"Stanisław August - ostatni król Polski.

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

jotzet

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: sob 06 wrz 2008, 21:28

"Stanisław August - ostatni król Polski.

Post autor: jotzet »

"Stanisław August - ostatni król Polski. Polityk, mecenas, reformator 1764-1795"

Genealogia, nawet ta amatorska, wymaga znajomości i wiedzy wychodzącej poza tą, zawartą w aktach metrykalnych, sądowych, itd. Mam na myśli także orientację w sytuacji politycznej, ekonomicznej na danym, aktualnie badanym terenie, także w zakresie całego państwa w określonym czasie. Wielu z aktywnych na tym forum sięgnęło głęboko „w otchłań wieków” swoimi badaniami osiągając XVIII wiek. Pogłębieniu wiedzy o tamtych, badanych wiekach służą aktualnie trwające wystawy w Warszawie, wzajemnie się uzupełniające.
Pod tym linkiem można zorientować się co oferują:

http://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/nowe- ... lazienkach

Nie będę ich więc szczegółowo opisywał, ale pragnę wspomnieć jedynie o kilku obiektach, które na mnie zrobiły szczególne wrażenie.
Wystawa zamkowa - "Stanisław August - ostatni król Polski. Polityk, mecenas, reformator 1764-1795". Setki eksponatów z kilkunastu muzeów.

Na początek o portreciku młodego Stanisława.
Obrazek
Pamiętamy sprzed kilku miesięcy płomienny apel w prasie codziennej komisarz wystawy pani Angeli Sołtys do posiadacza portretu dziecięcego Stanisława Augusta, sprzedanego w poznańskiej Desie kilkadziesiąt lat temu. Faktycznie, właściciel zgłosił się i wypożyczył ów portrecik na wystawę. To niewielkie dzieło sprawia sporo kłopotu historykom sztuki. Według tradycji utrwalonej dzięki napisowi umieszczonemu na odwrocie płótna oraz XIX–wiecznej notatce proweniencyjnej portret przedstawiać ma Stanisława Augusta. Sprawa wymaga dalszych badań. Portret powstał w 4 ćw. XIX w. Do tego chłopiec ma niebieskie oczy, król miał brązowe. Dosłownie, tuż przed otwarciem ujawnił się także na odwrociu jeszcze jeden tekst możliwy do odczytania tylko przy użyciu specjalistycznej aparatury.
Dalsze badania możliwe będą więc po zakończeniu wystawy.

Obrazek
Zdrowe emocje genealogiczne wzbudza wystawiona księga chrztów w formie dudki, parafii św. Trójcy, Nawiedzenia NMP i św. Stanisława w Wołczynie. Przechowywana jest na stałe w Archiwum Diecezjalnym w Drohiczynie. Księga otwarta jest na stronie, gdzie akt urodzenia według znanej formułki głosi, iż 17 stycznia 1732 roku w Wołczynie, urodził się Stanisław Antoni Poniatowski. Późniejszy król Stanisław August.

Po lewej stronie, tuż na skraju królewskiej koszuli widoczna niebieska cyfra królewska SAR. Ten oraz dwa następne eksponaty należały do tzw. "garnituru nieszczęsliwości".
Obrazek

But po Janie Kuźmie, „niedobrym czlowieku”.
Obrazek

Kapelusz hajduka Szymona Mikulskiego przecięty od „zabójców królewskich”.
Obrazek
Znany fakt nieudanej próby uprowadzenia i zgładzenia króla przez konfederatów barskich ma swoje odzwierciedlenie w prezentacji dotychczas nie znanych mi faktów i pamiątek. Otóż władca wybrał się do przyjaciół na pogaduszki. Było to vis a vis zamku, na rogu Miodowej i Koziej. Jako, że niedaleko, więc zrezygnował z obstawy swoich „borowców”. Pozbawiony z własnej woli ochrony, był łatwym łupem. Udało mu się jednak umknąć.
Do końca pobytu w Warszawie przechowywał król wszystkie pamiątki z tamtych wydarzeń zwane „garniturem nieszczęśliwości”. Był to ubiór, który miał wówczas na sobie, koszula, kalesony, pończochy, wstęga Orderu Orla Białego itd. Do dziś w zbiorach Fundacji Książąt Czartoryskich przetrwały tylko: królewska koszula i pończocha, but po Janie Kuźmie „niedobrym człowieku” i kapelusz hajduka Szymona Mikulskiego, „przecięty od zabójców królewskich”.

