Strona 1 z 3

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 21:51
autor: AlicjaSurmacka
Witam!
Miałam nadzieję, że w Archiwum Państwowym w Warszawie mając dane z aktu po łacinie i datę zawarcia związku małżeńskiego( 29.12.1825 r) odszukam akt spisany dla potrzeb USC zawierający więcej danych.t.j. zawierający imiona rodziców i nazwisko panieńskie matki. Niestety aktu według cyrkułów nie odnaleziono.
Choć akt jest czytelny poza datą , imionami i nazwiskami nowożeńców nic więcej nie potrafię odczytać a akt ten dotyczy prapradziadków mojego małżonka. Ich córka Ludwika ur w 1829 roku (ochrzczona rok później) poślubiła Stanisława Glińskiego i po śmierci męża w 1892 roku zamieszkała w Radomsku.
Proszę zatem o przetłumaczenie całego aktu :

http://metryki.genealodzy.pl/ksiegi/59/9243/310/033.jpg

Alicja

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 22:38
autor: Bozenna
Alicjo,
Jestem prawie pewna, ze Wilhelm Beyer jest synem Ferdynanda Beyera, lekarza z Piotrkowa i Katarzyny Gertrudy Dominik.
Popros AP m st. Warszawa (Krzywe Kolo) o odnalezienie aneksow do tego slubu.
Aneksy beda w Pultusku, albo w Milanowku.
Ferdynand Beyer byl protestantem (wyznanie luterianskie). Katarzyna Dominik byla katoliczka.
Slub "mieszany" mial miejsce w Plocku.
Dzieci byly chrzczone w wyznaniu katolickim, ale ich ojciec, Ferdynand Beyer, zmarl jako protestant.
W aneksach do tego slubu ze Swietego Krzyza znajdziesz akt chrztu Wilhelma.
Ja juz mam 4 akty chrztow rodzenstwa Wilhelma, ale samego Wilhelma nie szukalam.
Pozdrowienia,
Bozenna

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 22:50
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Bożenno: ślubu nie odnaleziono w cywilnych ASC, wiec i allegat pewnie nie znajdą, skoro aktu nie ma (ew. nie wiadomo gdzie jest)
to kolejny przypadek, ze nie da się tak ot "parafia ta to cyrkuł ten a ten zawsze"

to jest 1825 rok - i kopia księgi kościelnej, i chyba..no warto przetłumaczyć, bo może wyjaśnić - protestantyzm jak najbardziej, ale chyba jeszcze coś
i to "coś" może pomóc znaleźć cywilny

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:12
autor: AlicjaSurmacka
Dzięki Bożenko i Włodku :k: :k: W AP W Warszawie nie odnaleziono aktu. Obiecałam sobie, że sama pojadę i przeszukam wszystkie cyrkuły z tego toku. Chyba było ich 8. Bowiem zdarzyło mi się już wcześniej, że wystąpiłam o akt zgonu Marcina Glińskiego z 1868 roku i AP również mi odpisało negatywnie. (Znałam rok i właściwą parafię) Sama akt odszukałam w AA na Dewajtis a teraz jest w mertykach.
W Piotrkowie naszych Beyerów nie odnalazłam po za aktem zgonu brata prababci Zygmunta ur w 1827 w Warszawie a zmarłego w 1844 w Piotrkowie.
Nadal nie mam aktu zgonu Wilhelma przed rokiem 1844 i Gabrieli po roku 1870.
Pozdrawiam Alicja

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:16
autor: Sroczyński_Włodzimierz

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:19
autor: Bozenna
Wlodek,
A wlasnie, ze sie da, pod warunkiem, ze aneksy sie zachowaly i sa w wystarczajaco dobrym stanie.
To nalezy sprawdzic w pierwszej kolejnosci.
Ja wlasnie tak odnalazlam aneksy do 2 slubow u Swietego Krzyza, ktorych ksiegi juz dzis nie istnieja.
Dostalam kopie aneksow, ktore byly w dobrym stanie, ale tez odmowe wystawienia kopii dla aneksow z 1811 roku (zly stan dokumentow).
Serdecznosci,
Bozenna

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:25
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ja nawet nie wiem czy mam inne zdanie niż Ty, czy mówimy o dwóch różnych rzeczach
aneksy z 1811 nie były chyba do parafii a do cyrkułu - prawda?

nie znaleziono w "cyrkularnych" aktu małżeństwa
gdyby nie było księgi (a nie aktu w księdze!) to co innego
jeśli nie ma aktu w cywilnych to i allegat nie ma -prawda?:)
a śluby w kościelnych, których nie ma w cywilnych (i odwrotnie) się zdarzają
albo łagodniej: nie ma tam gdzie wydaje się, że powinny być
po 1826 inaczej ale do 1825 łącznie (te 3 dni...)
no i ..to na pewno jest standardowy akt małżeństwa?

