Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Tomek1973 »

W roku 1801 przychodzi na świat moja 3xprababka Fryderyka Dykhoff. Jej rodzicami są pochodzący z Niderlandów osadnicy zamieszkujący jedne z rozlicznych podówczas "Holendrów". Fryderyka rodzi się 10 X, a osiem dni później zostaje ochrzczona w parafialnym kościele rzymsko-katolickim. W odpisie jej metryki urodzenia wymienieni są jej rodzice (hon. Michał i Tekla) "Confessionis Lutheranae".
Nie przeglądałem jeszcze akt parafialnych, więc nie mam materiału porównawczego, ale sytuacja, w której rodzice luteranie decydują się ochrzcić swoją córkę jako katoliczkę, wydaje mi się dość osobliwa.

tomek
Awatar użytkownika
Jol_Kla

Sympatyk
Legenda
Posty: 440
Rejestracja: pt 09 sty 2009, 15:12

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Jol_Kla »

Witaj Tomku,
ja mam całą masę takich przypadków. Rodzina oznaczana przy chrztach swoich dzieci w kościele rzymsko-katolickim jako lut.
Kaszuby, wiek XVIII i XIX, nazwisko Pachur/Pakur od (udokumentowane) 1700 r Kaszubi :)
pozdrawiam :)
Jola
Rafal_Ptas

Sympatyk
Posty: 38
Rejestracja: ndz 06 maja 2007, 09:53

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Rafal_Ptas »

Witam

A także na Śląsku Cieszyńskim. W początkach XVIII w. jedyny kościół / zbór na całym Śląsku Cieszyńskim był w Cieszynie więc wszystkie chrzty a i zgony rejestrowano w parafiach rzymskokatolickich. Co ciekawe śluby luteran są tam spotykane znacznie rzadziej więc chyba w tych przypadkach para młoda udawała się do Cieszyna ?

Pozdrawiam,
Rafał Ptaś
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3351
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Otrzymał podziękowania: 4 times
Kontakt:

Re: Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Bartek_M »

Tomek1973 pisze: Nie przeglądałem jeszcze akt parafialnych, więc nie mam materiału porównawczego, ale sytuacja, w której rodzice luteranie decydują się ochrzcić swoją córkę jako katoliczkę, wydaje mi się dość osobliwa.
Uwaga formalna: nie da się ochrzcić kogoś "jako katolika" czy "jako luteranina". O ile mi wiadomo, chrzest katolicki spełniał i spełnia wszystkie sakramentalne wymogi chrztu stawiane przez luteran. I odwrotnie: jeśli ochrzczony luteranin był przyjmowany do Kościoła katolickiego, na ogół nie chrzczono go ponownie "jako katolika", a jedynie wymagano złożenia katolickiego wyznania wiary (w metrykach łacińskich: "professio fidei").

Myślę, że to tłumaczy, dlaczego luteranie nie mieli większych oporów przez chrztem w kościele katolickim, zwłaszcza w sytuacji, gdy do pastora daleko, a augsburskie wyznanie wiary rzecze wszak, że bez chrztu zbawić się nie można.
Joanna47

Sympatyk
Posty: 156
Rejestracja: śr 17 lis 2010, 19:37
Lokalizacja: Niemcy

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Joanna47 »

Hallo,
Proszę o tłumaczenie na język polski:

Als holländische und deutsche Kolonisten in Polen einwanderten, wurde vom jeweiligen polnischen Landesherren rechtlich verankert, dass die Taufen, Trauungen und Sterbefälle von den katholischen Pfarrern vorgenommen werden mussten. In den meisten Fällen gab es noch keine evangelischen Kirchen vor Ort bzw.waren die evangelischen Kirchen zu weit. Die Kinder wurden durch diese Taufen aber nicht katholisch, sondern blieben evangelisch.
Holländer waren meisten ev. - reformiert, Deutsche waren meistens ev.- lutherisch.
Ich wünschen einen angenehmen Jahresausklang und für 2012 alles Gute.
Viele Grüße
Ursula
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Tomek1973 »

Dziękuję za wszystkie sugestie.
Moją wątpliwośc budzi fakt, że prababka Fryderyka gładko wymiksowała się ze swojego ewentualnego luteranizmu. Ani akt jej ślubu, ani zachowane alegata nie pozwalają podejrzewać, że zmieniała wiarę. I właśnie to mnie dziwi. Czyżby poprzez sam fakt przedstawienia metryki uznano, że jest wyznania rz.-kat.?

tomek
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3351
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Otrzymał podziękowania: 4 times
Kontakt:

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Bartek_M »

Da się to wyjaśnić na kilka sposobów.