Obrazek
Zwraca uwagę drzewo genealogiczne Czartoryskich i Poniatowskich. Opis pod miniaturką króla zgodnie z metryką brzmi: Stanisław Antoni Poniatowski 1732 – 1798.
1764 Stanisław August, Król Polski
Obok umieszczona miniaturka Elżbiety z Szydłowskich Grabowskiej. O ile pamiętam, mieli syna Stasia. Zabrakło tej konsekwencji względem Michała Poniatowskiego, najmłodszego brata królewskiego, starannie wykształconego we Włoszech. Był arcybiskupem gnieźnieńskim i prymasem. Miał dwóch synów o których los troskliwie dbał.

Wystawionych jest kilkaset obiektów, z których każdy jest doskonale opisany. Do tego bardzo starannie wydany katalog wystawy, który warto przeczytać.

Od siebie dodaję treść traktatu zawartego między Rosją i Prusami jeszcze przed wstąpieniem Stanisława Augusta na tron.

Sankt Petersburg 11 kwietnia 1764

Traktat przymierza pomiędzy Cesarzową wszech Rosji i królem Prus.
[...]
Artykuł tajny
Jako że leży w interesie Jego Królewskiej Mości króla Prus i Jej Cesarskiej Mości cesarzowej wszech Rosji, dołożenie wszelkich starań by zachować w Rzeczypospolitej Polskiej prawo wolnej elekcji i by nikomu nie było wolno przywrócić dziedziczności tronu w wyżej wymienionym królestwie lub przywrócić w nim władzy absolutnej, Jego Królewska Mość król Prus i Jej Cesarska Mość cesarzowa obiecują i zobowiązują się wzajemnie i w sposób jak najbardziej stanowczy, niniejszym artykułem tajnym, nie tylko, nikomu nie pozwolić ograbić Rzeczpospolitą Polską z jej prawa wolnej elekcji, obrócenia jej w monarchię dziedziczną lub uczynienia absolutną, we wszystkich wypadkach, gdzie mogło by do tego dojść, lecz jeszcze zapobiec i unieszkodliwić wszystkimi możliwymi metodami i za obopólną zgodą zamiary i plany, które mogły by prowadzić do tego celu, natychmiast, gdy zostaną wykryte, i o ile zajdzie taka potrzeba będą mieli prawo do użycia siły zbrojnej, dla zagwarantowania republice przywrócenia jej konstytucji i jej praw fundamentalnych.
Niniejszy artykuł tajny będzie miał taką samą siłę i moc, jak gdyby był umieszczony słowo po słowie w traktacie głównym przymierza ostatecznie dzisiaj podpisanego i będzie ratyfikowany w tym samym czasie.
Na świadectwo czego, stworzono dwa podobne egzemplarze, które my ministrowie pełnomocni, Jego Królewskiej Mości króla Prus i Jej Cesarskiej Mości cesarzowej wszech Rosji, zaświadczamy w tym celu, podpisami, przywieszając pieczęcie swych herbów.
działo się w Sankt Petersburgu 11 kwietnia 1764.
Locus Sigilli
Victor Friedrich von Solms
Nikita Panin
Golicyn

Także ciekawą pamiątką tamtych czasów jest rzadka moneta zwana „talarem targowickim”. Wybita w mennicy warszawskiej na Bielańskiej zapewne z inicjatywy Stanisława Augusta.
Obrazek
Treść i znaczenie napisów łacińskich na awersie i rewersie poniżej.

Decreto Reipublicae nexu confederationis iunctae die V Xbris MDCCXCII Stanislao Augusto regnante. = Postanowieniem Rzeczypospolitej złączonej węzłem konfederacji, dnia 5 grudnia 1792, za panowania Stanisława Augusta.
107/16 ex pura marca Coloniensi 1793. = 107/16 z czystej grzywny kolońskiej 1793.


Civibus quorum pietas coniuratione die III Mai MDCCXCI obrutam et deletam libertatem Polonam tueri conabatur Respublica resurgens. = Obywatelom, których miłość ojczyzny przedsiębrała ochronę uciśnionej i zniszczonej spiskiem dnia 3 maja 1791 wolności polskiej, odradzająca się Rzeczpospolita.
Gratitudo concivibus exemplum posteritati. = Wdzięczność współobywatelom, przykład potomnym.

