Strona 1 z 2

Poszukiwanie aktu zgonu - pomoc

: śr 22 lut 2012, 22:48
autor: Slawinski_Jerzy
Witam

Poszukuję aktów zgonu moich prapradziadków.
Wiem, że zmarli w Warszawie, mam też datę ich śmierci,
niestety nie znam parafii. Próbowałem dowiedzieć
się czegoś w archiwum USC, ale na podstawie informacji, które mam
nie udało się znalezć aktów.
Czy ktoś mógłby mi doradzić w jaki sposób można byłoby
te dokumenty odnalezć ?

pozdrawiam
Jerzy Sławiński

Poszukiwanie aktu zgonu - pomoc

: śr 22 lut 2012, 23:00
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Witaj!
Może wiesz coś więcej o miejscu zamieszkania, o pochówku?
Możesz próbować przez kancelarie parafialne, przez kancelarie cmentarne, inne. Spore znaczenie ma rok/lata. Bez tego trudno wyraźnie więcej pomóc.
Pozdrawiam

: śr 22 lut 2012, 23:08
autor: Slawinski_Jerzy
Niestety, nie mam żadnych informacji.
Oboje zmarli odpowiednio w 1926 i 1939 roku.
Pochowani są na Bródnie, grób istnieje do dzisiaj, na nagrobku są
nawet ich fotografie. Niestety w kancelarii cmentarza
brakuje informacji za te roczniki.
Wiem jedynie, że ich córka a moja prababcia
przyszła na świat w parafii Św.Aleksandra ale było to jeszcze w 1896 r.
Oboje nie figurują jako zmarli w tej parafii.
Prababcia brała ślub w 1926 ( a więc w roku śmierci ojca) w parafii Św.
Antoniego lecz i tam jej rodzice nie figurują jako zmarli (opieram się na informacjach z archiwum USC).

pozdrawiam

: śr 22 lut 2012, 23:14
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Przejrzyj to co jest dostępne on-line z ASC w metryki.genealodzy.pl. W całości, nie tylko skorowidze.
1926, 1936..księgi adresowe, gazety z nekrologami.
Czy 1926 to rok pierwszego pochówku w danym grobowcu? Wtedy może coś w "teczce grobu" w kancelarii będzie. Jeśli nie, to też może coś będzie.
Bez sprawdzenia ksiąg raczej się nie obędzie, USC w zasadzie kwerend nie robi.
A sprawy spadkowe? Testament? Orzeczenie sądowe?
Pozdrawiam

: śr 22 lut 2012, 23:25
autor: Slawinski_Jerzy
Dziękuję.
Był to pierwszy pochówek w tym grobie, niestety
w kancelarii brak jakichkolwiek informacji.
Jeżeli chodzi o sprawy spadkowe i testamentowe nie mam
także żadnych informacji.
Jeżeli nie natrafię na nic w internecie to pozostaje
chyba jedynie składać wnioski do USC i "strzelać" jeżeli chodzi
o parafie. W końcu może się natrafi...
Gdyby były to akty sprzed ponad 100 lat możnaby było samemu zrobić
kwerendę w archiwum. Tutaj niestety nie ma takiej możliwości -
gdyż jak sam mówisz - USC kwerend nie robi, a samemu z ich zasobu
korzystać nie można.

pozdrawiam

: śr 22 lut 2012, 23:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
mogli nie mieszkać w Warszawie
Pocieszę Cię - nie ma spraw beznadziejnych:)
Tyle, że warto szczęściu dopomóc pisząc dokładnie o kogo chodzi, podawać wszystkie znane dane, a i o przypuszczalnych, hipotezach roboczych wspomnieć.
Poza internetem są inne media, sposoby do samodzielnej pracy,: biblioteki...
pozdrawiam

: śr 22 lut 2012, 23:40
autor: Slawinski_Jerzy
Oto co mam:

Jan Wierzbicki, urodzony ok.1861, zmarł 05/01/1926 w Warszawie.
Mam pewne podejrzenia, iż na nagrobku może być pomylka
(nagrobek jest dużo pózniejszy) i może chodzić o rok 1928.
Marianna (wg aktu urodzenia córki) lub Maria (wg nagrobka) Wierzbicka
z Kołodziejskich, urodzona także ok.1861, zmarła 01/10/1939 w Warszawie.
Oboje na pewno mieszkali w Warszawie, nie wiadomo jedynie czy także tam się urodzili.
To niestety tyle...

pozdrawiam

: śr 22 lut 2012, 23:43
autor: Sroczyński_Włodzimierz
A akt ślubu masz? Kopię, nie odpis?
Najstarsze dziecko kiedy się rodziło?