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:37
autor: Bozenna
Wlodek,
Ale moich slubow tez nie bylo, a aneksy istnialy.
Chyba nie zaszkodzi sprawdzic ?
Alicjo,
Ja mam juz duzo metryk Beyerow z Piotrkowa i z Plocka.
Nie wiem dlaczego Ty ich w Piotrkowie nie znalazlas ?
Brakuje nam jedynie aktu chrztu Wilhelma, ktory urodzil sie okolo 1800 roku w Plocku, albo juz w Piotrkowie.
Tego ja nie szukalam.
Serdecznosci,
Bozenna

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jest różnica:
nie ma księgi
nie ma aktu w księdze, która jest

kolosalna różnica:)

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:47
autor: AlicjaSurmacka
Bożenko, napiszę do AP W-wa o aneksy. Wiek Wilhelma mam podany przy akcie chrztu prababci Ludwiki z 1830 roku z Warszawy. Ale najprawdopodobniej nie urodził się w Warszawie bowiem w Warszawie w AA już szukałam.
W Piotrkowie może uda mi się być jeszcze w tym roku.
Alicja

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:50
autor: Bozenna
O.K. Wlodek, najlepiej nie probowac, to wtedy jest pewnosc, ze nic sie nie znajdzie.
Z usmiechem,
Bozenna

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 19 gru 2011, 23:57
autor: Bozenna
Alicjo,
Oczywiscie, ze zaden Beyer nie urodzil sie w Warszawie. Te dzieci rodzily sie w Plocku na przelomie XVIII i XIX wieku i nastepnie w Piotrkowie. Wiesz juz o tym.
Przeanalizuj akt, w ktorym wystepuje Ferdynand Beyer, syn Ferdynanda i nastepnie akt zgonu synka Wilhelma w domu u Horosiewiczow w Piotrkowie, a zrozumiesz, ze to bylo rodzenstwo.
Pozdrowienia,
Bozenna

Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: wt 20 gru 2011, 00:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz
naprawdę się nie rozumiemy
idąc tym tropem, który sugerujesz
najlepiej żeby ktoś próbował
kurcze czy ja coś takiego napisałem?
po prostu to są dwie rózne sytuacje i nie jest argumentem "znaleźli allegaty choć księgi nie było " na sytuację "szukali aktu w istniejącej księdze i stwierdzli, że aktu nie ma" więc niech szukają allagety bo u mnie znaleźli
no przecież to banał
i złośliwość z uśmiechem tego nie zmieni...
a moze lepiej dac do tłuamczenia, rozważyć równoległy ślub ewangelicki, inną datę, własnie poszukać nie iśc po najmniejszej linii oporu?
btw: mikrofilmy (poza jednym cyrkułem) są z 1825 to co jest bliższe "najlepiej nie szukać"? zlecić kwerendę i watpić (uzasadnienie czy nie - poboczna kwestia) w jej wynik czy zakasać rękawy?
nie czuję się promotorem bierności w tym wypadku odwrotnie wręcz

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: ndz 29 sty 2012, 23:10
autor: grabowscy.net.pl
Bozenna pisze: Ja mam juz duzo metryk Beyerow z Piotrkowa i z Plocka.
Nie wiem dlaczego Ty ich w Piotrkowie nie znalazlas ?
Brakuje nam jedynie aktu chrztu Wilhelma, ktory urodzil sie okolo 1800 roku w Plocku, albo juz w Piotrkowie.

Czy ma Pani akt zgonu Gabrieli ze Starzynskich Beyerowej?
Czyja byla corka?

Podobnie, czy ma Pani moze informacje o Matyldzie (z Gostynskich?) Beyerowej - zonie Ferdynanda B. Przypuszczam, ze byla corka Jozefa i Katarzyny z Czernickich, ale oparte jest to na watlych przeslankach.

Pozdrawiam
FJG

Re: Beyer - Starzyńska prośba o tłumaczenie

: pn 30 sty 2012, 14:16
autor: Bozenna
Dzien Dobry FJG (szkoda, ze nie masz imienia)
Akt zgonu Gabrieli ze Starzynskich Beyerowej powinna miec Alicja Surmacka, jesli go szukala.

Nie znalazlam potwierdzenia nazwisk rodzicow Matyldy z Gostynskich, pierwszej zony Ferdynanda Beyera.
Moge jedynie zasugerowac gdzie te informacje moznaby znalesc.

1. Slub Ferdynanda Beyera z Matylda Gostynska mial prawdopodobnie miejsce w 1823 / 1824 roku i pewnie w Kielcach.
Narazie nie moge tego sprawdzic, gdyz nie mam dostepu do aktow USC w Kielcach. Akty te znajduja sie w AP Kielce.

2. Ich corka, Antonina, rodzi sie 19.01.1825 roku w Kielcach. Jest chrzczona z wody, a ceremonia chrztu ma miejsce w Warszawie w 1844 roku. Jest na pewno wpisana w ksiege USC Kielce na rok 1825. Tez trzeba sprawdzic w AP Kielce.

3. Matylda z Gostynskich Beyer, pierwsza zona Ferdynanda Beyera, umiera w 1828 roku.
Sprawdzilam zgony z 1828 roku w parafii Kielce (Katedra) - zgonu Matyldy nie znalazlam. Wnioskuje, ze Matylda mogla umrzec juz w Warszawie.
Do swego drugiego slubu, dnia 17.01.1836 roku, w parafii Nawiedzenia NMP, w Warszawie, Ferdynand Beyer przedstawia akt zgonu swej poprzedniej zony (Matyldy z Gostynskich).

4. Aneksy do slubow parafii Nawiedzenia NMP (Warszawa) na rok 1836 zachowaly sie w archiwum. Trzeba poprosic AP m.st.Warszawy (Krzywe Kolo) o zrobienie kopii aneksow do tego slubu. Tam znajdziesz akt zgonu Matyldy i jednoczesnie odnajdziesz jej rodzicow.
Serdecznosci,
Bozenna