1. Nie zdążyła przyjąć luterańskiej konfirmacji i w wieku kilkunastu lat została katoliczką (np. przystępując do Pierwszej Komunii). Raczej nie będzie po tym śladu w papierach.

2. Złożyła katolickie wyznanie wiary tuż przed ślubem, ale nie odnotowano tego (moim zdaniem mało prawdopodobne).

3. Przyjęła wiarę katolicką w innych okolicznościach, ale już po luterańskiej konfirmacji. Odnotowano to w parafialnej Liber Conversorum, ale księga się nie zachowała. Jednak roczne wykazy konwertytów trafiały do biskupa, więc warto sprawdzić w aktach biskupich czy konsystorialnych. Tamże warto przejrzeć teczki obejmujące sprawy małżeństw mieszanych - podają okoliczności ślubu, o których nie ma mowy w alegatach.

Dobrze też przejrzeć parafialne spisy komunikujących (o ile się zachowały).
Bartek
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4178
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Otrzymał podziękowania: 7 times

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: Grazyna_Gabi »

Wedlug zarzadzenia z 1817 r. dla kolonistow niemieckich, o ktorym wyzej pisze Urszula, zrodlo:
http://books.google.de/books?id=ihc4AAA ... en&f=false
a w duzym skrocie brzmi ono tak:
Dla holenderskich i niemieckich kolonistow poslugi religijne beda wykonywane zgonie z podpisanymi umowami z polskim rzadem, chrzty, sluby i zgony przejete beda przez ksiezy katolickich. W wiekszosci przypadkow w miejscowosciach brak jest kosciolow ewangelickich lub jest do nich bardzo daleko. Jednak dzieci poprzez ten katolicki chrzest nie bada katolikami, pozostaja ewangelikami.
Holendrzy pozostaja nadal wyznania ewang.-reform. a Niemcy ewang.-luter.

Ursula
Vielen Dank und guten Rutsch ins neue Jahr!

Z noworocznym pozdrowieniem
Grazyna
baum_a

Sympatyk
Posty: 51
Rejestracja: czw 06 sie 2009, 21:53

Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.

Post autor: baum_a »

witam, chciałbym przypomnieć że w okresie kontrreformacji a więc od roku 1648 do ugody altransztackiej a w zasadzie do roku 1742 obowiązywała wprawdzie zasada czyja władza tego religia lecz ewangelikom nie wolno było się spotykać, książki były konfiskowane, śluby i chrzty mogły być jedynie w kościele katolickim, ewangelickie zostały zresztą zabrane. Pozwolono zbudować jedynie trzy kościoły(tzw Kościoły Pokoju) ale na specjalnych warunkach: poza murami miasta na odległość strzału z armaty, bez użycia gwoździ i z materiałów nietrwałych(drewno, słoma, glina) , bez wież i dzwonów dlatego też późniejsze określenia: szopy lutrów. Patent tolerancyjny z roku 1782 przyznał prawa obywatelskie ewangelikom (mogli się spotykać, nabywać domy i grunty, uprawiać przemysł, piastować urzędy) ale opłaty za posługi jak też cała buchalteria kościelna w dalszym ciągu musiała być przekazana do kościoła katolickiego a przynajmniej kopie metryk. Dopiero austriackie prawo wprowadziło i upowszechniło urzędową rejestrację. Myślę że to dlatego cały ambaras. Trochę się rozpisałem o tej polskiej "tolerancji" ale też jestem Olędrem, pozdrawiam Andrzej
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”