Wystawa zamkowa jest czynna jeszcze zaledwie kilka dni, do 17 lutego br.


Janusz Zawadziński
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

"Stanisław August - ostatni król Polski.

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam , ciekawy temat , ale nikt nie chce podjąć dyskusji o tym dziwaku , może lepiej by było dala Polski jak by konfederaci zmusili króla do abdykacji , ale ten który miał doprowadzić ujętego króla do pozostałych uląkł się władzy króla i go wypuścił co i tak kary nie uniknął . Dziwne to ze Prusy rozpanoszone na Polskiej ziemi z Carową Rosji i kochanka króla Stasia radzą nad Polskim bezpieczeństwem niczym w ostatnia wojne o naszych granicach ; Roosevelt i Churchill a Stalin podsłuchał ich rozmowę i żądał granic na wschodzie według ich rozmowy co takie mamy do dzisiaj i nie ma z Polską podpisania pokoju miedzy Rosją . Żeby nie wojsko rosyjskie które wysłała Carowa może byłby wybrany na króla wtedy Salezy Potocki najbogatszy w Koronie ,a syn jego Szczęsny twórca Targowicy i upadku Polski .Nie mamy też szczęścia u Opatrzności bo w rok później Carowa Katarzyna II która miała kilka chłopów naraz wybranych przez nią do łóżka , zmarła po ostatnim zaborze w 1796 roku ,a czy nie mogla wcześnie zemrzeć . Po jej śmierci syn Paweł I długo nie trzymał na swoim wikcie naszego króla , o jego śmierci piszą tak ; w roku 1798 król Stasiu obudził się o godzinie wpół do dziesiątej wypił fiiliżankę bulionu i zasnął od razu ,po godzinie się obudził i poprosił o księdza potem zasnął już na wieki .
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Januszu!
Powiem tak: nareszcie jasny promyk światła w tej dżungli pytań o tłumaczenia, etymologię i różne dziwne rzeczy, które są na wyciągnięcie ręki do najbliższej biblioteki.
--------------------------------------------------
Korzystając z kontekstu historycznego i samego tytułu artykułu, poddam temat, który sformułuje w postaci prostego pytania, aczkolwiek zawierającego pewną intelektualną prowokację.
Pytanie brzmi: Dlaczego w polskiej historiografii za ostatniego władcę uznaje się Stanisława Augusta Poniatowskiego, podczas gdy Czesi, którzy nie mieli nawet takiej namiastki państwowości jak Królestwo Polskie, za ostatniego swojego władcę uznają Karola III z dynastii habsbursko-lotaryńskiej. Dla mniej wtajemniczonych dodam, że przedostatnim władcą w czeskim poczcie jest Franciszek Józef I.
Pozdrawiam
Waldemar Fronczak
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Moim zdaniem afirmacja postaci Ciołka nie jest immanentna:)

To, że przez ostatnie kilkadziesiąt lat eksponowane były pozytywne aspekty działalności ww,
że w podręcznikach szkolnych, wystawach, wysokonakładowych książkach i pismach "dla ludu" jest to "król Staś"...
...
że Wilanów w porównaniu z Łazienkami biedę klepał
....
że na wystawie nie ma gaci noszonych przez ww w czasie, gdy dostał w czerep od zazdrosnego konkurenta ..;)
...
itd

w bok od pytania dlaczego Poniatowskiego "uznaje się" a nie innych? Już się pojawiał temat:)
bo choć pod lufami to był wybrany? a każdy następny już nie w ramach elekcji, nie w ramach demokracji szlacheckiej?

