"Stały mieszkaniec gminy..."

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
mwpch

Sympatyk
Adept
Posty: 195
Rejestracja: śr 24 wrz 2008, 14:12

"Stały mieszkaniec gminy..."

Post autor: mwpch »

Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów orientuje się w przepisach meldunkowych w Polsce lat 1920-tych?
Natknąłem się na pewne informacje o mojej rodzinie, których nie rozumiem.
Na szczęście nie wszystkie USC mają zatwardzenie w sprawie wydawania kopii aktów, dzięki czemu udało mi się uzyskać kserokopie kilku metryk. Dotąd o nie nie występowałem, bo albo miałem ich odpisy (i nie spodziewałem się znaleźć więcej w oryginałach), albo nie było o co. Np moja babcia urodziła się w 1901r. w Kijowie i jej akt urodzenia w ogóle nie był do namierzenia. Okazało się jednak że w 1922r. ojciec babci poszedł do parafii ówczesnego zamieszkania (w Lublinie) i wpisał ją do księgi urodzeń. Teraz zdobyłem kserokopię tego aktu i...
Chodzi o to, że w tym akcie, i w o trzy lata późniejszym akcie ślubu babci, pradziadek i babcia, choć mieszkający w Lublinie, opisani są jako "stali mieszkańcy gminy Bukowa". Nazwa nic mi nie mówiła, nawet nie wiedziałem, gdzie to jest (sporo na wschód od Lublina, prawie nad Bugiem). Przecz w tym, że pradziadkowie wzięli ślub w Lublinie w 1899r (bo tam oboje mieszkali), potem wyjechali do Kijowa (gdzie urodziła się babcia i jej dwie siostry), a po niecałych 10 latach wrócili do Lublina (gdzie urodziło się kolejnych dwoje dzieci). Przez kolejne 20 lat rodzina mieszkała w Lublinie. Skąd więc ta Bukowa? Nikt w rodzinie o niej nie słyszał, ani o tym, by pradziadkowie mieli potrzebę tam przebywać (i wciąż w latach 1920-tych być tamże przypisanymi).
Rzecz jest dla mnie istotna, bo ma swoje konsekwencje. Gmina Bukowa już nie istnieje. Gdy reaktywowano gminy w 1973r. nadano jej nazwę Sawin (Sawin był stolicą gminy już w XIX wieku). Otóż w tymże Sawinie znalazłem jakiś czas temu istnienie w roku ślubu babci (1925) osoby o tym samym, dość rzadkim nazwisku. Osoba ta była jakoś (ale nie wiadomo jak) związana z inną rodziną tegoż nazwiska, której pokrewieństwa z moją staram się dowieść (prawdopodobnie potomkowie brata pradziadka). Ale i oni nigdy nie słyszeli o tym z Sawina. To nie może być przypadkiem, ale... jak to ugryźć?
Napisałem do USC Sawin i czekam na odpowiedź. Nie wiem tylko, czy zachowały się tam jakieś księgi ludności. Nawet jeśli, to czy wyjaśnią dlaczego pradziadkowie z rodziną mieliby się tam "na stałe" meldować? Teoretycznie mogli się tam znaleźć w którymś momencie I WŚ lub wojny w bolszewikami, ale dlaczego na stałe, i dlaczego jeszcze w 1925r. byli tam "na stałe" przypisani (a nie w Lublinie)?
Pozdrawiam, Marek.
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

"Stały mieszkaniec gminy..."

Post autor: Tomek1973 »

Czym innym było miejsce zamieszkania, a czym innym miejsce wpisania do ksiąg ludności. Skoro wpisani byli w Bukowej, to tam trzeba szukać. Likwidacja gminy nie ma z tym nic wspólnego. W archiwum będzie zespół "akta gminy Bukowa" z podanymi datami brzegowymi i tam będą księgi i cała masa innych dokumentów. Akta tej gminy powinny być w Chełmie.

tomek
marbl

Sympatyk
Posty: 369
Rejestracja: sob 09 lut 2008, 23:32

"Stały mieszkaniec gminy..."

Post autor: marbl »

Co mogę znaleźć w aktach sprawy dotyczącej przesiedlenia się z miasta Kielce do miasta Lublin. Dokument pochdzi z roku 1923, ale faktyczne przeniesienie do Lublina nastąpiło pod koniec lat 90 XiX wieku.
pozdrawiam Marek
szmool

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 155
Rejestracja: śr 04 sty 2017, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

"Stały mieszkaniec gminy..."

