Nadmiar przodkow

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
kdgs

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: czw 20 lip 2006, 21:31
Kontakt:

Nadmiar przodkow

Post autor: kdgs »

Witam!

Na stronie familysearch.org udostepniono ksiegi z parafii Kozieglowki.
Wydawalo mi sie, ze wyszukam wszystkich przodkow natychmiast i bez problemow.
Materialu jest przeciez pod dostatkiem.
Niestety nic z tego. Utknelam i nie moge ruszyc.
Moja nadzieja w was.

Przodkow znalazlam, owszem, az za duzo, do wyboru. Ktorych wybrac?
Oto moje rozterki:

Szukalam Urbana Sliwe. Znalazlam oczywiscie, ale dwoch.
Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Urbana i Marianny .....
Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Piotra Katarzyny z Glowackich, slub 1749

Szukalam Heleny Komor. Znalazlam oczywiscie, ale dwie.
Helena Komor ur 1750 we wsi Myslow corka Wojciecha i Agnieszki z Dyrkow, slub 1744
Helena Komor ur 1750 we wsi Myslow corka Klemensa i Jadwigi ……….

Zeby bylo weselej to Urban i Helena byli malzenstwem, slub 1776.

Doradzcie jak stwierdzic, ktory Urban jest „moj"? Syn Urbana czy syn Piotra?
Ktora Helena jest „moja“? Corka Klemensa czy Wojciecha?

Zajmuje sie genealogia juz od wielu, wielu lat, ale takiego (podwojnego!) przypadku jeszcze nigdy nie mialam.
Jak wy rozwiazaliscie taki problem w swoim drzewie?

Prosze o wszystkie mozliwe pomysly i propozycje.

Dodam tylko, ze nie ma nadzieji na odnalezienie jakiegos aktu zgonu, najstarsze sa dopiero z 1794 roku.

Pozdrawiam serdecznie,

Kasia.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Nadmiar przodkow

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a pozametrykalne?

ja nie rozwiązałem problemu choć nie było 50/50 a 80/20, będę ciągnął (jak się czas znajdzie:) dwie równoległe linie
może Urban mąż Marianny i Piotr to bracia albo stryjeczni i się "zejdzie"
jakimś pomysłem jest sprawdzić rodzeństwo, jeśli będziesz mieć np wskazówkę, że Twój Urban miał brata Jana ciut starszego
a jedyny Jan z tych lat to będzie syn Piotra...
ale to aż głupio pisać osobie która od lat

ale moment 1794 to nie jest tak odległy rocznik, pytanie raczej jakie informacje są w zgonach 1794 i młodszych
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
sponikowski

Sympatyk
Posty: 355
Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51

Nadmiar przodkow

Post autor: sponikowski »

a co podaje akt małżeństwa Urbana i Heleny z 1776r ?
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Nadmiar przodkow

Post autor: Marynicz_Marcin »

Pewnie jak większość z tamtych czasów, że pobłogosławił małżeństwo między X i Y , a o rodzicach nic :/
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
kdgs

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: czw 20 lip 2006, 21:31
Kontakt:

Post autor: kdgs »

Z lat 1738-1810 sa tylko indeksy slubow, nie ma pelnych aktow.
Niestety.

Kasia
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

Przeczytałem uważnie post Kasi i jestem zdumiony .
Moje rozumowanie jest oparte o praktykę z innych parafii .

I tak:

Ile mieszkańców mogła liczyć ta miejscowość ?
1000 ?

Czy mniej ?
No to jakim cudem były dwie rodziny Komor i dwie rodziny Śliwa w jednej małej miejscowości ?
Mogł zajść przypadek ,że pierwsze dziecko zmarło i nadano takie samo imię następnemu urodzonemu .
I mogło to być jednego roku .

Obie rodziny rodzice musieli być spokrewnieni -no bo to byłby przypadek opisywany w annałach gdyby nie .
Prawdopodobieństwo ,że w tej samej miejscowości osiedliły się dwie rodziny o tym samym nazwisku -dla tak małej mejscowości jest zerowe .

Ja sądzę ,iż po prostu popełniono jakoweś błędy przy odczycie metryk .
I to może być .
1990str

Sympatyk
Posty: 106
Rejestracja: wt 03 lut 2009, 14:39

Post autor: 1990str »

Z własnych poszukiwań przykład na to ile rodzin o tym samym nazwisku może mieszkać równocześnie w jednej małej miejscowości.
Wieś Kiełczewice, rok trochę późniejszy około 1840 na 17 rodzin gospodarujących w tej wsi 10 nosi to samo nazwisko (Pidek) w tym dwu gospodarzy ma także to samo imię (Tomasz). naszczęście spisujący rozróżnia ich używając przezwisk.
Natomiast w latach 1850-70 Występuje w tej samej miejscowości jednocześnie 3 osoby o tym samym nazwisku i imieniu (Paweł Pidek) ;)


Całkiem możliwe, że Kasia mogła trafić jednocześnie na dwu:
"Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Urbana i Marianny .....
Sliwa Urban ur 1751 we wsi Myslow syn Piotra Katarzyny z Glowackich, " itd.
kotik7

Sympatyk
Mistrz
Posty: 453
Rejestracja: wt 17 sie 2010, 16:13

Post autor: kotik7 »