: śr 22 lut 2012, 23:49
autor: Slawinski_Jerzy
Aktu ślubu także bezskutecznie poszukiwałem.
Najstarsza była moja prababcia urodzona w parafii Św. Aleksandra
w 1896 r. Jedyne co udało mi się ustalić (na podstawie indeksów
małżeństw z tej parafii dostępnych w internecie) to to, że
raczej nie pobrali się w tej parafii (przejrzałem indeksy od roku 1880
do 1896 włącznie).

: czw 23 lut 2012, 00:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz

: czw 23 lut 2012, 00:13
autor: Slawinski_Jerzy
Naprawdę bardzo dziękuję :D
Szczerze mówiąc nie wziąłem tej parafii w ogóle pod uwagę...
Jak widać trzeba zawsze wszystko sprawdzić, nawet pozornie nie powiązane
parafie.

pozdrawiam

: czw 23 lut 2012, 00:41
autor: Slawinski_Jerzy
To teraz pozostaje odszukanie aktu ich ślubu.
Jest to o tyle trudniejsze, że możliwy przedział czasowy
obejmuje lata mniej więcej 1881 - 1896. Na szczęście
księgi są, więc można je sobie cierpliwie przeszukiwać.

pozdrawiam

: czw 23 lut 2012, 00:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jak sprawdzisz 1939 w dostępnych ASC on-line i nie znajdziesz, to próbuj (z uwagi na datę) rozważyć możliwość sporządzenia aktu w późniejszym terminie (1940? 1945? 1946?) - zgon wojenny/ekshumacja/akt sporządzony na podstawie "sądowej" z opóźnieniem.
Sprawdzali na Bródnie tylko 1939 czy też późniejsze? Data pochówku jest do uzyskania w kancelarii cmentarnej?

: czw 23 lut 2012, 01:19
autor: Slawinski_Jerzy
Na Bródnie powiedziano mi, że nie zachowała
się księga pochówków z 1939, pózniejszych dat nie sprawdzałem.
Z tego co się dowiedziałem, w tych księgach jest tylko informacja o
dacie pochówku i nr grobu. Właściwie jest to jedynie rejestr pochowanych wedłu daty, bez żadnych dodatkowych informacji. Pełne księgi (wraz z odpisami aktów zgonu pochowanych) są dopiero od 1945 r.
Akt, który odnalazłeś też jest dość ciekawy, mimo pozornie niewielkiej
ilości informacji w nim zawartych. Wynika z niego, że fakt śmierci zgłoszony został przez pracowników szpitala, a przy zgonie, (ani nawet dwa dni pózniej) nie było nikogo z członków rodziny. No, ale przyczyn takiego stanu rzeczy nie ustali się już w oparciu o urzędowe akty :D

: czw 23 lut 2012, 01:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Z tego co się dowiedziałem, w tych księgach jest tylko informacja o
dacie pochówku i nr grobu. Właściwie jest to jedynie rejestr pochowanych wedłu daty, bez żadnych dodatkowych informacji."
Być może co do zasady, tzn "z reguły nie ma innych informacji" - choć też nie do końca.
Groby sprzed 1945 też miewają (nie wiem jakiej innej formy użyć, bo oczywiście nie oglądałem znaczącej próbki) więcej niż "imię, nazwisko, data pochówku".
Jak mi się zdaje, na Bródnie są conajmniej dwie bazy danych. Jedna w formie elektronicznej, szybkodostępna, druga - dokumentacja grobów.
Informacje uzyskiwane przez telefon, zdaje się, że w większości pochodzą z tej pierwszej (co oczywiste:) Ale warto próbować namówić na przejrzenie "papierów".
Wydaje się, że przynajmniej część z dokumentów istnieje tylko w "teczkach grobów". W tym informacje o aktach zgonów (niekoniecznie odpisy, Tobie wystarczy informacja gdzie akt został sporządzony)
ww. na podstawie niewielkiej w porównaniu z cmentarzem, ale większej niż "kilka przypadków" bazy własnych doświadczeń i rozmów nt temat z pracownikami kancelarii.
Akt zgonu z października 1939 ma też taką interesującą cechę, że nie musiał być wystawiony zgodnie z miejscem zamieszkania zmarłego. Tzn. niekoniecznie przez USC pokrywającym miejsce zamieszkania.
Nie jest to jakaś szczególna cecha bo i w innym okresie tak bywa, ale z uwagi na ilość nagłych zgonów i z konieczności trochę "uproszczoną" procedurę warto uwzględnić.
Przejrzyj co jest dostępne, potem martw się o resztę:)
Jeśli pytając ponownie w USC wyeliminujesz te urzędy, które sprawdzisz być może zadanie odszukania stanie się wykonalne.
Książka adresowa 1938? 1939? telefoniczna? coś w tym kierunku?