a prowokacyjnie...czy raczej optujesz, że był ktoś po, czy że Poniatowski królem RP już nie był (a więc i nie był ostatnim)

pozdrawiam

P.S. są i poza tłumaczeniami tematy..poszperać tylko (na wyciągnięcie ręki są:) tylko usychają niepodlewane:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Włodku,
celowo zestawiłem nasz poczet, z oficjalnymi wykazami władców naszych południowych sąsiadów, którzy jakoś nie mają oporów by Habsburgów uznawać za swoich legalnych pomazańców.
Romanowów uznać za legalnych władców? Toż to "biezabrazje", bo Ruscy, bo jakże mówić o powstaniach narodowych? Przeciw komu? Bo tysiące innych powodów, które przez lata były wymyślane przez całe pokolenia historyków-patriotów.
Bo by się nasz świat karmiony bajami o 123-letniej nocy zawalił, bo literatura romantyczna, bo przecież Nasi ginęli z sensem.
Przy okazji wyautowaliśmy Wettina, mimo że Konstytucja 3 maja jego własnie wyznaczyła na tron polski, ale konstytucję przy okazji narodowych capstrzyków majowych czytamy sobie wybiórczo.
Bo tak nam wygodnie, bo nie ma sensu podejmować dyskusji, bo niby o czym, bo inni już za nas pomyśleli i to wystarczy :)
Z prowokatorskim usmiechem
Waldemar Fronczak
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a może zupełnie inaczej?
nie było dyskusji o legalności władzy z innych powodów?
analogie by się nasuwały każdemu (no prawie każdemu), zresztą przez wiele dziesięcioleci dyskutanci tak naprawdę pisaliby nie o Poniatowskim czy Wettynach (a propos pamiętasz może co było przewidziane w przypadku, gdy nie przyjęliby/odwidziało się/nie byli zainteresowani?:)
a o PKWN, rządzie londyńskim, sejmie kontraktowym, konstytucji z 52, możliwości restytucji kwietniowej etc
może zresztą i my o tym właściwie rozmawiamy:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Włodku,
o historii młodszej niż 100 lat nie mam zwyczaju rozmawiać, bo zazwyczaj trąci to o politykę, która mi totalnie wisi.
Temat wrzuciłem, bo liczę na uruchomienie rozmowy, szukanie argumentów, sięganie do źródeł, a nie opracowań i cudzych interpretacji.
Sam nie bardzo mam ochotę zabierać głos, chociaż mam na ten temat klarowne zdanie i nie sądzę by ono uległo zmianie :)
Wiem co podają źródła, a co opracowania i to z różnych szkół.
Nie będziemy tu chyba prowadzili dialogu, o tym co sami już wiemy :)
Liczę, że inni zaczną szukać samodzielnych odpowiedzi.

Pamiętam jednak, jak wiele lat temu fascynowałem się tym tematem, odkrywając go ze zdziwieniem i konstatując, że to co piszą w podręcznikach i encyklopediach, to nie zawsze jest precyzyjne (mówiąc eufemistycznie).
Pozdrawiam
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Witam!
Wszyscy wiemy, że temat 'historycznie' jest dość złożony ...
Może ukrytą odpowiedź znajdziemy we współczesnym anonimowym utworze pt. ‘Refleksje dla króla Stanisława’:

‘… Jakaż Polszcze sława
Z pohańbieniem? Rzekną, iż za Stanisława
Na wolnych sejmach szlachtę walnie sejmującą
Dzisiaj widzę i słyszę w niewoli jęczącą.
Chrzcij jak chcesz królu swoją niewinność,
Repnina
Obwiniając w tej sprawie i Panina.
A tyś królu czego wart w swym zacnym narodzie,
Kiedy obywatelów Moskwa srodze bodzie? (…)
Królu nasz, Najjaśniejszy Panie Miłościwy,
Znaj, że Bóg łaskawy jest, ale też i mściwy.
Wyniósł nadspodziewanie na tron Polski ciebie,
A tyś wolności odstąpił.
Zagrzebie w niepamięci popiele twych czynności sprawy
I rozpoczęte jawnie przez twe figle wrzawy wojenne.
Dla szczególnej władzy absolutnej
Narobiłeś ciężkości Polaków okrutnej.
Co na koniec uważaj: albo wiara zginie z wolnością,
Albo też cię dyshonor nie minie,
Gdy z tronu zepchną ciebie, berło i koronę odbiorą,
A gwałtownie prawa stanowione
Skasują aż do szczętu (…)’.

Pozdrawiam. Jerzy
LenkaW

Sympatyk
Posty: 282
Rejestracja: czw 10 kwie 2008, 21:20

Post autor: LenkaW »

Podrzucam do odsłuchania wypowiedź Karola Zbyszewskiego z nagrań RWE http://www.polskieradio.pl/68/787
Rozmowa z Karolem Zbyszewskim po kolejnym wydaniu jego książki „Niemcewicz od przodu i od tyłu”.
Link podprowadza do strony, na której wśród osób trzeba dopiero wyszukać autora, a potem tę audycję.