Post autor: szmool »

Czy ktoś z Państwa zna odpowiedź na pytanie o przepisach meldunkowych w Polsce lat 1920-tych?
Jakie warunki trzeba było spełnić, aby uzyskać status stałego mieszkańca po osiedleniu się i czy przepisy określały warunki utraty tego statusu w przypadku pozostawania poza miastem przez dłuższy okres czasu?

W moim przypadku chodzi o stałego mieszkańca magistratu Kielc, który sprowadził się z Warszawy najwcześniej w 1920r. Wg aktu ślubu w 11.1927r mieszkał już pod Sokołowem Podlaskim. We wrześniu 1928r wg metryki urodzenia jego dziecka w dalszym ciągu był stałym mieszkańcem Kielc.
Niestety ksiąg meldunkowych z Kielc nie odnalazłem, podobnie jak aneksów do aktu małżeńskiego z Jabłonnej Lackiej.
pozdrawiam, Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

księgi meldunkowe to późniejsza ewidencja ludności
w 1927 nadal księgi ludności - ich szukaj
poczytaj istniejące wątki

"W moim przypadku chodzi o stałego mieszkańca magistratu Kielc,"
podstawa do tego?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
szmool

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 155
Rejestracja: śr 04 sty 2017, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: szmool »

Dziękuję.
"Stały mieszkaniec magistratu miasta Kielc" - wynika to z treści aktu pierwszego małżeństwa z 1927r. Podejrzewałem, że mógł to być błąd, ale ten sam zapis znalazł się w kolejnym akcie z tej samej parafii w Jabłonnej Lackiej - chrztu jego syna z 1928r. W 1933r wg aktu drugiego małżeństwa z parafii w Grodzisku pod Sterdynią jest zapis, że był stałym mieszkańcem Warszawy.
Zapis odnoszący się do Kielc wciąż może być błędem, ale dziwne że powielonym po roku w kolejnym akcie. Między 1927 a 1933r mój bohater mieszkał z żoną pod Jabłonną. Niestety wg AP Siedlce, USC Jabłonna Lacka i Archiwum Diecezji Drohiczyńskiej, aneksów do ksiąg małżeństw nie ma.

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing
pozdrawiam, Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

dlaczego błędem?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
szmool

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 155
Rejestracja: śr 04 sty 2017, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: szmool »

Jego syn, nie znał faktu zamieszkania ojca poza Warszawą lub o tym nie pamiętał, ale był to okres przed jego urodzinam, a rozmawialiśmy gdy miał 89lat. W pierwszej kolejnosci dotarłem do aktu z 1933r, ktory wskazuje, że Teofil był stałym mieszkańcem Warszawy, którym był conajmniej do 1919r (mieszkał razem z matka i ze starszym bratem, moim dziadkiem, który w 1919r na dwa lata został wysłany jako poborowy na front ukraiński). Wówczas byłem przekonany, że Teofil w stolicy mieszkał conajmniej do 1926r, bo wg przekazów rodzinnych między braćmi urwał się kontakt na rok po wyjeździe Teofila z Warszawy, a moj dziadek odnalazl go właśnie w Jabłonnej.

W 1920r Teofil stał się pełnoletni. W 1921 jego brat wrócił z wojny do Warszawy i pozostał tam jako żołnierz zawodowy. Ich siostra, najstarsza, nieznana z imienia, wg przekazów nigdy z Warszawy nie wyjeżdżała. W 1924r ich niezamężna matka już nieżyla (wg aktu ślubu dziadka, nie wiem kiedy i gdzie zmarła).

Do 1928r wg zgromadzonych aktow Teofil był stałym mieszkańcem Kielc, a faktycznie między 1927r a 1933r mieszkal pod Sokołowem. W 1933r wg kolejnego aktu znów jest stałym mieszkancem Warszawy, mimo że już w niej nie mieszkał i do niej nie wrócił od 1927r. Stąd pytanie o zasady określające, że ktoś staje się stałym mieszkańcem.
Być może w parafii Teofil podał takie informacje i nie musiał przedstawiać żadnych zaświadczeń.
Może bład był w pierwszym akcie małżeńskim i został przeniesiony do kolejnego aktu urodzenia.
A być może bład jest w akcie z 1933r.

Hronologicznie miejsce faktycznego zamieszkania Teofila wygląda tak:
1902 - 1919 Warszawa
1919 - 1927 ?? (1920 uzyskanie pełnoletności, 1921 powrot brata do Warszawy, 1924 potwierdzenie zgonu matki)
1927 - 1933 Jabłonna Lacka
Od 1933 Grodzisk pod Sokołowem Podlaskim
pozdrawiam, Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

powtórzę się, bo widzę z "faktu zamieszkania" że nadal jest potrzeba

poczytaj istniejące wątki nt ewidencji ludności
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”