio:) uwaga! dzisiejsze słowniki raczej nie uwzględniają pomysłów spisujących ASC na to jak dane zajęcie nazwać po rosyjsku:)

akt urodzenia 1893, Żyrardów, Mantay - prośba o małą pomoc

: wt 13 gru 2011, 08:33
autor: dorocik133
Witam, o ile dobrze pamiętam PARIKMAHER to jest FRYZJER
Pozdrawiam
Dorota

: wt 13 gru 2011, 08:38
autor: elgra
Korespondencja braterska.
Wielmożny Gilary Spodeński
p. Kraków Dębniki
w Awsłryjskiem państwie.
"Drogi Tryfon
Opisze ja tobie, brat, historję, jaka u nas w Warszawie na dniach wyszła. Zabawna jest, no i pouczająca, bo z niej nauczą się polaki, że jeżeli kto ruski urzędnik jest, a jeszcze i mirowy sędzia, to jemu się sprzeciwiać nie można. Parikmachery warszawskie sprzedają jakąś tam damską sztukę, która się „prestiż" czy vpostiszczy czort wie jak, nazywa.
Co to jest, ja tego tobie nie powiem, bo nigdy żadnej baby z prestiżem nie oglądał. Nu, ale w błoto jego, musi to być jakaś sztuka nielegalna, kiedy ojcowie córkom nie pozwalają tego nosić. Tak do parikmachera przychodzi jednego dnia dama elegantna i kupuje prestiż. Kupiła—tak kupiła; jak skoro zapłaciła pieniądze, pomyślisz: wszystko w porządku.
Nie u to było. Drugiego dnia przychodzi pan, także elegantny i mówi parikmacheru:


cdn -> http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=71061

: wt 13 gru 2011, 09:17
autor: kasia_wilcz
Cudne to jest!
Bardzo, bardzo dziękuję.

Z fryzjerem to by się zgadzało, wieść rodzinna tak niesie. I jeszcze charakteryzator w teatrze - ale to już raczej później.

: wt 13 gru 2011, 09:41
autor: elgra
„Gazety warszaws" pomieścił p. W. Kwiatkowski artykuł p. t . „Fryzyerzy i Golarze" — w którym wypowiedział co następuje;
szukając w Zbiorze przepisów odministracyjnych-(Tom II str. 118, w przepisach zatwierdzonych jeszcze i dnia 25 Października r. 1823 a wydanych dnia 21 Kwietnia r. 1819) w przedmiocie zadawania sztuki mistrzowskiej w kunsztach i rzemiosłach, znajduję pod No 22 perukarzów, (po rosyjsku parikmachierow) — fryzyerów zaś odszukać wcale nie mogę. Mam więc wątpliwość pod względem połączenia w jednem zgromadzeniu fryzyerów z perukarzami— i dla tego uprzejmie upraszam Szanownego pana Starszego o wyjaśnienie — czy w przytoczonych przezemnie przepisach zaszła pomyłka, czy opuszczenie jakieś? Czy nietylko już od wieków, ale choćby przed rokiem 1828 istniał rzeczywiście cech fryzyerów -- cz,y też dopiero po roku 1823 powstało zgromadzenie fryzyerów i przyłączyło się następnie do zgromadzenia perukarzów? ....

http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=57839

: wt 13 gru 2011, 11:45
autor: kasia_wilcz
elgra - jesteś cudowna!