Ślub ewangelika w kościele katolickim
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Ślub ewangelika w kościele katolickim
Witam!
Moi praprzodkowie w którymś tam pokoleniu przyjechali do Warszawy z Prus. Mieszkając na tamtych terenach byli ewangelikami, a małżeństwa zawierali w kościele katolickim. W aktach małżeństw mam informacje, że zapowiedzi były tak w parafii katolickiej jak i ewangelickiej. Ich dzieci już były chrzczone w kościele katolickim.
Zastanawia mnie, czy to wystarczyło do zmiany wyznania, czy też były jakieś szczególne procedury. Dodam, że chodzi tutaj o lata 20-te i 30-te XIX wieku.
Pozdrawiam noworocznie
Dorota
Moi praprzodkowie w którymś tam pokoleniu przyjechali do Warszawy z Prus. Mieszkając na tamtych terenach byli ewangelikami, a małżeństwa zawierali w kościele katolickim. W aktach małżeństw mam informacje, że zapowiedzi były tak w parafii katolickiej jak i ewangelickiej. Ich dzieci już były chrzczone w kościele katolickim.
Zastanawia mnie, czy to wystarczyło do zmiany wyznania, czy też były jakieś szczególne procedury. Dodam, że chodzi tutaj o lata 20-te i 30-te XIX wieku.
Pozdrawiam noworocznie
Dorota
Kto zmieniał wyznanie? Ja mam podobną sytuację, do ślubu ewangelika z katoliczką potrzebna była zgoda z obu kościołów, po ślubie dzieci były chrzczone w kościele katolickim. Ale nikt nie zmieniał wyznania, chyba tylko wybierał wyznanie dzieci...
pozdrawiam,
Jurek
_____________________________
Szukam: Werle, Ratz, Brzeziecki,
Jurek
_____________________________
Szukam: Werle, Ratz, Brzeziecki,
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Mam podobną sytuację co Jurek.
Kuzynka, katoliczka pojęła za męża w 1967 roku ewangelika.
Ślub odbył się w katolickim kościele, ale przed tym narzeczony przystąpił do sakramentów świętych w swoim kościele.
Dzieci wychowywane były w wierze katolickiej, za jego zgodą wpisaną w protokole przedślubnym.
Kiedy zmarł w 1995 roku, ceremonie pogrzebowe były w obrządku ewangelickim celebrowane przez pastora, ale w kościele katolickim, za zgodą proboszcza tutejszej parafii i został pochowany na katolickim cmentarzu.
W naszym miasteczku, nie ma ani kościoła, ani cmentarza ewangelickiego, lecz w mieście powiatowym.
Pozdrawiam w Nowym Roku.
Donata
Kuzynka, katoliczka pojęła za męża w 1967 roku ewangelika.
Ślub odbył się w katolickim kościele, ale przed tym narzeczony przystąpił do sakramentów świętych w swoim kościele.
Dzieci wychowywane były w wierze katolickiej, za jego zgodą wpisaną w protokole przedślubnym.
Kiedy zmarł w 1995 roku, ceremonie pogrzebowe były w obrządku ewangelickim celebrowane przez pastora, ale w kościele katolickim, za zgodą proboszcza tutejszej parafii i został pochowany na katolickim cmentarzu.
W naszym miasteczku, nie ma ani kościoła, ani cmentarza ewangelickiego, lecz w mieście powiatowym.
Pozdrawiam w Nowym Roku.
Donata
Witam!
Czy ktoś spotkał się może ze ślubem prawosławnego i ewangeliczki? Prawdopodobnie nie doszło do zmiany wyznań ale nie mogę znaleźć nigdzie aktów małżeństwa ani w parafii ewangelickiej panny młodej ani w parafii prawosławnej w miejscowości gdzie mieszkała panna młoda . Pan młody był wojskowym a pochodził z Rosji ( obecna Ukraina) stacjonował w strażnicy granicznej niedaleko miejsca zamieszkania panny młodej.
