Witam,
Przeglądam łacińskie księgi ochrzczonych par. Czeladź z lat 1650-1700.
Zachodzę w głowę jak to możliwe, że wszystkie żony (matki dziecięcia) to Reginy.
Każdy akt wygląda mniej więcej tak: ochrzciłem niemowlę imieniem....syna/córkę ..... i Reginy jego żony.
Przecież to niemożliwe by w jednej parafii na przestrzeni dziesięcioleci były same Reginy, które zostały matkami.
Można to jakoś sensownie wytłumaczyć, mnie brak pomysłu.
Pozdrawiam
Bożenna
Wszystkie żony Reginy?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Wszystkie żony Reginy?
Gratuluję odkrycia! 
Rzeczywiście, w XVII wieku monotonia imion żeńskich daje w kość, choć tak drastycznego przypadku nie spotkałem. Przeważają imiona: Ewa, Anna, Regina, Dorota, Katarzyna i Zofia.
Okres szczególnej popularności imienia Regina przypada na XVI i XVII wiek. Później, w funkcji imienia nadawanego z okazji świąt maryjnych (stąd ta popularność!) zastępuje je imię Marianna.
Rzeczywiście, w XVII wieku monotonia imion żeńskich daje w kość, choć tak drastycznego przypadku nie spotkałem. Przeważają imiona: Ewa, Anna, Regina, Dorota, Katarzyna i Zofia.
Okres szczególnej popularności imienia Regina przypada na XVI i XVII wiek. Później, w funkcji imienia nadawanego z okazji świąt maryjnych (stąd ta popularność!) zastępuje je imię Marianna.
Wszystkie żony Reginy?
Dziękuję za odpowiedź, która mnie przeraziła 
W poszukiwanej gałęzi mężczyźni od 1600 r. nosili imię Melchior. Teraz jak doszły żony Reginy, to już całkowity kanał. Który jest który i jak to powiązać. Tym bardziej, że w tych aktach prócz nazwiska i imienia nie ma kompletnie innych informacji tzn. przy ślubach nie podano rodziców.
Zostaje mi tylko sobie popłakać
Tak się natrudziłam w zdobyciu tych aktów i co???
Pozdrawiam
Bożenna
W poszukiwanej gałęzi mężczyźni od 1600 r. nosili imię Melchior. Teraz jak doszły żony Reginy, to już całkowity kanał. Który jest który i jak to powiązać. Tym bardziej, że w tych aktach prócz nazwiska i imienia nie ma kompletnie innych informacji tzn. przy ślubach nie podano rodziców.
Zostaje mi tylko sobie popłakać
Pozdrawiam
Bożenna