Pozdrawiam
Helena
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witaj Waldemarze , z całym szacunkiem ale czytam Twoje wpisy i nie bardzo rozumiem o co biega , rozumiem tak ; wiem ale nie powiem . A tu konkretnie ; bajanie o 123 letniej nocy , to po której stronie jesteś w stosunku do zaborów , określ się sam , piszesz książki historyczne to trzeba szanować wszystkie stany , nie tylko chłopa , bo szlachcic co do niego masz jakiś uraz tez był chłopem bo mieszkał na wsi z tym ze na zawołanie króla szedł na wojnę , a chłopem był bo musiał mieć co najmniej jedna wieś by mu Car uznał szlachectwo ; pozdrawiam - Julian
Ostatnio zmieniony czw 16 lut 2012, 16:52 przez Sawicki_Julian, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

czytam Twoje wpisy i nie bardzo rozumiem o co biega
Nic na to nie poradzę.
rozumiem tak ; wiem ale nie powiem
Błąd. Poddając temat pod dyskusję, nie musimy prezentować własnej opinii, bo z roli inicjatora i moderatora przechodzimy do roli uczestnika.
to po której stronie jesteś w stosunku do zaborów
To pytanie zawiera kwintensencję naszych stereotypów, które zakładają konieczność przyjmowania a`priori postaw wartościujących i określania swojego stosunku do przedmiotu badań, nim zapoznamy się z jego istotą.
trzeba szanować wszystkie stany , nie tylko chłopa , bo szlachcic co do niego masz jakiś uraz
Z całym szacunkiem, ale chyba pomyliłeś osoby. W żadnej swojej wypowiedzi nie deprecjonowałem szlachty. Proszę o przykłady.

Do dalszej części Twojej wiadomości nie będę się ustosunkowywał, bo zwykłem rozmawiać ad rem ignorując wszelkie wycieczki osobiste, bo jest to niesmaczne.
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Dławichowski

Członek PTG
Ekspert
Posty: 1042
Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: Dławichowski »

Ad rem!
Z tego co pamietam, to własnie ten król najwiecej osób wyniosł do stanu szlacheckiego. I chwała mu za to!
Krzycho z Koszalina
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witaj Waldemarze , nic nie będę prostował ani dawał przykładów bo i tak głupio wyszło z mojej strony , nie wiem co mnie poniosło , przyznaje się do błędu i zwracam honor ; przepraszam i pozdrawiam - Julian
Ostatnio zmieniony pt 17 lut 2012, 22:47 przez Sawicki_Julian, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a to król "wynosił"?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Witam!
Krzycho z Koszalina napisał:
Ad rem!
Z tego co pamietam, to własnie ten król najwiecej osób wyniosł do stanu szlacheckiego. I chwała mu za to!
Krzycho z Koszalina
Jak wiemy z historii były dwa obozy polityczne: wspierająca Stanisława Poniatowskiego 'Familia' i drugi obóz przeciwny 'Familii'. Repnin był spokojny o wynik starcia między tymi obozami. Na wszelki wypadek jednak na Litwie pojawił się dodatkowy korpus rosyjski dowodzony przez księcia Wołkońskiego. 20.06. 1764 r. dwudziestu sześciu magnatów, a wśród nich min. August, Michał, Stanisław, Adam i Józef Czartoryscy oraz Stanisław Poniatowski skierowało do Katarzyny II pismo dziękczynne za wysłanie armii do Polski. Poniatowski dostał: ordery pruski 'Czarnego Orła' oraz rosyjski św. Andrzeja Apostoła, celem było podniesienie jego rangi w oczach szlachty. Sejm konwokacyjny rozpoczął obrady 7. 05. 1764 r. w obecności li tylko zwolenników 'Familii' i wojsk zaborczych na Solcu i Ujazdowie, które stały tam by w razie czego skoczyć do akcji. To są historyczne fakty. Stawiam pytanie: ' Czy należy się cieszyć, że taki król nadał szlachectwo wielu osobom?'.
Pozdrawiam Jerzy
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”