Strona 1 z 2
czy to możliwe?
: sob 31 gru 2011, 23:35
autor: kola16
Witam,
Mam problem. Cyy to możliwe aby mój pradziadek ożenił się ze swoją drugą zoną w wieku 70 lat, gdy ona miała 16 lat, na dodatek mial z nią jeszcze 6 dzieci.
pozdrawiam
Mikolaj
czy to możliwe?
: sob 31 gru 2011, 23:54
autor: dpawlak
Na papierze wszystko możliwe, ale dopiero sytuację odwrotną uznałbym za kompletnie niewiarygodną - 70 letnia prababcia bierze sobie 16 letniego męża a ma z nim 6 dzieci. Może dzieci były tylko formalnie jego, a nie biologicznie. Albo wiek źle odczytany albo coś pokręciłeś z liczeniem lat. Jedno dziecko, czy dwójka, ale sześcioro w tym wieku?
czy to możliwe?
: ndz 01 sty 2012, 00:50
autor: kola16
Post usunięty
: ndz 01 sty 2012, 01:28
autor: Pieniążek_Stanisław
Z Nowym Rokiem.
Jednak chyba coś pokręciłeś.
70 lat ożenił się z 16 dziewczyną. Mało prawdopodobne.
Miał z nią 6 dzieci to już zupełnie nieprawdopodobne , szczególnie w tamtych czasach gdy średnia wieku wynosiła ok. 40 lat a mężczyzna 55 letni uważany był za starca.
Zweryfikuj dane dokładniej.
: ndz 01 sty 2012, 01:40
autor: Sroczyński_Włodzimierz
jasne, że możliwe
biologicznie też, choć 6 połogów w niełatwym okresie 1938-1958 to zasługuje na coś więcej niż wzmiankę
wszystkie dzieci przeżyły?
: ndz 01 sty 2012, 02:04
autor: kola16
tak. żyje jeszcze 3.
pozdrawiam
: ndz 01 sty 2012, 02:05
autor: kola16
to jest pewne.przeżył 90 lat. Mnie też to dziwi jakim cudem 70 letni człowiek mial 6 dzieci.
pozdrawiam
: ndz 01 sty 2012, 02:13
autor: kola16
Po dłużym poszukiwaniu na jaw wyszły nowe dowody, jeżeli Katarzyna żyla zJanem 20 lat, to jakim cudem ich syn mógł się urodzić w 1930? musze do tego dojsc
pozdrawiam
: ndz 01 sty 2012, 03:25
autor: wolfspider666
Z tymi dziećmi to różnie. Dziadek mojego sąsiada żenił się w wieku 68 lat z 23 letnią dziewczyną i miał z nią jeszcze 4 dzieci. Co najlepsze był o dobrych parę lat starszy od swoich teściów. A z pierwszego małżeństwa miał dwie córki które były starsze o ponad 35 lat od najmłodszej córki z drugiego małżeństwa.
: ndz 01 sty 2012, 05:20
autor: Marynicz_Marcin
U mnie w drzewie też jest takie zjawisko.
W 1933 ślub biorą moi dwaj przodkowie - On 64 lat, Ona 37 lat.
Co ciekawe, oboje byli wdowcami, oboje mieli dzieci z poprzednich małżeństw.
A tu w 1935 rodzi się ich córka , a moja babcia. Ojciec 66 lat, matka 39 , dziwne?
Może ta 16-latka nie miała dużego wyboru albo rodzice ją zmusili, bo np. starszy Pan miał spory majątek ;>
: ndz 01 sty 2012, 10:28
autor: Jurek_Plieth
Pieniążek_Stanisław pisze:Z Nowym Rokiem.
Jednak chyba coś pokręciłeś.
70 lat ożenił się z 16 dziewczyną. Mało prawdopodobne.
Miał z nią 6 dzieci to już zupełnie nieprawdopodobne , szczególnie w tamtych czasach gdy średnia wieku wynosiła ok. 40 lat a mężczyzna 55 letni uważany był za starca.
Staszku, moim zdaniem posługiwanie się tą "średnią wieku" jest oszukańcze. A to dlatego, że mnóstwo dzieci nie dożywało pierwszego roku i stąd ta niska średnia się bierze! Dobrym przykładem jest rodzeństwo mojego dziadka - było ich razem dwanaścioro (!) dzieci, a pięcioro z nich nie przeżyło pierwszego roku. W ten oto sposób średnia wieku całej dwunastki wynosi niecałe 40 lat!
Natomiast jeden z braci dziadka ożenił się w wieku 60 lat z 32 letnia panią i miał z nią jeszcze sześcioro dzieci; ostatnie urodziło się, kiedy miał 69 lat. Dodam, że nie są to tylko moje hipotezy, bo na każdą z tych w/w liczb posiadam dowody w postaci aktów metrykalnych.
: ndz 01 sty 2012, 10:45
autor: wolfspider666
Po prostu dziadki mieli krzepę i dawali radę

: ndz 01 sty 2012, 12:46
autor: Sawicki_Julian
Witam , Mikołaju chyba było to możliwe bo odkryłem w metrykach podobne małżeństwa i urodzenia się dziecka .Według metryki zgonu obliczyłem ze ze strony prababć Andrzej ur. w 1673 r. żeni się w roku 1722 mając 49 lat z Krystyną ur. w 1709 roku mającą 13 lat , w roku 1745 umiera żona Andrzeja Krystyna w wieku swoim 36 lat , pozostawia dwoje dzieci w tym moja pra.., Andrzej żeni się ponownie w 1746 roku mając już 73 lata z kolejna panną , nie wiem która była to żona z kolei i ile miała lat , bo w metrykach w tych czasach nie zawsze pisali o tym np. czy to wdowiec i w roku 1748 urodziła im się córka , a Andrzej zmarł w roku 1763 w wieku swoim 90 lat ; pozdrawiam - Julian
: ndz 01 sty 2012, 13:05
autor: Oskarkrawczyk
Mój pradziadek Jan Bańdo urodził się w 1896 r. W 1919 r. poślubił Zofię Bańdo. Miał dwoje dzieci. W 1951 r. Zofia zmarła, a w 1954 r., mając 58 lat
Jan poślubił Genowefę i miał jeszcze jedno dziecko (mając 61 lat).
: ndz 01 sty 2012, 22:21
autor: Olczyk_Paweł
Kola16, jeśli już dojdziesz do tego, że fakty przytoczone przez Ciebie są prawdą (w co absolutnie nie wątpię), to będziesz zasługiwał na szczególne miejsce w naszej społeczności, a Twój przypadek będzie często przytaczany w tego typu sytuacjach. Jednocześnie mam prośbę: jak już dojdziesz do tego jak było naprawdę - napisz. To niezwykła (jak sądzę) sytuacja, i nie tylko ja, ale także wielu mi podobnych, będzie chciało się dowiedzieć jak było rzeczywiście. Pozdrawiam. Paweł Olczyk