Zgadzam się z przedmówcą, wielkość miejscowości niewiele ma do powtarzalności nazwiska. Osiedlić się w tej wsi mógł ich jeden przodek, a po 200 latach z każdego syna tego przodka, każdego wnuka, prawnuka, wyrosła przez ten czas inna gałąź.
A na imiona bywają mody.
Pozdrawiam,
Kuba
Jurek_Plieth

Sympatyk
Posty: 259
Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Jurek_Plieth »

rwelka pisze:Przeczytałem uważnie post Kasi i jestem zdumiony .
Moje rozumowanie jest oparte o praktykę z innych parafii .
I tak:
Ile mieszkańców mogła liczyć ta miejscowość ?
1000 ?
Czy mniej ?
No to jakim cudem były dwie rodziny Komor i dwie rodziny Śliwa w jednej małej miejscowości ?
Oczywiście, że takich "cudów" jak piszesz było mnóstwo! W Krzemieniewie koło Nowego Miasta Lubawskiego, które mogło sobie liczyć pod koniec XIX wieku góra 500, a raczej sporo mniej mieszkańców, znalazłem do tej pory kilku na 100% różnych Janów Kijora i kilku Józefów Kijora. Musiały ich łączyć wspólne więzy rodzinne, ale pomimo tego, że od tamtego czasu minęło zaledwie 100 lat z okladem, niesposób te więzy zidentyfikować; mało tego, kazda próba dokladniejszych badań kończy się odkryciem kolejnego Jana, lub Józefa :roll:
Inny przykład, z dużo bliższej przeszłości. W Kurzętniku z tych samych okolic w czasie okupacji hitlerowskiej zarzadca miasta był niemiecki urzędnik rozmiłowany w jakimś przeboju radiowym, którego bohaterka była dziewczyna o imieniu Eryka. W związku z tym rodzicom świeżo urodzonych dziewczynek przedstawial "propozycję nie do odrzucenia", której efektem był wysiew Eryk urodzonych pomiędzy 1941 - 1944. Łatwo wyobrazić sobie ile Eryk nosilo to samo nazwisko!
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witaj Kasia , tak na chłopski rozum to ja widzę trzy różnice ; Śliwa Urban i Piotr chyba nie są bliźniakami , ani braćmi przynajmniej rodzonymi , tak mi się też wydaje , jedna data ślubu jest , a drugi ślub musiał być w innym terminie , drugie z Komorami jest podobnie , nie są razem brane śluby to w domyśle są też Wojciech i Klemens w różnych wiekach i śluby każdy w innym terminie i trzecie , jak się ożenił Urban z Heleną to znaczy ze byli dla siebie obcy i po jednym z tych podobnych nazwisk można wykluczyć z twojej rodziny ,myślę ze jeśli nie można znaleźć w tym co podajesz odpowiedzi to należy szukać do tylu w naszą stronę skąd jest np. Urban Śliwa ojciec i czyim synem był bo jest widzę tez upodobanie w rodzinie ze dają imię synowi po ojcu i to może się powtarzać ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
kdgs

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: czw 20 lip 2006, 21:31
Kontakt:

Post autor: kdgs »

Witam ponownie!!

Dla niedowiarkow przesylam akta do wgladu.

Helena Komor ur. 01.03.1750 we wsi Myslow corka Wojciecha i Agnieszki
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... c=13688853

Helena Komor ur. 13.08.1750 we wsi Myslow corka Klemensa i Jadwigi
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... c=13688853

Sliwa Urban ur 21.05.1751 we wsi Myslow syn Urbana i Marianny
Sliwa Urban ur 26.05.1751 we wsi Myslow syn Piotra i Katarzyny
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... c=13688853

Dwa Urbanki na jednej stronie – tylko 5 dni roznicy.

Zauwazylam dwie rzeczy:
1. jeden z Urbanow ma „lepszych“ chrzestnych
2. przy porodzie jednej z Helen akuszerka byla Agnieszka Komorowa z Myslowa.

Czytajcie i myslcie, moze odkryjecie jeszcze jakies wskazowki.
Moze ja faktycznie cos zle odczytalam lub zrozumialam?

Pozdrawiam i czekam…..

Kasia
Kolank0

Sympatyk
Adept
Posty: 367
Rejestracja: wt 03 sty 2012, 15:07

Post autor: Kolank0 »

W jednym w przedwojenych Roczników Heraldycznych znalazłem artykół na temat badania akt metrykalnych w Krakowie.
Zauwazono, że np. jedno to samo małżeństwo do ksiąg potrafiono wpisać dwukrotnie pod różnymi datami. Okazało, że ksiąg nie prowadzono systematycznie, tylko pisano fiszki, które wrzucano do księgi celem późniejszego uzupełnienia. Bywało, że kilka-kilkanaście lat w metrykach wprowadzono jednym charakterem pisma.

Słowem. W dawniejszych czasach do prowadzenia metryk nie zawsze przykładano większą uwagę. Nie mówiąc już o tym, że przez długi okres nie było obowiązku prowadzenia metryk.

Wojciech P.
Pozdrawiam
Wojciech P.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

..pozametrykalne
np procesy, "nawet wikipedia" podaje że są źródła i z XVII i z XVIII wieku, a tam m.in. Urban
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
kdgs

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 175
Rejestracja: czw 20 lip 2006, 21:31
Kontakt:

Post autor: kdgs »

Wlodku: a konkretnie?
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6305
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Re: Nadmiar przodkow

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

sponikowski pisze:a co podaje akt małżeństwa Urbana i Heleny z 1776r ?
Dołączam się do pytania.

Pozdrawiam
Aneta
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”