Pozdrawiam Grażyna
Czy ktoś spotkał się może ze ślubem prawosławnego i ewangeliczki? Prawdopodobnie nie doszło do zmiany wyznań ale nie mogę znaleźć nigdzie aktów małżeństwa ani w parafii ewangelickiej panny młodej ani w parafii prawosławnej w miejscowości gdzie mieszkała panna młoda . Pan młody był wojskowym a pochodził z Rosji ( obecna Ukraina) stacjonował w strażnicy granicznej niedaleko miejsca zamieszkania panny młodej.
Pozdrawiam Grażyna
A mój pierwszy przodek w polskiej linii ojczystej Petr Hykel, ewangelik z Moraw, mieszczanin za Stramberka w 1850 w okolicy Kalisza pojął za zonę po katolicku katolicką szlachciankę. Miał zgodę konsystorza kaliskiego, a ona zezwolenie Biskupa włocławskiego. Dzieci obu płci były katolikami, a on zmarł jako ewangelik.
Ale co było z przodkami mojej ojczystej babki osiadłymi w XIX wieku w staszycowskim kieleckim okręgu przemysłowym? Edmund Knopf ( raczej ewangelik) i Adalberta Moritz (napewno ewangeliczka) . Ślubu ich jeszcze nie ustaliłem, dzieci rodzą się wiem gdzie, a metryk nie ma - więc może ewangelickie, ale umierają jako katolicy i maja już tylko katolickie dzieci. Wszystko w kieleckim i łódzkim. Sam jestem ciekaw jak to było i usilnie szukam aktów metrykalnych i niemetrykalnych.
Pozdrawiam
Jurek Hykiel
Ale co było z przodkami mojej ojczystej babki osiadłymi w XIX wieku w staszycowskim kieleckim okręgu przemysłowym? Edmund Knopf ( raczej ewangelik) i Adalberta Moritz (napewno ewangeliczka) . Ślubu ich jeszcze nie ustaliłem, dzieci rodzą się wiem gdzie, a metryk nie ma - więc może ewangelickie, ale umierają jako katolicy i maja już tylko katolickie dzieci. Wszystko w kieleckim i łódzkim. Sam jestem ciekaw jak to było i usilnie szukam aktów metrykalnych i niemetrykalnych.
Pozdrawiam
Jurek Hykiel
- dorocik133

- Posty: 1077
- Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
- Lokalizacja: Ozorków
Witam!
Trochę nie w głównym temacie, ale związane ze zmianą wyznania. Przeszukując archiwa parafii św. Krzyża w Warszawie natknęłam się na ciekawe zjawisko. Otóż rodzina żydowska (w sumie chyba 7 dorosłych osób) zmieniło wyznanie na katolickie przyjmując chrzest w tej wierze i jednocześnie zmieniając imiona na polskie - jeżeli posiadali żydowskie. Przy okazji zostało ochrzczonych dwoje dzieci, jedno 4 lata a drugie kilka miesięcy liczące.
A oto linki do skanów dla zainteresowanych
http://www.szukajwarchiwach.pl/72/158/0 ... 1/22/#tab2
nr akt od 843 do 851, ciekawa lektura
Pozdrawiam
Dorota
Trochę nie w głównym temacie, ale związane ze zmianą wyznania. Przeszukując archiwa parafii św. Krzyża w Warszawie natknęłam się na ciekawe zjawisko. Otóż rodzina żydowska (w sumie chyba 7 dorosłych osób) zmieniło wyznanie na katolickie przyjmując chrzest w tej wierze i jednocześnie zmieniając imiona na polskie - jeżeli posiadali żydowskie. Przy okazji zostało ochrzczonych dwoje dzieci, jedno 4 lata a drugie kilka miesięcy liczące.
A oto linki do skanów dla zainteresowanych
http://www.szukajwarchiwach.pl/72/158/0 ... 1/22/#tab2
nr akt od 843 do 851, ciekawa lektura
Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam
Dorota
Dorota